Strona główna » Tworzenie Stron WWW » Dobra strona błędu 404 Not Found

Dobra strona błędu 404 Not Found

by Kasia Bauer dnia 15 sierpnia 2009

in Tworzenie Stron WWW

404 kokarda

Strona 404 to część naszej witryny, której wolelibyśmy często nie pokazywać :). Z tego też powodu nie poświęcamy jej szczególnej uwagi. Koncentrujemy się na stronach, które przynoszą nam ruch i posiadają cenną, z punktu widzenia użytkownika, zawartość. Nie jesteśmy jednak w stanie wyeliminować błędów 404, dlatego więc warto sprawdzić co pokazuje się naszym odwiedzającym.

Jak nie tworzyć strony błędu 404

Duża część stron 404 okazuje się niezrozumiała dla przeciętnego użytkownika. Popularne jest stosowanie zabawnych, szokujących obrazków lub grafik, związanych z wypadkami czy katastrofami.

404 majtki

404 motor
404
404 mucha
Choć cieszą webmastera, to niekoniecznie pomagają użytkownikom. W szczególności tym, którzy nie mają pojęcia czym jest błąd 404. A jest ich zdecydowana większość. Jeżeli błąd pokazuje się kilkakrotnie w ciągu jednej sesji, zabawna grafika czy tekst mogą użytkownika dodatkowo irytować.

Dobre praktyki dla dedykowanej strony 404

Nie twórz strony 404, która krzyczy i zawiera jaskrawe kolory. Nie ma sensu dokładać użytkownikowi stresów w momencie, gdy już i tak znalazł się w nieoczekiwanej sytuacji. Jasne staje się też, że nie chcesz serwować domyślnej 404 Twojego serwera HTTP, na przykład Apache:

404 apache

Dlatego przy tworzeniu swojej dedykowanej strony błędu warto kierować się zasadami, których opis przeczytasz poniżej.

Link do strony głównej – Podobnie jak każda strona w obrębie witryny, 404 także powinna zawierać odnośnik do strony głównej. W przeciwnym wypadku użytkownik jest zmuszony ręcznie edytować pole adresu przeglądarki. W najgorszym razie może w zupełności porzucić przeglądanie zasobów witryny.
404 strona

404 Not Found!!!! – Nie strasz numerem 404. Może trudno w to uwierzyć, ale naprawdę nie każdy wie co się kryje za odpowiedzią serwera HTTP 404 Not found. Lepiej zastąpić fachową terminologię zwrotami Strony nie znaleziono, Strona, którą chcesz zobaczyć nie istnieje itp. Wyrazić się w sposób zrozumiały i prosty.

Przeprosić – nigdy nie zaszkodzi :-). Winę za ukazanie się 404 odwiedzający ponosi bardzo rzadko. Powodem są najczęściej zmiana adresu strony w obrębie witryny, nieaktualny adres w indeksie wyszukiwarki bądź niepoprawny odnośnik u osoby, która linkowała do Ciebie.

Główne kategorie – Jak wspomniałam wyżej, link do strony głównej jest obowiązkowy. Oprócz niego, warto dodać również odnośniki do głównych sekcji witryny. Ważna uwaga: jeżeli stronę 404 wykonano w domyślnym szablonie serwisu i użytkownik ma dostęp do menu nawigacyjnego – nie ma potrzeby umieszczać ponownie linków do kategorii.

Dlaczego i co dalej?Jakob Nielsen radzi, aby na stronie błędu znajdowały się 2 ważne informacje. Pierwsza to typowe powody dla, których użytkownik znalazł się w tej sytuacji. Drugą stanowią wskazówki jak z tej sytuacji wybrnąć. Od siebie dodam, że warto je umieścić tuż na samym początku w postaci punktów – uproszczona forma bez technicznego jazgotania :).

Wyszukiwarka i mapa witryny – Wszyscy korzystamy z wyszukiwarek. Zamiast przekopywać się przez archiwa kategorii i spisy artykułów, wolimy skorzystać z pomocy Google. Z tego powodu dodanie boksu wyszukiwania staje się oczywiste. Jeżeli posiadasz mapę serwisu, możesz także dodać link do niej.

Nowe lub popularne – Nie zaszkodzi dodać listy najpopularniejszych lub najnowszych treści. To dobry sposób na zaciekawienie, który pozwoli zapobiec opuszczeniu witryny przez odwiedzającego.

Czy 404 ma status 404? – Być może wydaje się to oczywiste, ale warto jednak sprawdzić czy faktycznie z serwera zostaje zwrócona odpowiedź 404 Not found.

404 na tej samej domenie – Twoja witryna może być jedną z wielu należących do tej samej spółki bądź korporacji. Mimo to zalecane jest, aby 404 znajdowała się na takiej samej domenie jak serwis, którego dotyczy. Użytkownik może starać się dostać na stronę główną przez edycję istniejącego adresu. Jeśli dostanie 404 z innej domeny i zmodyfikuje URL, trafi na witrynę, której nie zna i zapewne (w tym konkretnym momencie) poznawać nie ma najmniejszej ochoty.

404 blipa

404 w szablonie witryny – wykonanie 404 w szablonie witryny jest wygodne i zaoszczędza linkowania do głównych kategorii. Oprócz tego, jeżeli użytkownik natrafił na stronę błędu przeglądając zasoby Twojej witryny, to jest już zaznajomiony z jej układem. Będzie mu łatwiej poradzić sobie w tej sytuacji. Czasem zdarza się jednak, szczególnie w przypadku rozbudowanych serwisów lub sklepów internetowych, że komunikaty znajdują się na dole zawartości strony. Jej odbiorca musi zatem przewijać, aby je w ogóle zauważyć. Istotne jest zatem umieszczenie wszelkich informacji na samym początku, aby nie było wymagane używanie suwaka.

Strona błędu 404 krótsza niż 513 bajtów – użytkownicy Internet Explorera mogą otrzymać następujący komunikat:

404 Internet Explorer

Twórcy przeglądarki założyli, że wszystkie dokumenty mniejsze niż 513 bajtów nie są wystarczającą informacją o błędzie. Jeśli nie chcesz, aby IE Cię wyręczał, to Twoja strona 404 musi ważyć więcej. Podobną funkcjonalność posiada Toolbar Google.

Zniżka za znalezienie niedziałającego URLa

Skoro jesteśmy w temacie nieszablonowych stron 404 – pewna firma potraktowała ten problem z zupełnie innej perspektywy. Otóż za każdym razem, gdy użytkownik trafi na stronę 404, zobaczy informację, że w ramach przeprosin dostanie zniżkę o wysokości 3$ na sprzedawane na witrynie produkty.

404 kupon zniżkowy

Całkiem ciekawa idea. Strona błędu zamiast pozbawiać klientów ochoty na wydanie pieniędzy, daje lekką zachętę, aby jednak dokonać zakupu :).

Strona 404 powinna być prosta i przede wszystkim pomagać. Jest ona częścią nawigacji – musi być przyjazna, zrozumiała i rozwiązywać problem użytkownika.

Ok, podstawy mamy za sobą. Jedziemy dalej :).

Zepsuty link zgłoś do administratora

Na wielu stronach 404 użytkownik dowiaduję się, że powinien zgłosić błąd do administratora. Nie chcę zgadywać jaki procent ludzi kontaktuje się z administratorem, ale domyślam się, że nie ma co liczyć na taką pomoc. Każdy jest zajęty swoimi sprawami i nie ma zamiaru naprawiać naszych witryn za nas, dlatego umieszczanie jakichkolwiek komunikatów o zgłoszenie błędu mija się z celem. Krótko mówiąc, dbanie o poprawne działanie witryny to nasz obowiązek.

Jeżeli mamy dostęp do logów serwera to jesteśmy w stanie odszukać zapisy ze statusem 404. Oprócz odkrycia niedziałających linków, dzięki informacji z referera dowiemy się także gdzie umieszczony jest niefortunny odnośnik. Co zdolniejsi koderzy potrafią zautomatyzować ten proces i otrzymywać np. cotygodniowy raport.

Dla osób używających WordPressa przydatna jest wtyczka o nazwie 404 Notifier.
404 Notifier

Za każdym razem, gdy plugin zarejestruje błąd 404, zostaje wysłany email z odpowiednią informacją.

404 Notifer email

Przy dużych zmianach (np. przebudowa struktury adresów) plugin potrafi wygenerować naprawdę spore ilości poczty. Aby nie zapchać sobie skrzynki warto poświęcić na to dedykowane konto mailowe, lub (dysponując dużym kontem) zawczasu ustawić odpowiednie filtry poczty przychodzącej.

Soczek z linków na stronę główną

Popularna praktyka wśród domorosłych SEO to stosowanie przekierowania 301 przy nieistniejących stronach (jak stworzyć przekierowanie 301) i kierowanie odwiedzającego na stronę główną. Główny argument dla tego rozwiązania to przenoszenie mocy linków na stronę główną. Nie jest to jednak dobry pomysł. Z punktu widzenia użytkownika również nie powinno się tego robić, ponieważ jako zainteresowany konkretnym zasobem zostałby przeniesiony na stronę główną nie tylko bez pytania o zgodę, ale także bez żadnego komunikatu.

Dla SEOwca kopalnią wiedzy jest wcześniej opisywany raport, sporządzony na podstawie błędów 404 zapisanych w logach serwera. Na jego podstawie jesteśmy w stanie naprawić zepsute linki poprzez przekierowanie 301 na poprawną stronę. Zebrane informacje można także wykorzystać do oceny wielkości ruchu lub wagi linków i na podstawie tych kryteriów decydować co jest warte przekierowania, a co powinno otrzymać status 404.

Przekierowanie dla adresów z błędem – WordPress

Kolejnym rozwiązaniem dla ruchu, który trafia do nas z niepoprawnych linków jest wtyczka Smart 404. Na podstawie słów kluczowych z błędnego adresu wtyczka stara się znaleźć istniejący artykuł bądź stronę i – za pomocą 301 – przekierować tam użytkownika. Nie działa ze 100% skutecznością, ale uważam, że jest warta zainstalowania. Przykład działania można zobaczyć na naszym blogu klikając niedziałający link http://magiczne.seoisem.pl/kategoria/ranking-organicz, który wygląda, jakby działał ;). Efektem działania Smart 404 jest automatyczne przekierowanie 301 do właściwego artykułu.

W przypadku znalezienia więcej niż jednego odpowiadającego artykułu, wtyczka wypisze ich listę na naszej dedykowanej stronie 404.

Podobną do Smart 404 funkcjonalność ma sam Apache – przy odpowiedniej konfiguracji jest w stanie poprawić niektóre błędy w adresie poprzez mod_spelling.

Masz ciekawy pomysł na rozwiązanie problemów związanych z 404? Proszę podziel się w komentarzu :).

{ 11 komentarze… przeczytaj je poniżej lub dodaj swój }

1 pats 17 sierpnia 2009 o 11:04

Świetny artykuł, naprawdę świetny :) dzięki

2 szymon 17 sierpnia 2009 o 13:14

ja zamiast 404 stosuje czasami przekierowanie na stronę główną, ale nie wszędzie

3 Kasia Bauer 17 sierpnia 2009 o 13:20

@pats
A ja dziękuję za miłe słowo :)

@szymon
Tak, jest to całkiem popularne. W artykule o tym wspomniałam.

4 eof 17 sierpnia 2009 o 13:26

przekierowanie na hp to jeden z najsłabszych pomysłów – użytkownik ma dużą szansę w ogóle nie zrozumieć, co się właściwie stało. Widziałem takich, którzy w tej sytuacji ponownie podawali url do przeglądarki bądź cofali się do strony, z której kliknęli w link prowadzący w kosmos.

5 ptrk 17 sierpnia 2009 o 13:26

Fajne. Właściwie, powyżej opisane zasady (w duchu, nie literze) stosuje się w ogóle do robienia stron, albo nawet w ogóle do robienia. :)

6 Kasia Bauer 17 sierpnia 2009 o 14:56

@eof
Zgadam się. User klika w link i jest nastawiony na to, że otrzyma zawartość jaka została mu „obiecana”. Tymczasem ląduje na stronie głównej i oszołomiony nie wie co się stało. Wraca na stronę gdzie klika ponownie trafiony link myśląc może teraz zadziała.

@ptrk
Temat na ten wpis przeleżał w szufladzie jakieś dwa lata. W zasadzie cieszę się, że poczekałam, bo czas dopisał parę punktów :).

7 Alan 18 sierpnia 2009 o 15:13
8 Bartek Krzemień 18 sierpnia 2009 o 16:36

@Alan, #7
Wyrażenia regularne stwarzają czasem kłopoty, ale także je rozwiązują :). W każdym razie dzięki za wskazówkę, przekażę twórcy wtyczki.

9 Sebastian Gnieciecki 25 sierpnia 2009 o 00:32

Przyczepię się do tych domorosłych SEO – tak się składa, że świetni specjaliści z dziedziny SEO/SEM zaczynali lata temu ucząc się na własnych błędach właśnie w domu.

Nie każdy miał okazję przyjść „na gotowe” do wielkiej i znanej firmy przejść szkolenie i przyczepić sobie plakietkę specjalisty ds. SEM. :P

10 Kasia Bauer 25 sierpnia 2009 o 12:18

@Sebastian

Masz rację. Decyzja użycia słowa domorosłych nie była do końca przemyślana. Sprostuję to. Chodziło o osoby, które zajmują się SEO i patrzą na witrynę tylko z punktu widzenia rankingu. SEOwcy, którzy nie biorą odpowiedzalności za problemy lub wygodę użytkowników w wielu aspektach budowy witryny.

Osobiście uważam, że żadne szkolenie nie zrobi z nikogo specjalisty jeżeli nie ma w sobie chęci dowiadywać się coraz więcej (i to zazwyczaj w domu). A każdą nabytą wiedzę trzeba jeszcze samemu 2x zweryfikować ;).

Tak na marginesie nie uderza Cię fakt, że mało się widzi osób zajmujacych się SEO/SEM, a wiecej specjalistów/ekspertów/guru ds. SEO i SEM? Mnie to zawsze zastanawiało :).

11 Sebastian Gnieciecki 2 września 2009 o 14:33

@Kasia: Przyznaje się bez bicia, że po przeczytaniu Twojego komentarza zerknąłem na swój profil na GoldenLine aby sprawdzić czy sam nie byłem gdzieś mianowany jako specjalista ds. wiadomych (nie, nie popełniłem nigdzie takiej gafy ;)). W każdym bądź razie często cała masa specjalistów mianowana jest z ramienia pracodawcy (opis stanowiska) także można na to przymknąć oko. ;)

Jako ciekawostkę dodam, że gdzieś na blogosferze wyczytałem, że aby nazwać się ekspertem w jakiejś dziedzinie trzeba mieć przynajmniej 10 tys. godzin praktyk.

Zostaw Komentarz

You can use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="">

Wcześniejszy wpis:

Kolejny wpis