<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Google kupuje linki a potem przeprasza i samo się karze</title>
	<atom:link href="http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/</link>
	<description>Ego custodiam ipsos custodes</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 21:10:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz-seo</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/comment-page-1/#comment-6</link>
		<dc:creator>Mariusz-seo</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 22:20:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=329#comment-6</guid>
		<description>nic nie zdziałamy niestety – google to pseudosocjaliści… oni nabijali ludziom głowy praca dla kazdego… google kusi czysta strona bez reklam, pokazuje jakie to nie jest „piękne” a tak naprawde najzwyczajniej jak kazda elita dąży do wyssania kasy z tych mniejszych. JA bym sie zastanowil co bedzie jak sie im uda wyplewic linki / katalogi / precle itd… wiecie co bedzie jedynym sposobem zaistnienia w sieci? LINK SPONSOROWANY GOOGLE za powiedzmy skromne 500 zł miesiecznie. ;)ile tysięcy ludzi na bruku? zajmujacych sie wlasnie marketingiem WWW? naturalne pozycjonowanie to lekki mit… większosc stron gdzies sie reklamuje. zamieszcza chocby wpisy w katalogach itd. Google dąży w brzydki sposób niestety nie tyle do monopolizacji, ale do przejęcia rynku internetu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nic nie zdziałamy niestety – google to pseudosocjaliści… oni nabijali ludziom głowy praca dla kazdego… google kusi czysta strona bez reklam, pokazuje jakie to nie jest „piękne” a tak naprawde najzwyczajniej jak kazda elita dąży do wyssania kasy z tych mniejszych. JA bym sie zastanowil co bedzie jak sie im uda wyplewic linki / katalogi / precle itd… wiecie co bedzie jedynym sposobem zaistnienia w sieci? LINK SPONSOROWANY GOOGLE za powiedzmy skromne 500 zł miesiecznie. ;)ile tysięcy ludzi na bruku? zajmujacych sie wlasnie marketingiem WWW? naturalne pozycjonowanie to lekki mit… większosc stron gdzies sie reklamuje. zamieszcza chocby wpisy w katalogach itd. Google dąży w brzydki sposób niestety nie tyle do monopolizacji, ale do przejęcia rynku internetu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał _kUtek_ Kuciński</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/comment-page-1/#comment-5</link>
		<dc:creator>Michał _kUtek_ Kuciński</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2009 18:05:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=329#comment-5</guid>
		<description>Zresztą jak sami widzimy Google miota się w zeznaniach. Widać to po zalinkowanym przez Ciebie wątku. Pan Szook jedno, Guglarz drugie.
Naszym zadaniem jest… no właśnie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zresztą jak sami widzimy Google miota się w zeznaniach. Widać to po zalinkowanym przez Ciebie wątku. Pan Szook jedno, Guglarz drugie.<br />
Naszym zadaniem jest… no właśnie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał _kUtek_ Kuciński</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/comment-page-1/#comment-4</link>
		<dc:creator>Michał _kUtek_ Kuciński</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2009 18:03:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=329#comment-4</guid>
		<description>Google w Polsce będzie „tym dobrym” dla mas, bo jak sama napisałaś, nie ma żadnej konkurencji. Większość tych niby alternatyw – np. Cuil czy Haika – są ekstazą dla społeczeństwa, szczególnie tego obeznanego – ale tylko przez moment. Warto też wspomnieć, że żadna z wymienionych nie dostała szansy w Polsce z powodu wersji językowej.

Jak to mam zwyczaj mawiać – SEO jest jak gra w pokera (zbieram się zresztą, aby opublikować wpis o takim temacie, gdzie rozwinę temat). Tak naprawdę wygrywa zawsze kasyno, bądź przeciwnik, który posiada pistolet. Możemy krzyczeć w niebogłosy, ale wątpię, aby to cokolwiek zmieniło – kto usłyszy o tym, że Google.jp jest „fe” bo korzystało z tzw. „black SEO” czy jak to tam oni mają w zwyczaju nazywać zwyczajne praktyki, ale któż o tym usłyszy?
Zaś jak Google odkryje coś złego – jak SWL to od razu wielki, paniczny wstrząs „co zrobić, co zrobić?!”. Bany, filtry czy obniżenie wartości Pagerank – katalogi, precle, blogi gdzie znajdują się wpisy sponsorowane. Tylko po to, aby oni sami przymknęli oko na jeden ze swoich oddziałów.

Szczerze mówiąc bawi mnie to podejście i mam nadzieję, że kiedyś się to na nich odbije, ale kiedy… Szał z Androidem i innymi bardziej lub mniej ciekawymi projektami G skutecznie zagłuszają wszelkie wpadki – kilka ładnych słów ze strony pracowników, wyjaśnienia, przeprosiny i tyle.

„Zgłoś spam” to wszystko dla nas, nic dla nich.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Google w Polsce będzie „tym dobrym” dla mas, bo jak sama napisałaś, nie ma żadnej konkurencji. Większość tych niby alternatyw – np. Cuil czy Haika – są ekstazą dla społeczeństwa, szczególnie tego obeznanego – ale tylko przez moment. Warto też wspomnieć, że żadna z wymienionych nie dostała szansy w Polsce z powodu wersji językowej.</p>
<p>Jak to mam zwyczaj mawiać – SEO jest jak gra w pokera (zbieram się zresztą, aby opublikować wpis o takim temacie, gdzie rozwinę temat). Tak naprawdę wygrywa zawsze kasyno, bądź przeciwnik, który posiada pistolet. Możemy krzyczeć w niebogłosy, ale wątpię, aby to cokolwiek zmieniło – kto usłyszy o tym, że Google.jp jest „fe” bo korzystało z tzw. „black SEO” czy jak to tam oni mają w zwyczaju nazywać zwyczajne praktyki, ale któż o tym usłyszy?<br />
Zaś jak Google odkryje coś złego – jak SWL to od razu wielki, paniczny wstrząs „co zrobić, co zrobić?!”. Bany, filtry czy obniżenie wartości Pagerank – katalogi, precle, blogi gdzie znajdują się wpisy sponsorowane. Tylko po to, aby oni sami przymknęli oko na jeden ze swoich oddziałów.</p>
<p>Szczerze mówiąc bawi mnie to podejście i mam nadzieję, że kiedyś się to na nich odbije, ale kiedy… Szał z Androidem i innymi bardziej lub mniej ciekawymi projektami G skutecznie zagłuszają wszelkie wpadki – kilka ładnych słów ze strony pracowników, wyjaśnienia, przeprosiny i tyle.</p>
<p>„Zgłoś spam” to wszystko dla nas, nic dla nich.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia Bauer</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/comment-page-1/#comment-3</link>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2009 17:51:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=329#comment-3</guid>
		<description>Nie sądzę, żeby w Polsce ktoś przestał korzystać z Google. Głównie z powodu tego, że nie ma na rynku żadnych liczących się konkurentów.

Problemem jest fakt, że (nie tylko) Polacy sądzą, że Google nie jest EVIL. Jest to całkiem powszechne przekonanie. Na zagranie w formie wymierzenia sobie samemu kary nabrali się nie tylko typowi użytkownicy Google. Świadectwem tego mogą być chociaż by komentarze bardziej obeznanych w temacie forumowiczów &lt;a href=&quot;http://www.google.com/support/forum/p/Webmasters/thread?tid=013d6e7b8ca97c17&amp;hl=pl&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Google dla Webmasterów&lt;/a&gt;.

Kolejnym aspektem jest także całe white hat i black hat. Czyli czy przestrzegając wskazówek dla webmasterów działamy na korzyść naszego klienta?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie sądzę, żeby w Polsce ktoś przestał korzystać z Google. Głównie z powodu tego, że nie ma na rynku żadnych liczących się konkurentów.</p>
<p>Problemem jest fakt, że (nie tylko) Polacy sądzą, że Google nie jest EVIL. Jest to całkiem powszechne przekonanie. Na zagranie w formie wymierzenia sobie samemu kary nabrali się nie tylko typowi użytkownicy Google. Świadectwem tego mogą być chociaż by komentarze bardziej obeznanych w temacie forumowiczów <a href="http://www.google.com/support/forum/p/Webmasters/thread?tid=013d6e7b8ca97c17&amp;hl=pl" rel="nofollow">Google dla Webmasterów</a>.</p>
<p>Kolejnym aspektem jest także całe white hat i black hat. Czyli czy przestrzegając wskazówek dla webmasterów działamy na korzyść naszego klienta?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał _kUtek_ Kuciński</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/comment-page-1/#comment-2</link>
		<dc:creator>Michał _kUtek_ Kuciński</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2009 17:26:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=329#comment-2</guid>
		<description>Jak to mawiają „co wolno wojewodzie,to nie tobie – smrodzie”. Ta historia jest idealnym potwierdzeniem tej „tezy”, albowiem – jak widać – Google Japan nie poniosło żadnej oficjalnej kary. Zresztą nie sądzę, aby oni sami posuneli się do tak drastycznych kroków bez porozumienia z głównym oddziałem Google Inc., bo posypałby się zwolnienia.

Przymknęli oko, przeprosili i sądza, że wszystko będzie OK – bo będzie! Kto z naszych polskich internautów nagle przestanie korzystać z wielkiego (no teraz już nie takiego wielkiego, jeżeli o favikonkę chodzi) g na rzecz Y! czy onetu? No kto?
Całe szczęście nikt, albo pojedyncze osoby, bo branża miałaby niemałe zawirowanie. ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to mawiają „co wolno wojewodzie,to nie tobie – smrodzie”. Ta historia jest idealnym potwierdzeniem tej „tezy”, albowiem – jak widać – Google Japan nie poniosło żadnej oficjalnej kary. Zresztą nie sądzę, aby oni sami posuneli się do tak drastycznych kroków bez porozumienia z głównym oddziałem Google Inc., bo posypałby się zwolnienia.</p>
<p>Przymknęli oko, przeprosili i sądza, że wszystko będzie OK – bo będzie! Kto z naszych polskich internautów nagle przestanie korzystać z wielkiego (no teraz już nie takiego wielkiego, jeżeli o favikonkę chodzi) g na rzecz Y! czy onetu? No kto?<br />
Całe szczęście nikt, albo pojedyncze osoby, bo branża miałaby niemałe zawirowanie. ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
