Strona główna » Paid Search » Ilość wyszukiwań w końcu w narzędziu słów kluczowych AdWords

Ilość wyszukiwań w końcu w narzędziu słów kluczowych AdWords

by Kasia Bauer dnia 10 lipca 2008

in Paid Search

brak danych

Tak, to już oficjalne. Google wczoraj obwieściło wprowadzenie twardych liczb dotyczących natężenia wyszukiwań dla słów kluczowych. Od paru miesięcy widywaliśmy na blogach tajemnicze zrzuty ekranów z tymi liczbami. Nie do końca wiadomo, czy to było przewidziane działanie czy też mały leak danych spowodowany błędem. Wszyscy się cieszą, a ja wraz z nimi. Jednak niektórym umknął fakt, że są to nadal SZACUNKI.

Zanim podniesiemy okrzyk radości, że wiemy już wszystko, to warto doczytać nazwę kolumny Approx Avg Search Volume.

Narzędzie słów kluczowych AdWords

To są dane przybliżone. Powód, dla którego nadal nie są to dokładne dane jest taki sam jak w momencie, gdy mieliśmy jedynie niebieskie paski przez tyle czasu. Google nie chce się dzielić dokładnymi danymi. Piszę o tym fakcie także z powodu tego, że z niektórych informacji dostępnych na Sieci można odnieść wrażenie, że są to dokładne, konkretne dane. Nic bardziej mylnego. Podobnie sprawa się ma z estymatami dotyczącymi CPC i pozycji z Traffic estimatora. Każdy administrator kampanii na AdWords powie, że te liczby są niedokładne, a czasami bardzo mylące. Poniżej zrzut ekranu:

Traffic estimator

Wg tych danych, aby pokazywać się na pozycjach od 4-6 na słowo „seo” będziemy płacić 0.51-0.94zł. Ten kto ma kampanie na to słowo potwierdzi, że są to bardzo optymistyczne dane, które nie biorą pod uwagę wielu czynników.

Mimo, że osobiście bardzo się cieszę z liczb w narzędziu słów kluczowych AdWords, bo ułatwią mi w pracy, to jednak nie podchodziłabym do tych danych tak dosłownie.

Dokładność danych

Przy okazji podkreślę fakt – by żeby otrzymać dane dotyczące wyszukiwań w Polsce trzeba wybrać odpowiedni język oraz kraj. Dla porównania poniżej wybrałam opcje język > polski kraj > wszystkie. Jak widać dane się różnią, zapytania po polsku występują na całym świecie :)

narzedzie slow kluczowych google

{ 7 komentarze… przeczytaj je poniżej lub dodaj swój }

1 Bartek Raciborski 11 lipca 2008 o 12:13

Dane są przybliżone, bo wyświetlane są w zaokrągleniu. Ale to nie oznacza, że obliczane są wg starożytnych tybetańskich algorytmów (tak jak przewidywana liczba kliknięć w AdWords).

W przeciwieństwie do przewidywanych klików w AdWords, te liczby dotyczą przeszłości i bazują na konkretnych danych, a nie na przewidywaniach.

Dokładne dane mi nie są potrzebne. Czy to jest 40 594 czy 40 412 to już szczerze mówiąc nie robi mi różnicy :).

2 Kasia Bauer 11 lipca 2008 o 18:22

odnośnie traffic estimatora:
Do przewidywalnej liczby kliknięć w AdWords są także brane dane dane nt. ilości wyszukiwań, więc bym tak bardzo nie rozdzielała tych narzędzi.

odnośnie danych nt. ilości zapytań:
Trzeba pamiętać, że to jest narzędzie dla AdWords, więc pokazuje ono także ilość zapytań z search partners (adwords help). Te dane mnie nie interesują, ale jedynie czysty traffic z Google. Search partners to w dużej mierze bardzo niskiej jakości witryny np. Googlle.pl, Bonprx.pl, Bitnowa.info itp. – jakie one są każdy widzi. Trudno, żebym przykłada do nich wagę. W ten sposób dane przedstawiane w KW Toolu są one zawyżone.

Dane te są mocno przybliżone, nie zaokrąglone.

3 Bartek Raciborski 11 lipca 2008 o 19:24

Kasiu, estymator kliknięć bazuje na liczbie wyszukań słowa (znanej Google) i CTR (nieznanej Google, prognozowanej na podstawie danych z przeszłości + tybetańskich algorytmów), dlatego ich rozdzielenie jest rozsądne. Na podobnej zasadzie prognoza temperatury na następną zimę bazuje na zaobserwowanych temperaturach w poprzednich zimach – ale czy to powód, żeby „ich nie rozdzielać” i wątpić w prawdziwość danych historycznych? ;-)

Co do search partners – racja, zgadzam się.

4 Bartek Raciborski 11 lipca 2008 o 19:25

Trochę namieszałem: estymator oczywiście podobnie jak CTR tak samo i search volume prognozuje na przyszłość na podstawie danych z przeszłości.

Ale analogia z pogodą jak najbardziej obrazuje o co mi chodzi. ;-)

5 medraka 11 lipca 2008 o 19:34

Zgadzam się ze zdaniem, że te dane nie są zbyt dokładne i nie podniecałbym się nimi jak większość szanownych blogerów. Pozdrawiam Katarzyno i gratuluję trzeźwego podejścia do tematu!

6 Mariusz Gąsiewski 11 lipca 2008 o 21:37

Oczywiście dane są przybliżone jednak przy odpowiednim wykorzystaniu narzędzie te może się okazać bardzo pomocne przy prognozowaniu ilości ruchu i wydatków.

7 Kasia Bauer 15 lipca 2008 o 23:26

@Medraka
;)

@Mariusz
Sądzę, że obliczanie wydatków na postawie tych danych może być niecelnym strzałem, ale jeżeli ma się dane z kampanii poprzednich miesięcy to można by to mniej więcej wyekstrapolować. Jednak nie chciałbym się w to bawić :)
A z innej beczki – Wiesz może dlaczego w polskiej, zewnętrznej wersji toola nie ma opcji otrzymania słów kluczowych na postawie wprowadzonej strony www? W angielskiej nadal jest.

Zostaw Komentarz

You can use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="">

Wcześniejszy wpis:

Kolejny wpis