Jedną z bardziej frustrujących rzeczy w Google Analytics jest sposób prezentowania adresów referujących stron, z których przyszli do nas odwiedzający. Ściślej rzecz biorąc, raport dotyczący tego segmentu ruchu zawiera obcięte dane.
Więcej filtrów dla GA znaleźć można we wpisie: Filtry w Google Analytics.
Ilustrując na przykładzie, wyobraź sobie, że do Twojej witryny podlinkuje strona, której zawartość generuje się dynamicznie. Dynamicznie, czyli na podstawie parametrów, zazwyczaj dla pliku index.php. Wizyta z takiej strony w Analytics ukazuje się w następujący sposób:
Po przejściu w bardziej szczegółowy widok zobaczysz takie zestawienie:
I szukaj wiatru w polu. Uparty może przeszukiwać zawartość witryny, z której dostał linka… Tylko co będzie, jeśli odnośnik do Twojej witryny powstał z jakąś szaleńczo opisową treścią – w stylu kliknij tutaj? No właśnie :).
Na szczęście można ustawić Analytics aby uzyskać taki rezultat:
Wprawdzie na screenshocie nie widać dokładnie, lecz jest to pełen URL do strony, z której podlinkowano. Jak to uzyskać? Poprzez przejrzenie raportu
Źródła odwiedzin > Witryny odsyłające > Wartość definiowana przez użytkownika po uprzednim dodaniu następującego filtra w ustawieniach profilu:
- Typ filtru (Filter Type): Filtr niestandardowy – Zaawansowane (Custom filter – Advanced)
- Pole A -> Wyodrębnij A (Field A -> Extract A): Skierowanie (Referral): (.*)
- Pole B -> Wyodrębnij B (Field B -> Extract B): (puste)
- Dane wyjściowe -> Konstruktor (Output To -> Constructor): Definiowane przez użytkownika (User defined): $A1
- Wymagane pole A (Field A Required): Tak
- Wymagane pole B (Field B Required): Nie
- Zastąp pole danych wyjściowych (Override Output Field): Tak
- Z uwzględnieniem wielkości liter (Case Sensitive): Nie
W praktyce wygląda to tak:
Oczywiście możemy zapomnieć o przeparsowaniu danych za zgromadzony okres. Filtr będzie w ten sposób zapisywał dopiero te wejścia, które nastąpią od momentu jego wprowadzenia. Miłego szpiegowania :).







{ 14 komentarze… przeczytaj je poniżej lub dodaj swój }
Świetny wpis, wielkie dzięki, przyda się;)
Dziękować. Tak gwoli ścisłości, mogłeś jeszcze zaznaczyć, gdzie ta „Wartość definiowana przez użytkownika”, bo chwilę mi zajęło jej znalezienie.
A nie dalej, jak tydzień temu zastanawiałem się, czy i jak da się to wyciągnąć. Dzięki.
Dzięki za artykuł. Właśnie tego mi było trzeba! :)
Gógle zapomniały w tym wypadku o KISS ;) Dzięki!
Tego mi najbardziej brakowało w Analytics. Dzięki :)
wielkie dzięki, tego mi było trzeba :)
Dzięki za ciepłe słowa, cieszę się, że post był przydatny :).
Jeżeli macie jakieś nurtujące pytania, problemy ze znalezieniem odpowiedzi – dajcie znać w komentarzu, lub napiszcie mailem – odpisujemy zawsze, a być może i napiszemy post =).
Niestety u mnie to nie dziala
@kayo: próbowałem się z Tobą skontaktować przez Jabbera, ale chyba nie dotarło moje cześć :). odezwij się proszę, na pewno jakoś będziemy w stanie Ci pomóc.
@Bartek: dzięki za pomoc, teraz działa.
Jedna uwaga:
Skierowanie = Odesłanie
Fajny wpis! :-)
A czy mógłbyś podlinkować wpis o tym jak „przeparsować” dane za poprzedni okres :) ?
Praktyczny wpis!
Miałem dokładnie ten sam problem i byłem święcie przekonany, że jest to bug google analytics, którego nie da się obejść, a tu proszę. Ogólnie niedawno odkryłem ten blog i muszę, powiedzieć, że jest naprawdę dobrym źródłem praktycznych i usystematyzowanych porad z zakresu SEM i SEO. Tak trzymać!