<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Magiczne SEO i SEM &#187; Ranking Organiczny</title>
	<atom:link href="http://magiczne.seoisem.pl/kategoria/ranking-organiczny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://magiczne.seoisem.pl</link>
	<description>Ego custodiam ipsos custodes</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 09:19:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Cloaking &#8211; lekcja od Google (aktualizowane 3x)</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/cloaking-lekcja-od-google/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/cloaking-lekcja-od-google/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jun 2010 11:32:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=3481</guid>
		<description><![CDATA[Szukałem dzisiaj materiałów dla przyjaciółki, która chce zgłębić tajniki AdWords. Chciałem przygotować jej zestaw linków do poczytania. Po pierwszym zapytaniu do wyszukiwarki nieoczekiwanie to jednak ja sam znalazłem się w szkolnej ławce. W sali wykładowej profesora Google :). Nieeeeeeee! You never want to do something completely different for googlebot than you&#8217;d do for regular users [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/cloaking-lekcja-od-google/">Cloaking &#8211; lekcja od Google (aktualizowane 3x)</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="post_image_link" href="http://magiczne.seoisem.pl/cloaking-lekcja-od-google/" title="Permanent link to Cloaking &#8211; lekcja od Google (aktualizowane 3x)"><img class="post_image aligncenter" src="http://farm1.static.flickr.com/72/179963416_9cafe3693b.jpg" width="500" height="352" alt="Spy vs Spy" /></a>
</p><p>Szukałem dzisiaj materiałów dla przyjaciółki, która chce zgłębić tajniki AdWords. Chciałem przygotować jej zestaw linków do poczytania. Po pierwszym zapytaniu do wyszukiwarki nieoczekiwanie to jednak ja sam znalazłem się w szkolnej ławce. W sali wykładowej profesora Google :).<span id="more-3481"></span></p>
<h2>Nieeeeeeee!</h2>
<p></p>
<p><em>You never want to do something completely different for googlebot than you&#8217;d do for regular users</em> przekaz jasny i klarowny – <a href="http://leksykon.seoisem.pl/seo/black-hat/cloaking" class="leks">cloaking</a> jest niedobry. Zawsze. </p>
<p>Szukając materiałów dla wspomnianej przyjaciółki chciałem znaleźć coś, co drzewiej miało konkretną nazwę. Nic prostszego niż jedno zapytanie <a href="http://www.google.com/#hl=en&#038;q=adwords+learning+center">[adwords learning center]</a> :). Zobaczyłem taki oto SERP:</p>
<p><a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/adwords-learning-center-serp.png"><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/adwords-learning-center-serp-300x118.png" alt="adwords-learning-center-serp" title="AdWords learning center SERP" width="300" height="118" class="aligncenter size-medium wp-image-3487" /></a></p>
<p>Klikam pierwszy wynik, bo snippet kusi mnie GAPem, w dodatku w 2 wersjach. Skanuję wzrokiem stronę pomocy&#8230;</p>
<p><a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/mainhelppage.png"><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/mainhelppage-300x231.png" alt="mainhelppage" title="Main help page" width="300" height="231" class="aligncenter size-medium wp-image-3489" /></a></p>
<p>&#8230;i nic. Wracam do serpa i się zastanawiam skąd ten snippet. Klikam w Cache&#8230;</p>
<p><a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/cachedhelppage.png"><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/cachedhelppage-59x300.png" alt="cachedhelppage" title="Cached help page" width="59" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-3490" /></a></p>
<p>O, więc są równi i równiejsi :). Takie bogate podlinkowanie ze strony głównej helpa musi bardzo pomagać tym linkowanym stronom w uzyskiwaniu odpowiednich pozycji. I te anchory, też całkiem całkiem.</p>
<p>Drodzy Czytelnicy, jeśli ktoś chce zostać blackhatowcem to najciemniej pod latarnią.</p>
<h2>There is no spoon</h2>
<p>Taki tytuł nosi <a href="http://www.fakesteve.net/2010/06/there-is-no-spoon.html">jeden z ostatnich wpisów</a> w dzienniku fejkowego Steve&#8217;a Jobsa. W dużym skrócie, bazując na przykładzie problemów z anteną najnowszego iPhone&#8217;a, Steve tłumaczy jak pięknie ludzie wierzą w to, co się im powie:</p>
<blockquote><p>Jedyną rzeczą, jaka się liczy, jest to którą rzeczywistość nasi klienci wybiorą jako swoją.</p>
<p>Oczywiście większość ludzi woli żyć w rzeczywistości, w której wszystko działa i nie ma problemów. (…)</p>
<p>Prawdopodobnie największą rzeczą jaką nauczyłem zespół w Apple jest to, że ludzie nigdy nie wiedzą co powinni myśleć o czymkolwiek. Jest to prawdą w Hollywood, w przemyśle wydawniczym, w świecie sztuki, w polityce. I szczególnie prawdziwe w technologii.</p>
<p>Rzucamy więc nowy telefon i wszyscy siedzą, zastanawiając się co o nim myśleć. Zdałem sobie z tego sprawę wiele lat temu – i nadal mnie to zadziwia – że większość ludzi jest tak niepewna co powinni myśleć, iż będą myśleć cokolwiek co powiemy im, aby myśleli.</p>
<p>Mówimy więc ludziom że ten telefon to nie jest jeszcze jedna aktualizacja, ale że jest to największy przełom od debiutu pierwszego iPhone&#8217;a w 2007. Mówimy, że jest niewiarygodny, zadziwiający, super, oszałamiający, magiczny, rewolucyjny. Używamy tych słów bez przerwy.</p>
<p>Jest to oczywiście niedorzeczne. Ale ludzie w to wierzą.</p></blockquote>
<p>Steve ma rację. Przekładając to na rynek wyszukiwarek, tutaj ludzie wierzą, że Google jest wspaniałe, dobre i całuśne. Że stoi na straży dobra (czymkolwiek to dobro jest) i w ogóle <em>don&#8217;t be evil</em>.</p>
<h2 id="aktualizacja-1-lipca">Aktualizacja, 1 lipca</h2>
<p>Wygląda na to, że Google usunęło z indeksu swój help dotyczący AdWords:</p>
<p><a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/adwords-help-did-not-match.jpg"><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/adwords-help-did-not-match-300x213.jpg" alt="AdWords help did not match" title="adwords-help-did-not-match" width="300" height="213" class="aligncenter size-medium wp-image-3504" /></a></p>
<p>Screenshot <a href="http://blip.pl/dm/104844975">via Kaspar</a>. Jestem ciekaw ile ten ban potrwa. Szary zjadacz chleba musi czekać <del datetime="2010-07-01T12:26:26+00:00">30 dni</del> <ins datetime="2010-07-01T12:26:26+00:00"><em>do</em> 30 dni</ins> ;).</p>
<h2 id="aktualizacja-nr2-1-lipca">Aktualizacja nr 2, 1 lipca</h2>
<p>Vanessa Fox porusza temat na Search Engine Land w artykule <a href="http://searchengineland.com/google-adwords-help-cloaks-to-google-gets-banned-45541">Google AdWords Help Cloaks to Google; Gets Banned</a> :). Google ustami <em>spokesperson</em> oficjalnie:</p>
<blockquote><p>Mogę potwierdzić, że część stron pomocy Google nieumyślnie pokazywało inną treść crawlerowi Google a inną użytkownikom. Ten błąd został naprawiony. Sprawdzimy jak do tego doszło i dołożymy starań aby podjąć odpowiednie ku temu czynności.</p></blockquote>
<p><a href="http://twitter.com/aaronwall/status/17498983187">Jason Calacanis moment</a> :D</p>
<h2 id="aktualizacja-nr3-1-lipca">Aktualizacja nr 3, 1 lipca</h2>
<p>Już wydawało się, że śmieszniej nie będzie, tymczasem jest =). Wygląda na to, że oprócz AdWords <em>nieumyślnie</em> swoje helpy cloakowały również zespoły Gmaila, Analytics, Calendar i Chrome:</p>
<div style="width:80%; margin-left:auto; margin-right: auto;">
<div id="attachment_3509" class="wp-caption alignright" style="width: 150px">
	<a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/GmailHelpCached.png"><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/GmailHelpCached-150x150.png" alt="Gmail Help Cached" title="Gmail Help Cached" width="150" height="150" class="size-thumbnail wp-image-3509" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Gmail Help Cached</p>
</div></p>
<div id="attachment_3510" class="wp-caption alignleft" style="width: 150px">
	<a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/AnalyticsHelpCached.png"><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/AnalyticsHelpCached-150x150.png" alt="Analytics Help Cached" title="AnalyticsHelpCached" width="150" height="150" class="size-thumbnail wp-image-3510" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Analytics Help Cached</p>
</div>
<div id="attachment_3514" class="wp-caption alignright" style="width: 150px">
	<a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/GoogleCalendarHelpCached.png"><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/GoogleCalendarHelpCached-150x150.png" alt="Google Calendar Help Cached" title="Google Calendar Help Cached" width="150" height="150" class="size-thumbnail wp-image-3514" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Google Calendar Help Cached</p>
</div>
<p><div id="attachment_3516" class="wp-caption alignleft" style="width: 150px">
	<a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/GoogleChromeHelpCached.png"><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/06/GoogleChromeHelpCached-150x150.png" alt="Google Chrome Help Cached" title="GoogleChromeHelpCached" width="150" height="150" class="size-thumbnail wp-image-3516" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Google Chrome Help Cached</p>
</div>
</div>
<p style="clear:both;">Polecam też Twittera &#8211; <a href="http://twitter.com/aaronwall/status/17512679608">dużo</a> <a href="http://twitter.com/GregBoser/status/17509653257">fajnych</a> <a href="http://twitter.com/GregBoser/status/17510126064">komentarzy</a> :). Spora część pozostałych stron pomocy ma już cache z 1 lipca. Ciekawe co by się tam dało znaleźć np. wczoraj =).</p>
<p><small>Otwierającą grafikę wykorzystałem na licencji CC, autor: <a href="http://www.flickr.com/photos/mmewuji/179963416/sizes/m/">Fire Monkey Fish</a></small></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/cloaking-lekcja-od-google/">Cloaking &#8211; lekcja od Google (aktualizowane 3x)</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/cloaking-lekcja-od-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak Google widzi Twoją witrynę</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/jak-google-widzi-twoja-witryne/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/jak-google-widzi-twoja-witryne/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jun 2010 07:39:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=3467</guid>
		<description><![CDATA[Przy optymalizowaniu stron pod kątem wyszukiwarek często zadajemy sobie pytanie jak Google widzi naszą stronę internetową? Wiedząc to moglibyśmy dostarczyć to co wyszukiwarka najwyżej ceni i wiedzielibyśmy jakie elementy naszej strony są przechowywane w jej indeksie. Wiedzą już prawie powszechną są czynniki on-page będące częścią seo jednak mimo to czasami zastanawiamy się jak strony są [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/jak-google-widzi-twoja-witryne/">Jak Google widzi Twoją witrynę</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="post_image_link" href="http://magiczne.seoisem.pl/jak-google-widzi-twoja-witryne/" title="Permanent link to Jak Google widzi Twoją witrynę"><img class="post_image alignleft" src="http://farm5.static.flickr.com/4123/4735414645_142bb72534.jpg" width="251" height="186" alt="Jak Google widzi witrynę" /></a>
</p><p>Przy optymalizowaniu stron pod kątem wyszukiwarek często zadajemy sobie pytanie <strong>jak Google widzi naszą stronę internetową</strong>? Wiedząc to moglibyśmy dostarczyć to co wyszukiwarka najwyżej ceni i wiedzielibyśmy jakie elementy naszej strony są przechowywane w jej indeksie. Wiedzą już prawie powszechną są czynniki on-page będące częścią <a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/" title="seo">seo</a> jednak mimo to czasami zastanawiamy się jak strony są postrzegane przez Google. Jak je widzi robot?<span id="more-3467"></span></p>
<h2>Jak robot wyszukiwarki widzi witrynę?</h2>
<p><a href="http://leksykon.seoisem.pl/seo/wyszukiwarki/robot-wyszukiwarki" title="Crawler" class="leks">Robot wyszukiwarki</a> trafia na stronę internetową, aby pobrać jej zawartość. Są jednak elementy, których albo nie może pobrać, albo nie pobiera. W dużym uproszczeniu nadrzędnym celem crawlera jest zebranie danych na temat danej strony w celu ich przetworzenia przez algorytmy wyszukiwarki i w rezultacie określenia odpowiedniej pozycji. Nie ma zatem sensu pobierać danych, które nie są potrzebne. Wyszukiwarki pełnotekstowe przetwarzają, pobierają potężne ilości informacji. W sytuacjach, w których można te pakiety uszczuplić możemy mieć pewność, że wyszukiwarki to robią lub zrobią. Flagowe elementy strony, które <strong>są pomijane to JavaScript/AJAX czy Flash</strong>. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki. Jeżeli korzystamy z <a href="http://www.johnon.com/647/google-ajax-api.html" title="Google hostuje popularne JS">popularnych bibliotek JavaScript</a> Google jest w stanie rozpoznać w jakim celu został on zastosowany. W ciągu lat zaobserwowano także, że pobierane są np. style CSS w celu ich zbadania chociażby pod kątem ukrywania tekstu. Jednak z reguły możemy założyć, że <a href="http://leksykon.seoisem.pl/seo/wyszukiwarki/robot-wyszukiwarki#indeksowanie-glebokie-i-indeksowanie-plytkie" title="indeksowanie płytkie, głębokie">standardowe pobranie strony przez Googlebota</a> pozbawione jest tych dodatkowych, interakcyjnych elementów i skupione jest wokół samej zawartości tekstowej i istotnych znaczników HTML.</p>
<p>W jaki sposób możemy pobawić się w bota wyszukiwarki? Jak możemy mieć wyobrażenie na temat tego procesu?</p>
<h2>Przeglądarka tekstowa</h2>
<p>Jednym z najstarszych sposobów jest użycie przeglądarki tekstowej. Używano ich jeszcze przed <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Browser_wars" title="wojna przeglądarek wiki">erą Nescape, a później Internet Explorera</a>. Wyświetlają one zawartość tekstową i strona czytana jest w sposób liniowy.  Od początku kodu HTML do końca. Wyświetlane są najpierw elementy występujące jako pierwsze w kodzie HTML. Oto jak wygląda <a href="http://magiczne.seoisem.pl" title="SEO i marketing w wyszukiwarkach">strona główna Magiczne SEO i SEM</a>:</p>
<p><a href="http://farm5.static.flickr.com/4116/4735023977_22926c108e_b.jpg" title="Strona główna w przeglądarce tekstowej"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4116/4735023977_22926c108e.jpg" alt="Przeglądarka tekstowa" /></a></p>
<p>Pierwsze linki jakie się wyświetlają to link do RSS w headerze z tekstem z atrybutu alt &#8222;magiczne seo i sem rss&#8221; oraz kolejne linki górnej nawigacji. W układzie naszej witryny najpierw występuje górna nawigacja, potem zawartość a na końcu nawigacja boczna. W dokładnie takiej samej kolejności wyświetlane są elementy w przeglądarce tekstowej. </p>
<p><a href="http://farm5.static.flickr.com/4116/4735355427_68c5126532_b.jpg" title="tekstowa przeglądarka"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4116/4735355427_68c5126532.jpg" alt="brak elementów JavaScript" /></a></p>
<p>Na powyższym zrzucie ekranu widać końcową sekcję prawej nawigacji, gdzie umiejscowiliśmy widget do Facebooka (Społeczność Magicznego). Ponieważ do jego obsługi wymagany jest JS nie został on wyświetlony w przeglądarce tekstowej. </p>
<p>Przedstawione powyżej screeny zostały zrobione przy pomocy <a href="http://lynx.isc.org/release/">Lynx</a> &#8211; osobiście używam właśnie tej przeglądarki tekstowej. Posługiwałam się nią zarówno na Linux, Mac OS i Windows &#8211; więc działa prawie wszędzie. </p>
<p>Sprawdzenie strony w aplikacji typu Lynx daje lepszą perspektywę na to jak nasza witryna się prezentuje w oczach wyszukiwarki czy samego robota.</p>
<h2>Wyłączenie obsługi stylów</h2>
<p>O wiele szybszą i prostsza metodą do obejrzenia strony bez dodatkowych wodotrysków jest wyłącznie obsługi stylów w ulubionej przeglądarce. Zazwyczaj jest to opcja dostępna gdzieś w menu <em>Widok</em>. Taką funkcjonalność posiada też wiele dodatków do Firefox jak np. <a href="https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/60/" title="dodatek do Firefox">Webdeveloper Toolbar</a>.</p>
<p><img src="http://farm5.static.flickr.com/4076/4735661554_611844abce_b.jpg" /></p>
<p>To rozwiązanie jednak usuwa same style CSS. Elementy w JavaScript/AJAX czy Flash są czasami widoczne i funkcjonalne &#8211; w zależności od wybranej metody.</p>
<p><img src="http://farm5.static.flickr.com/4101/4735024097_48283aafe1.jpg" alt="elementy w JavaScript" /></p>
<h2>Symulacja robota wyszukiwarki i alternatywa do Lynx</h2>
<p>Jeżeli nie mamy ochoty na instalowanie kolejnego softu jakim jest przeglądarka tekstowa to możemy skorzystać z jej <a href="http://www.delorie.com/web/lynxview.html" title="Lynx online">webowej wersji</a> lub <a href="javascript:void(open('http://www.delorie.com/web/lynxview.cgi?url='+escape(document.location)))" title="bookmarklet Delorie">bookmarkletu</a>. Po podaniu adresu URL drukowana jest zawartość wyświetlana przez przeglądarkę tekstową. Niestety w związku z wykorzystywaniem usługi jako proxy wymagane jest teraz wgranie na serwer odpowiedniego pliku html lub gif, aby z niej skorzystać. </p>
<p>Istnieje wiele narzędzi do symulowania webcrawlera. Jedym  z nich jest robot simulator:</p>
<p><!-- BEGIN Developer Shed™ Network's Spider Simulator --><br />
<!-- Copyright 2001-2010 Developer Shed™, LLC All Rights Reserved --></p>
<table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tr>
<td valign="top">
<table width="300" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tr>
<td width="16" height="16"><img src="http://images.devshed.com/sc/seotools/image_01.gif" width="16" height="16"></td>
<td width="130" height="16" background="http://images.devshed.com/sc/seotools/bckg06.gif"><img src="http://images.devshed.com/sc/seotools/spacer.gif" width="130" height="16"></td>
<td width="118" height="16" background="http://images.devshed.com/sc/seotools/bckg06.gif"><img src="http://images.devshed.com/sc/seotools/spacer.gif" width="150" height="16"></td>
<td width="40" background="http://images.devshed.com/sc/seotools/bckg06.gif"><img src="http://images.devshed.com/sc/seotools/spacer.gif" width="40" height="16"></td>
<td width="18" height="16"><img src="http://images.devshed.com/sc/seotools/image_02.gif" width="16" height="16"></td>
</tr>
<tr>
<td height="30" background="http://images.devshed.com/sc/seotools/bckg07.gif"> </td>
<td class=toolbox width="*" bgcolor="#CCCCCC" colspan=2 valign=top>
          <B><font size=+1>Spider Simulator Tool</font></b> © <a href="http://www.seochat.com">SEO Chat™</a><br />
          <font size="2" face="Courier New, Courier, mono"></p>
<form action="http://www.seochat.com/" method="GET" name="form">
<input type=hidden name=go value=1>
<input   tabindex=1  type="hidden" name="option" value="com_seotools">
<input   tabindex=2  type="hidden" name="tool" value="17">
<p><b>URL</b><br />Poprawny URL<br />
<input type=text  tabindex=3   name="url" size=32 value="">
<p><b>Wpisz ciąg znaków z obrazka</b><br />Aby zapobiec spamowaniu wpisz liczby i litery do poniższego pola.<br />
<input type=text  tabindex=4   name="imageverify" size=32 value="">
<input   tabindex=5  type="hidden" name="timehsh" value="59796b744b46413d">
<p><img	src=http://www.seochat.com/includes/showcaptcha.php?bd=59796b744b46413d border=1><br />
<input  tabindex=6   type=submit name="submit" id="submit" value="Pobierz">
<p><a rel="nofollow" href="http://www.developershed.com/esupport/"><font color="#0000FF"><b>Zgłoś problem z narządziem.</b></font></a></form>
<p>          </font>
          </td>
<td width="40" valign="top" bgcolor="#CCCCCC"></td>
<td width="18" background="http://images.devshed.com/sc/seotools/bckg03.gif"> </td>
</tr>
<tr>
<td width="16"><img src="http://images.devshed.com/sc/seotools/image_03.gif" width="16" height="16"></td>
<td colspan="3" width="*" height="16" background="http://images.devshed.com/sc/seotools/bckg04.gif"><img src="http://images.devshed.com/sc/seotools/spacer.gif" width="16" height="16"></td>
<td width="18"><img src="http://images.devshed.com/sc/seotools/image_04.gif" width="16" height="16"></td>
</tr>
</table>
</td>
</tr>
</table>
<p><!-- END Developer Shed™ Network's Spider Simulator --></p>
<p>Plusem narzędzia jest ułożenie danych wg kategorii: linki, tekst, tag title, meta description itp. Minusem jest brak obsługi polskich znaków.</p>
<h2>Jak Google postrzega naszą zawartość</h2>
<p>Często zastanawiamy się jak Google rozpoznaje naszą zawartość tekstową na stronie. Czy faktycznie potrafi przyporządkować do odpowiedniej kategorii tematycznej. Czy skojarzy, że artykuł na temat Civilization V trafia do worka gry <em>komputerowe</em>. Czy słowa użyte na stronie sugerują wyszukiwarce odpowiedni kontekst? Niektóre osoby używają do tego <a href="https://adwords.google.pl/select/KeywordToolExternal">narzędzia do słów kluczowych AdWords</a>, a konkretnie do listowania słów kluczowych na podstawie podanego adresu URL. Na ich podstawie można ocenić czy samo Google klasyfikuje stronę w pożądanej przez nas tematyce. Wykorzystuje się tą metodę do orientacji względem optymalizacji czynników SEO, optymalizacji stron docelowych w kampanii PPC czy nawet oceny strony pod kątem AdSense.</p>
<h2>Czy Google jest w stanie zaindeksować stronę?</h2>
<p>Na stronach często występują problemy, z którymi roboty wyszukiwarek mają problemy. Czasami są to drobnostki jak zawartość pliku robots.txt innym razem problemy z ustawieniami serwera HTTP. Zamiast wykluczać wszystkie możliwe powody do dyspozycji mamy narzędzia w Narzędzia dla Webmasterów. Pokazują się w nim informacje na temat błędów dotyczące indeksowania. Dodatkowo jesteśmy w stanie dowiedzieć się jak nasza strona jest pobierana przez Googlebota (tzw. Fetch as Googlebot).</p>
<p><a href="http://farm5.static.flickr.com/4100/4735661686_273bd7c581_b.jpg"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4100/4735661686_273bd7c581.jpg" alt="Pobierz jako Googlebot" /></a></p>
<p><a href="http://farm5.static.flickr.com/4097/4735401659_7d90043391_b.jpg" title="Googlebot wyniki"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4097/4735401659_7d90043391.jpg" alt="Googlebot wyniki" /></a></p>
<p>Zwracane informacje nie tylko źródło HTML, ale także informacje na temat odpowiedzi z serwera HTTP. Można je także sprawdzić za pomocą wtyczek jak np. HTTP Headers czy Tamper data, ale w tym wypadku mamy odpowiedzi bezpośrednio dla Googlebota. Chyba, że lubimy przeglądać witryny <a href="https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/59/" title="User Agent Switcher">podając się za Googlebota</a> :).</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/jak-google-widzi-twoja-witryne/">Jak Google widzi Twoją witrynę</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/jak-google-widzi-twoja-witryne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prezentacja: SEO w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/prezentacja-seo-w-sektorze-malych-i-srednich-przedsiebiorstw/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/prezentacja-seo-w-sektorze-malych-i-srednich-przedsiebiorstw/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 11:31:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznesowo]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie Podwórko]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=3029</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu (dokładnie w październiku) mieliśmy przyjemność wystąpić na spotkaniu Silesia SEM, organizowanym przez Artura Strzeleckiego z ramienia Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Aktualnie planujemy wybrać się na nadchodzące spotkanie #3 z tej serii. Do tej pory jakoś nigdy nie zabraliśmy się do tego, aby #2 podsumować czy opublikować na Magicznym. Stwierdziłam, że nadchodzący event [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/prezentacja-seo-w-sektorze-malych-i-srednich-przedsiebiorstw/">Prezentacja: SEO w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Kilka miesięcy temu (<a href="http://magiczne.seoisem.pl/bedziemy-na-silesia-sem-2/">dokładnie w październiku</a>) mieliśmy przyjemność wystąpić na spotkaniu Silesia SEM, organizowanym przez Artura Strzeleckiego z ramienia Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Aktualnie planujemy wybrać się na nadchodzące <a href="http://www.silesiasem.pl/plan-trzeciego-spotkania">spotkanie #3</a> z tej serii. Do tej pory jakoś nigdy nie zabraliśmy się do tego, aby #2 podsumować czy opublikować na Magicznym. Stwierdziłam, że nadchodzący event jest dobrą okazją, aby to wreszcie zrobić i jednocześnie zachęcić Was do przyjechania 23 lutego, aby posłuchać innych :).</p>
<h2>Nagranie z prezentacji: Jak zabrać się za SEO w sektorze MSP?</h2>
<p><object width="549" height="309"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7221651&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7221651&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="549" height="309"></embed></object><br />
<span id="more-3029"></span><br />
Stworzyliśmy tą prezentację z myślą o małych i średnich przedsiębiorcach, aby zachęcić ich do prowadzenia <strong>własnych działań SEM</strong>. Mimo, że w trakcie spotkania dużym zainteresowaniem cieszyła się dyskusja o pozycjonerach i charakterystyce polskiego rynku, to chcieliśmy przede wszystkim sprawić, aby te małe i średnie firmy uwierzyły we własne siły. Mała firma ma swoje specyficzne zalety, które działają na jej korzyść. Możliwe jest skuteczne konkurowanie z dużymi i znanymi firmami w wynikach wyszukiwania. </p>
<p>Osoby zainteresowane tematyką polskich pozycjonerów i różnym podejściem do SEM odsyłam do:</p>
<p><a href="http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/" title="Pozycjonowanie czy SEO?">Różnica pomiędzy SEO a pozycjonowaniem</a> &#8211; białe i czarne SEO oraz etyka względem wyszukiwarek, a raczej jej brak.</p>
<p><a href="http://magiczne.seoisem.pl/etyka-marketing-w-wyszukiwarkach/">Etyka i marketing w wyszukiwarkach</a> &#8211; co to jest etyka w marketingu w wyszukiwarkach i jak nie wybierać agencji do linków sponsorowanych.</p>
<p>Zapraszam do komentowania zawartości prezentacji.</p>
<h2>Mała firma ma małe szanse?</h2>
<p>Częstą bolączką właścicieli przedsiębiorstw jest <strong>mała ilość pracowników</strong> i <strong>niski budżet</strong>. </p>
<p>Ograniczone środki pieniężne wymagają od przedsiębiorców większej kreatywności i poszukiwania darmowych rozwiązań. W przypadku tworzenia stron internetowych doskonałym darmowym rozwiązaniem jest <a href="http://www.wordpress.org/">WordPress</a> &#8211; system zarządzania treścią WWW. Niestety często jest on kojarzony wyłącznie z blogami. Jednakże po zapoznaniu się z aktualnymi możliwościami tego CMSa nasuwa się wniosek, że to bardzo krzywdzący stereotyp. WordPress pozwala małym i średnim firmom nie tylko zaoszczędzić pieniędze, ale także okazuje się być bardzo elastycznym rozwiązaniem. Zalety przy tworzeniu firmowej witryny to m.in:</p>
<ul>
<li>cena (produkt darmowy)</li>
<li>elastyczność &#8211; możliwość całkowitego przeobrażenia wyglądu witryny przy małym nakładzie pracy i czasu</li>
<li>SEO &#8211; WordPress jest jednym z lepiej przemyślanych CMSów pod kątem wyszukiwarek, a jego niedociągnięcia są stosunkowo łatwe w naprawie albo poprzez własne modyfikacje albo dzięki już istniejącym rozwiązaniom (np pluginom)</li>
<li>łatwa obsługa &#8211; w przypadku pracowników tworzących zawartości na witrynie istotne jest, aby wprowadzanie ich było bardzo proste. W przypadku WordPressa mamy edytor wizualny, z którym poradzi sobie każdy, kto ma podstawowe doświadczenie z jakimkolwiek edytorem tekstu</li>
<li>duże możliwości rozwoju &#8211; małą witrynę można przeobrazić w duży i złożony serwis (na WordPressie działają m.in.: Techcrunch, All Things Digital, Search Engine Land)</li>
<li>małe modyfikacje to szybkie modyfikacje &#8211; aby dodać niewielką funkcjonalność do istniejącej witryny wystarczy  wybrać odpowiadającą nam wtyczkę lub poszukać programisty PHP</li>
</ul>
<p>Wiele dużych firm jest przeświadczona, że jeżeli coś jest darmowe to prawdopodobnie jest niedopracowane. Działa to na ich niekorzyść. W rezultacie wynajdują koło na nowo (budują własne rozwiązania) lub kupują istniejące, które w większości przypadków wymagają wsparcia technicznego od sprzedawcy. Redesign lub nawet małe zmiany wymagają często wprowadzenia dodatkowych funkcjonalności, co kosztuje.</p>
<p>Niewielkie nakłady finansowe wymagają wiele sprytu, aby je maksymalnie wykorzystać. Często ich posiadacze znajdują bardziej elastyczne rozwiązania.</p>
<p>Kolejną dużą bolączką małych firm jest ograniczona ilość pracowników. Wiele takich przedsiębiorstw jest prowadzona w rodzinnej atmosferze, co czasami może okazać się wadą, ale jej efektem często jest <strong>duże zaangażowanie</strong> tych osób. W przeciwieństwie do dużych korporacji o wiele łatwiej wszystko &#8222;da się załatwić&#8221;, bo nie istnieją skomplikowane procedury, hierarchiczny management, czasochłonne analizy czy zatwierdzony harmonogram pracy. Są to ludzie elastyczni i sprytni. Decyzyjne podejmuje się zazwyczaj szybko, dzięki czemu na efekty nie trzeba długo czekać. Ze względu na rodzinność firmy czas pracy nie kończy się z wybiciem konkretnej godziny. Pracownicy czują się w odpowiedzialni za losy przedsiębiorstwa. Wiedzą, że mają bezpośredni wpływ na jego rozwój, dzięki czemu są świadomi, że jednocześnie dbają o swoje miejsca pracy. Zbiorowa odpowiedzialność charakterystyczna dla dużych firm działa na ich niekorzyść.</p>
<p>Po wprowadzeniu zmian z dziedziny dostępności dla wyszukiwarek <a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/" title="SEO - czynniki">SEO</a> to w dużej mierze rozbudowa istniejącej witryny. Jeżeli firma nie jest w stanie dodać 1 nowej strony na tydzień to będzie miała trudności, aby zaistnieć w Internecie. Posiadając skomplikowane procesy związane z komunikacją na zewnątrz przedsiębiorstwa tworzenie nowych treści na witrynie będzie stanowić problem. Dlatego w tak dobrej sytuacji są małe firmy, gdzie dany materiał nie musi przejść przez ręce wielu działów (lub przełożonych) a jednie przez osobę odpowiedzialną za witrynę. Zatem niewielka ilość ludzi zaangażowanych w zarządzanie stroną internetową nie zawsze jest wadą. </p>
<p>W trakcie prezentacji Bartek odnosił się do kilku naszych publikacji oto 2 z nich :</p>
<p><a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo-msp-male-srednie-przedsiebiorstwa/">SEO w wydaniu małych przedsiębiorstw</a> – czy to w ogóle możliwe? Artykuł dotyka innych tematów związanych z MŚP jak określanie celów, cykl zakupowy w wyszukiwarkach i odpowiednia mentalność.</p>
<p><a href="http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-przez-lamanie-prawa/">Kradzież zawartości witryny i pozycjonowanie śmieciowych witryn</a> &#8211; pozycjonowanie, kradzież i zapis pewnej rozmowy telefonicznej.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/prezentacja-seo-w-sektorze-malych-i-srednich-przedsiebiorstw/">Prezentacja: SEO w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/prezentacja-seo-w-sektorze-malych-i-srednich-przedsiebiorstw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fastfoodowe dziedzictwo Szambonautów</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/fastfoodowe-dziedzictwo-szambonautow/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/fastfoodowe-dziedzictwo-szambonautow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 13:41:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznesowo]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie Podwórko]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=2924</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego korzystamy z wyszukiwarek? Aby znaleźć interesującą nas informację. Proces korzystania z wyszukiwarki da się opanować w stosunkowo krótkim czasie i raczej nie należy on do trudnych. Zastanawialiście się kiedyś jak z wyszukiwarek będą korzystać Wasze dzieci? Mój maluch chciał niedawno dowiedzieć się jak działają lasery. Rezolutnie zaczął więc wpisywać do Google &#8222;jak&#8230;&#8221;, a warte [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/fastfoodowe-dziedzictwo-szambonautow/">Fastfoodowe dziedzictwo Szambonautów</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Dlaczego korzystamy z wyszukiwarek? Aby znaleźć interesującą nas informację. Proces korzystania z wyszukiwarki da się opanować w stosunkowo krótkim czasie i raczej nie należy on do trudnych. Zastanawialiście się kiedyś jak z wyszukiwarek będą korzystać Wasze dzieci? Mój maluch chciał niedawno dowiedzieć się jak działają lasery. Rezolutnie zaczął więc wpisywać do Google &#8222;jak&#8230;&#8221;, a <a href="http://www.wolframalpha.com/input/?i=google+market+value+in+pln">warte 500 miliardów złotych</a> algorytmy rezolutnie podpowiedziały mu &#8222;jak zrobic minete&#8221;.<span id="more-2924"></span></p>
<h2>Witajcie w szambie</h2>
<p>Legendarne już słowa CEO Google z października 2008 roku:</p>
<blockquote><p>Internet staje się szambem, w którym kwitną fałszywe informacje.</p></blockquote>
<p>Trudno się z tym nie zgodzić. Natomiast jest coś, czego żaden ze sterujących Google nie ma odwagi powiedzieć: Znakomita większość szamba powstała i utrzymuje się dzięki pieniądzom Google. Innymi słowy to Google finansuje powstawanie śmieci w Internecie.</p>
<p>Zamiast organizowania światowych zasobów informacji mamy więc fundowanie największego na świecie śmietnika.</p>
<p>Model biznesowy Google polega na magazynowaniu wszelakich treści (bez pytania o zgodę) i następnie wyświetlaniu tychże (również bez pytania autorów o zgodę) na własnych serwisach, w towarzystwie reklam. Z reklam pochodzi ok. 98% zysku G.</p>
<p>Firma idzie dalej – oprócz treści na własnych serwisach, syndykuje wyświetlanie reklam na innych witrynach. Jak? <a href="http://www.seobook.com/black-hat-seo-case-study">Świetnym przykładem jest Mahalo</a> – witryna, która ma w indeksie Google <a href="http://www.seobook.com/more-proof-jason-calacanis">pół miliona stron ze skradzioną treścią</a>, opatuloną reklamami. Layout nastawiony na eksponowanie mlecznych krów:</p>
<div id="attachment_2926" class="wp-caption alignright" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/01/mahalo-layout-by-seobook.com_.jpg" alt="Mahalo layout (Źródło: SEOBook.com)" title="Mahalo layout (Źródło: SEOBook.com)" width="550" height="1610" class="size-full wp-image-2926" />
	<p class="wp-caption-text">Mahalo layout (Źródło: SEOBook.com)</p>
</div>
<p>Automatycznie tworzone strony, wypełniane treścią ze źródeł, które nie wiedzą, że jest ona <em>pożyczana</em>. Brzmi dziwnie znajomo&#8230; jakby ktoś opisywał przeciętne, pozycjonerskie zaplecze.</p>
<p>Grając na dwa fronty, Google stworzyło siłę, której samo nie jest już w stanie kontrolować. Jak <a href="http://www.johnon.com/721/google-investment.html">pisze John Andrews</a>:</p>
<blockquote><p>Nie ma tygodnia żeby jakiś fundusz VC albo przedsiębiorca nie pokazywali mi nowej strategii internetowej. Strategii nastawionej na wykorzystanie faktu, że Google jest uzależnione od szamba śmieciowych treści.</p></blockquote>
<p>Masowo powstają projekty, które mają tylko jeden cel: byle czym karmić wiecznie żarłoczne boty, emitować byle jakie reklamy i inkasować całkiem konkretne pieniądze. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej. </p>
<h2>Wyniki wyszukiwania są słabe</h2>
<p>Wracając do przykładu mojego malucha, ja również co raz częściej doświadczam frustracji korzystając z Google. Nieskromnie powiem, że uważam się za osobę, która umie używać wyszukiwarki ;). Wyniki wyszukiwania są po prostu słabe.</p>
<p>Częstokroć, zadając komercyjnie zorientowanego zapytania, dochodzę do wniosku, że polski indeks składa się z:</p>
<ol type="a">
<li>stron z wynikami wyszukiwania innych serwisów</li>
<li>katalogów firm, które często nie zawierają nawet telefonu, nie mówiąc już o linku do danego biznesu</li>
<li>katalogów stron wszelakich</li>
<li>aukcji z Allegro zakończonych lata temu :)</li>
<li>snippetów reklamowych, wpychających mi przed nos produkt Google inny niż wyszukiwarka, który mnie w danej chwili zupełnie nie obchodzi &#8211; polują na tzw. drugi klik: jeśli nie kliknę w reklamę od razu, to może skuszę się na drugiej stronie.
</ol>
<p>Co więcej, Google zjada tutaj własny ogon dzięki algorytmom tak zakochanym w brandach &#8211; znakomita większość linków do stron z wynikami wyszukiwania prowadzi do znanych domen. Znane czy nie &#8211; w obu przypadkach wyniki wyszukiwania z linkami do innych wyników wyszukiwania są tak przydatne jak drzwi w lesie. </p>
<p>Duże polskie witryny patrzą na wskazówki dla Webmasterów z <a href="http://blog.shpyo.net/?newsID=191">szerokim</a> <a href="http://blog.shpyo.net/?newsID=193">uśmiechem</a>. Nie zrozumcie mnie źle – nie przeszkadza mi, że jedna firma bimba sobie ze wskazówek innej. Przeszkadza mi zakłamanie i hipokryzja zespołu Google ds. walki ze spamem.</p>
<h2>Pogromcy Spamu</h2>
<p>Zespół ds. walki ze spamem jawi się jako przyjaciel dobrych webmasterów i śmiertelny wróg czarnych kapeluszy. Kiedy jednak widzę takie witryny jak Mahalo, to ja również zastanawiam się jak ci konkretni Googlerzy mogą <a href="http://twitter.com/aaronwall/status/8380963980">patrzeć na siebie w lustrze</a>. </p>
<p>Potrafią niezmordowanie polować na przeciętnych spamerów, operujących w stosunkowo małej skali, a jednocześnie pozwalają na funkcjonowanie takiej fabryki jak Mahalo. </p>
<p><a href="http://www.seobook.com/why-mahalo-and-other-content-scrapers-render-googles-spam-team-flaccid">Aaron Wall stawia tezę</a>, że Google pozwala na działanie takich śmieciowych przedsięwzięć po to, aby zniszczyć lub zmiękczyć innych, poważniejszych wydawców sieciowych.</p>
<p>Trzeba przyznać, że ma to sens. Osłabienie wydawców doprowadzi do ich przejęcia przez większe podmioty lub po prostu bankructwa. Im więcej wydawców zniknie, zostanie kupionych lub stanie na skraju bankructwa, tym bardziej skonsoliduje się rynek dostawców treści. A Google zajmie znacznie przyjemniejszą pozycję wyjściową w późniejszych negocjacjach. Ten proces jednak trochę zajmie. W międzyczasie rzucają zasłony dymne, jak ta <a href="http://www.buzzmachine.com/2010/01/29/google-news-2/">najświeższa z Davos</a>, informująca o zamiarze zwiększenia transparentności w podziale zysków za kliki w AdSense. Gdy już będzie po wszystkim: Google wynegocjuje to co chce i zapewne zrobi czystkę w indeksie. My z kolei usłyszymy kolejną bajkę z cyklu <em>dla dobra naszych użytkowników zdecydowaliśmy, że&#8230;</em></p>
<p>Aaron pisze, że obecnie taka strategia ma sens, ponieważ prawie nikt nie rozumie jak tak naprawdę działa rynek i o co w tym wszystkim chodzi. Póki nie wyjdzie to poza branżę SEO (a i w zachodnim SEO mało kto o tym mówi), póty marka Google absolutnie nie traci na zmienianiu Internetu w szambo. </p>
<p>W kontekście powyższych rozważań warto umieścić branżowe dyskusje z Polski. Retoryka z forum PiO (<em>kto nas znowu podkablował?! co za ciota bez jaj! punkty sprzedam</em>), grup GoldenLine związanych z searchem (<em>łaaa mam w AdWords CTR 200%!!</em>), tudzież takich publikacji jak niedawny raport o SEM firmowany przez Interaktywnie.com (<em>przeglądarka Google; a czy ty też już jesteś etyczny?</em>) &#8211; pokazują w którym miejscu jesteśmy i dokąd idziemy. <em>Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie karczmy babińskie&#8230;</em> :)</p>
<h2>Fast Food Content</h2>
<p>Kiedy połączyć ze sobą puzzle, na które składają się:</p>
<ul>
<li>postawa Google</li>
<li>bezwzględność i <a href="http://twitter.com/Jason/status/8423589266">bezczelność</a> ludzi pokroju Jasona Calacanisa (CEO Mahalo)</li>
<li>mrówcza praca rzeszy krótkowzrocznych pozycjonerów, stawiających co dnia <em>200 wordpressów pod zaplecze</em></li>
</ul>
<p>wyjdzie nam coś, co <a href="http://www.techcrunch.com/2009/12/13/the-end-of-hand-crafted-content/">Michael Arrington określił jako świt fast food content</a>.</p>
<p>Pod tym pojęciem kryją się przedsiębiorstwa zatrudniające rzesze marnie opłacanych freelancerów do treści. Oczywiście powstające materiały są dokładnie na takim samym poziomie jak płace. Marnym. Nie przeszkadza to jednak w pozyskiwaniu obłędnej ilości ruchu z wyszukiwarek, emitowaniu reklam i zarabianiu.</p>
<p>Królem fast foodów jest McDonald. Królem fast food content jest Demand Media. Firma, która wypluwa codziennie 4000 publikacji w formie artykułów i wideo. Tematy publikacji dobierane są na podstawie analizy najnowszych trendów w wyszukiwarkach. Jak czytamy w <a href="http://www.wired.com/magazine/2009/10/ff_demandmedia/">artykule na Wired</a>, docelowo chcą osiągnąć 1 milion publikacji miesięcznie. Jeśli to się powiedzie, Demand Media będzie wydawać na płace dla autorów 200 milionów dolarów rocznie. Stanowi to mniej niż trzecią część tego, co The New York Times płaci swoim pracownikom i dziennikarzom przy wydolności 5000 artykułów na miesiąc.</p>
<p>Nic dziwnego, że chłodno kalkulujący biznesmeni pójdą w fast food content. Warto jednak spojrzeć na pewną drobną różnicę. Poziom publikacji NYT każdy z nas może sobie wyobrazić. A poziom publikacji Demand Media? Proszę bardzo:</p>
<ul>
<li><a rel="nofollow" href="http://www.ehow.com/video_4992369_pack-trip-spain.html">How to Pack for a Trip to Spain?</a> &#8211; i <a href="http://www.google.com/webhp?hl=en#hl=en&#038;source=hp&#038;q=how+to+Pack+for+a+Trip+to+Spain">SERP</a></li>
<li><a rel="nofollow" href="http://www.ehow.com/video_4950623_vodka_.html">What Is the Best Vodka?</a> &#8211; i <a href="http://www.google.com/#hl=en&#038;q=what+is+the+best+vodka">SERP</a></li>
<li><a rel="nofollow" href="http://www.ehow.com/video_4417451_tips-how-learn-skateboard-heel.html">Tips on How To Learn a Skateboard Heel Flip</a> &#8211; i <a href="http://www.google.com/webhp?hl=en#hl=en&#038;q=How+To+Learn+a+Skateboard+Heel+Flip">SERP</a></li>
</ul>
<p>Smakowało?</p>
<p>Demand Media, choć król, to nadal tylko jedna firma. Skoro zarabiają pieniądze, na pewno znajdą naśladowców. Tym bardziej, że już teraz inwestujący w nich VC wycenili tą fabrykę gniotów na 1 miliard dolarów. Wraz z pojawieniem się naśladowców wzrośnie konkurencja. To z kolei uruchomi szalony wyścig w cięciu kosztów. Pytanie jak to wpłynie na już i tak lichą jakość publikacji jest oczywiście retoryczne.</p>
<p>Jeśli teraz tradycyjni wydawcy narzekają i płaczą, to strach pomyśleć co będą robić, kiedy fast foody naprawdę się rozwiną. Wy natomiast przygotujcie się już teraz na nadchodzącą codzienną, wielokrotną styczność z najpodlejszym z makdonaldów, w jakich zdarzyło się Wam być. Fast food w szambie &#8211; smacznego.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/fastfoodowe-dziedzictwo-szambonautow/">Fastfoodowe dziedzictwo Szambonautów</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/fastfoodowe-dziedzictwo-szambonautow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czynniki SEO po polsku</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-seo-po-polsku/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-seo-po-polsku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 11:05:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=2841</guid>
		<description><![CDATA[Jak już wspomniał Bartek rok 2010 zaczynamy ostro i bynajmniej nie mamy zamiaru zwolnić :). Mam przyjemność poinformować, że po wielu godzinach pracy publikujemy jeden z ważniejszych dokumentów, który pojawił się w ostatnich latach w branży SEO. Oczywiście chodzi o SEO Factors, który przetłumaczyliśmy na język Polski. Chciałoby się napisać, że Czynniki SEO to podstawowa [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-seo-po-polsku/">Czynniki SEO po polsku</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/01/czynniki-seo.png" alt="czynniki seo wpływające na ranking" width="125" height="125" class="alignright size-full wp-image-2856" />Jak już <a href="http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-determinujace-sile-linkow/">wspomniał Bartek</a> rok 2010 zaczynamy ostro i bynajmniej nie mamy zamiaru zwolnić :). Mam przyjemność poinformować, że po wielu godzinach pracy publikujemy jeden z ważniejszych dokumentów, który pojawił się w ostatnich latach w branży SEO. Oczywiście chodzi o <em>SEO Factors</em>, który przetłumaczyliśmy na język Polski. Chciałoby się napisać, że <strong>Czynniki SEO</strong> to podstawowa wiedza jaką powinna znać każda osoba zainteresowana tematem. Jednak nie jest to do końca prawdziwe. Wiele z pojęć i aspektów poruszanych w dokumencie jest na naprawdę zaawansowanych. <span id="more-2841"></span></p>
<p>Zestawienie czynników zostało stworzone we współpracy z 72 ekspertami w dziedzinie SEO. Jak np. Matt McGee, Aaron Wall, Michael Gray, Peter Da Vanzo, Andy Beard, Todd D Malicoat, Vanessa Fox i wielu innych.</p>
<p>Całość można znaleźć w <a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/">dedykowanej sekcji SEO</a> (link do niej znajduje się też w górnej nawigacji). Oto co zawiera dokument:</p>
<h2><a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/czynniki-seo-czyli-co-wplywa-na-pozycje-w-wyszukiwarkach/">Czynniki SEO</a></h2>
<ul>
<li>Czynniki on-page związane ze słowem kluczowym</li>
<li>Czynniki on-page nie związane ze słowem kluczowym</li>
<li>Czynnik Link Popularity (popularność/ilość linków) w odniesieniu do danej strony</li>
<li>Czynniki site-wide dotyczące linków i ich wpływu na ranking w wyszukiwarkach</li>
<li>Czynniki site-wide wpływające na ranking nie bazowane na linkach</li>
<li>Czynniki SEO dotyczące tematyki serwisów społecznościowych i tzw. Social Graph</li>
<li>Czynniki wpływające na ranking w kontekście tzw. Usage Data</li>
<li>Czynniki SEO wpływające na pozycję w wyszukiwarkach pod kątem nakierowania geograficznego (Geo targeting)</li>
</ul>
<h2><a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/czynniki-ktore-negatywnie-wplywaja-na-ranking-w-wyszukiwarkach/">Czynniki negatywnie wpływające na ranking</a></h2>
<ul>
<li>Negatywne czynniki wpływające na ranking</li>
<li>Czynniki negatywnie wpływające na wartość linka zewnętrznego (backlink)</li>
</ul>
<h2><a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/linkbuilding-pomysly-i-strategie/">Linkbuilding – Pomysły i strategie</a></h2>
<ul>
<li>Efektywność taktyk budowania linków dla SEO</li>
<li>Czynniki wpływające na wartość linku zewnętrznego (backlinku)</li>
</ul>
<p>Całe tłumaczenie jak i jego finalna wersja były stworzone za <a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/zrodla-i-slowa-podziekowania-dla-seomoz">zgodą właściciela serwisu SEOmoz</a>, Randa Fishkina. W tym miejscu jeszcze raz Randowi serdecznie dziękuję. </p>
<p>Mam nadzieję, że dokument będzie dla was przydatny i pozytywnie go ocenicie.</p>
<p>PS. Jeśli chcesz, możesz na swojej witrynie umieścić button z linkiem do dokumentu o sile linków (będzie wyglądał tak, jak ten na początku tego posta). Wystarczy, że skopiujesz poniższy kod:</p>
<p><textarea cols="73" rows="4" style="width: 500px">&lt;a href=&#34;http://magiczne.seoisem.pl/seo/czynniki-seo-czyli-co-wplywa-na-pozycje-w-wyszukiwarkach/&#34; &gt;&lt;img src=&#34;http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2010/01/czynniki-seo.png&#34; alt=&#34;Czynniki SEO &#8211; co wpływa na ranking w wyszukiwarkach&#34; /&gt;&lt;/a&gt;</textarea></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-seo-po-polsku/">Czynniki SEO po polsku</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-seo-po-polsku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co decyduje o sile linków?</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-determinujace-sile-linkow/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-determinujace-sile-linkow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 09:09:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=2732</guid>
		<description><![CDATA[Rok 2010 zaczynamy od mocnego uderzenia. Prezentujemy zestaw 39 czynników, które mogą mieć wpływ na wartość zdobywanych linków przychodzących. Najlepsze w tym zestawie jest to, że zostały ocenione przez 17 światowej klasy ekspertów SEO, takich jak Jim Boykin, Ralph Tegtmeier czy Aaron Wall. Czynniki określające wartość linków Kategorie czynników wpływających na moc linków Czynniki dotyczące [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-determinujace-sile-linkow/">Co decyduje o sile linków?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="post_image_link" href="http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-determinujace-sile-linkow/" title="Permanent link to Co decyduje o sile linków?"><img class="post_image alignright" src="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/gfx/czynniki-wplywajace-na-sile-linkow.png" width="125" height="125" alt="Co decyduje o sile linka?" /></a>
</p><p>Rok 2010 zaczynamy od mocnego uderzenia. Prezentujemy zestaw 39 czynników, które mogą mieć wpływ na wartość zdobywanych linków przychodzących. Najlepsze w tym zestawie jest to, że zostały ocenione przez 17 światowej klasy ekspertów SEO, takich jak Jim Boykin, Ralph Tegtmeier czy Aaron Wall.<span id="more-2732"></span></p>
<h2><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/">Czynniki określające wartość linków</a></h2>
<h3>Kategorie czynników wpływających na moc linków</h3>
<h4>Czynniki dotyczące Linków:</h4>
<ol>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#1">Anchor Tekst</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#2">Wiek Linka</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#3">Rodzaj linka</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#4">Otaczający tekst</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#5">Ilość linków</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#6">Położenie linka na stronie</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#7">Linkowanie wzajemne</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#8">Strona docelowa</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#9">Położenie linka w kodzie źródłowym strony</a></li>
</ol>
<h4>Czynniki On Page:</h4>
<ol start="10">
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#10">Autorytet strony wyrażany w linkach przychodzących</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#11">Ilość linków wychodzących na stronie</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#12">Łączna ilość linków danej strony</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#13">Autorytet strony wyrażony w linkach wewnętrznych</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#14">Relewancja pomiędzy linkami wychodzącymi</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#15">Wiek strony</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#16">Kontekstowa adekwatność strony</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#17">Jakość pozostałych linków wychodzących</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#18">Ilość treści nie będących linkami</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#19">URL strony</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#20">Relewancja strony (tylko słowna)</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#21">Autorytet strony wyrażany przez PageRank</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#22">Data ostatniej edycji strony</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#23">Typ strony (.html, .php, .pdf, .doc)</a></li>
</ol>
<h4>Czynniki On Domain:</h4>
<ol start="24">
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#24">Autorytet witryny wyrażony w jakości linków przychodzących</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#25">Wiek domeny</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#26">Autorytet domeny wyrażony w pozycjach na adekwatne słowa kluczowe</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#27">Autorytet domeny wyrażony w ilości linków przychodzących </a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#28">Autorytet domeny wyrażony w PageRank</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#29">Autorytet domeny wyrażony w pozycjach na niezwiązane słowa kluczowe</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#30">Relewancja nazwy domeny</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#31">TLD</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#32">Alexa Rank</a></li>
</ol>
<h4>Czynniki Tłumiące:</h4>
<ol start="33">
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#33">Strona wykluczona w robots.txt</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#34">Link na ukaranej stronie</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#35">Link w Javascript</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#36">Link – przekierowanie</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#37">Linki ze złego sąsiedztwa obecne na stronie linkującej</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#38">Zapalniki płatnych linków</a></li>
<li><a href="http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/#39">Strona z atrybutem noindex</a></li>
</ol>
<p>Oryginalny dokument znajduje się <a href="http://wiep.net/link-value-factors/">tutaj</a>.  Polski przekład publikujemy za wiedzą i zgodą Wiepa Knola, pracującego jako <a href="http://www.linkbuilding.nl/">link building specialist</a>.</p>
<p>Fajne? To nie wszystko! W materiale wspomniane są <a href="http://www.seomoz.org/article/search-ranking-factors">Search Engine Ranking Factors</a>, opracowane przez SEOmoz. Ten dokument również będziecie mogli zobaczyć <strong>po polsku</strong> &#8211; tylko u nas, już za kilka dni :).</p>
<p><strong>Enjoy!</strong></p>
<p>PS. Jeśli chcesz, możesz na swojej witrynie umieścić button z linkiem do dokumentu o sile linków (będzie wyglądał tak, jak ten na początku tego posta). Wystarczy, że skopiujesz poniższy kod:</p>
<p><textarea style="width: 500px" cols="73" rows="4"><a href=&#34;http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/&#34;><img src=&#34;http://magiczne.seoisem.pl/linki-czynniki-okreslajace-wartosc-linkow/gfx/czynniki-wplywajace-na-sile-linkow.png&#34; alt=&#34;Czynniki wpływające na siłę linków&#34; /></a></textarea></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-determinujace-sile-linkow/">Co decyduje o sile linków?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/czynniki-determinujace-sile-linkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Personalizacja wyników wyszukiwania i usage data w SEO</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/personalizacja-wynikow-wyszukiwania-i-usage-data-w-seo/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/personalizacja-wynikow-wyszukiwania-i-usage-data-w-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 22:30:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=2450</guid>
		<description><![CDATA[Wyobraź sobie przez chwilę sytuację, w której wraz ze swoim znajomym wyszukujecie informacji na Google za pomocą tej samej kwerendy. Po porównaniu rezultatów okazuje się, że Google zwróciło Wam 2 inne strony wyników. Przyszłość? Nie, to dzieje się już teraz. O spersonalizowanych wynikach wyszukiwania pisaliśmy już 2 lata temu we wpisie spersonalizowane wyszukiwanie odmieni SEO. [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/personalizacja-wynikow-wyszukiwania-i-usage-data-w-seo/">Personalizacja wyników wyszukiwania i usage data w SEO</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://farm3.static.flickr.com/2486/4166654513_a1c33fcd2e_o.png" alt="Historia Online" class="left" />Wyobraź sobie przez chwilę sytuację, w której wraz ze swoim znajomym wyszukujecie informacji na Google za pomocą tej samej <a href="http://leksykon.seoisem.pl/sem/slowo-kluczowe#zapytanie-kwerenda-a-slowo-kluczowe" title="Leksykon: Co to jest kwerenda?">kwerendy</a>. Po porównaniu rezultatów okazuje się, że Google zwróciło Wam <strong>2 inne strony wyników</strong>. Przyszłość? Nie, to dzieje się już teraz.<span id="more-2450"></span></p>
<p>O <strong>spersonalizowanych wynikach wyszukiwania</strong> pisaliśmy już 2 lata temu we wpisie <a href="http://magiczne.seoisem.pl/spersonalizowane-wyszukiwanie-odmieni-seo/" title="spersonalizowane SEO">spersonalizowane wyszukiwanie odmieni SEO</a>. Wtedy mogło to się wydawać jedynie interesującym rozwiązaniem czy ciekawostką  jak chociażby ostatnio opisywane <a href="http://magiczne.seoisem.pl/ranking-stron-a-wpisywane-zapytania-i-klikane-wyniki/" title="wpływ analizy zachowań użytkowników wyszukiwarek na ranking">zmiany w rankingu poprzez analizę wpisywanych zapytań i klikanych wyników</a>. Jednak dzisiaj (a właściwie <a href="http://googleblog.blogspot.com/2009/12/personalized-search-for-everyone.html" title="Google blog">od piątku</a>) staje się to faktem. </p>
<p>Wiadomość ta ominęła nasze wiodące serwisy informacyjne. Nadal gorące są wypowiedzi pana Murdocha, który nie rozumie jak działa Google News. Zresztą nie wymagajmy zbyt wiele od wydawców, <a href="http://magiczne.seoisem.pl/7-grzechow-polskich-mediow-tradycyjnych/" title="7 grzechów głównych polskich mediów tradycyjnych w Internecie">jeszcze mają tyle do nadrobienia</a> :). Z kolei nasi blogerzy nadal <q>hackują</q> interfejs Google i rozdają zaproszenia do Google Wave. Usiądźmy więc spokojnie i zanurzmy się w <strong>spersonalizowanych SERPach Google</strong>.</p>
<h2>Czym jest personalizacja wyników wyszukiwania?</h2>
<p>Personalizacja to dostosowanie wyników wyszukiwania do indywidualnego Internauty. Oznacza to, że wyszukiwarka zbiera wszelkie <strong>dane o użytkowniku</strong> jakie ma do dyspozycji. Następnie na ich podstawie modyfikuje <em>normalny</em> ranking stron, aby uwzględnić zainteresowania danego użytkownika. </p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 240px">
	<a href="http://farm3.static.flickr.com/2715/4167431840_4abe61c018_o.png"><img alt="Nie rozstawaj się z możliwościami Google" src="http://farm3.static.flickr.com/2715/4167431840_ea435be263_m.jpg" title="Historia Online Google" width="240" height="212" /></a>
	<p class="wp-caption-text">&quot;Nie rozstawaj się z możliwościami Google&quot;</p>
</div>
<p>Niektórych nieświadomych może to zdziwić, ale Google czyni to już od dawna. Śledzą każdy klikany rezultat, logują każdą zadaną kwerendę i tworzą na tej podstawie indywidualny profil użytkownika. Dzieje się tak za każdym razem, gdy jesteśmy zalogowani do konta Google. Nazywają to optymistycznie <strong>historią online</strong> i sugerują, że to fajne rozwiązanie, bo pomaga gdy nie jesteś w stanie przypomnieć sobie tej witryny, którą niedawno znalazłeś w wynikach. Od teraz dzieje się to także <strong>dla użytkowników niezalogowanych &#8211; czyli dla wszystkich</strong>.</p>
<p>Dodatkowo jeśli użytkownik wyrazi zgodę to historia online konta Google zapisuje również wszystkie witryny które odwiedził korzystając z przeglądarki wyposażonej w Toolbar Google. </p>
<p>Widoczny w wynikach wyszukiwania odnośnik do Web History (jak na razie tylko w angielskim interfejsie):</p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2652/4167450110_3d341b98cf_o.png"><img alt="Web History Google" src="http://farm3.static.flickr.com/2652/4167450110_d884865875.jpg" class="alignnone" width="500" height="353" /></a></p>
<p>Interfejs wyłączenia śledzenia dla użytkownika niezalogowanego:</p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2681/4167440322_6470af5964_o.png"><img alt="" src="http://farm3.static.flickr.com/2681/4167440322_9f92d165a5.jpg" class="aligncenter" width="500" height="163" /></a></p>
<p>Być może zadajesz sobie pytanie <q>więc wyniki wyszukiwania się zmieniają i co z tego?</q> Otóż to bardzo istotna zmiana. Moim skromnym zdaniem SEOowca największa w tym roku. Przesuńmy wszelkie obawy związane z prywatnością na przyszły wpis i skupmy się na samej personalizacji. </p>
<h2>Dlaczego Google personalizuje wyniki?</h2>
<p>Musimy pamiętać, że oprócz robienia pieniędzy na linkach sponsorowanych, kolejnym priorytetem wyszukiwarki jest dostarczanie jak najlepszych wyników wyszukiwania. Jeżeli nikt nie będzie korzystał z usługi to nikt nie będzie klikał w reklamy &#8211; proste. Aby utrzymać się na pozycji lidera, Google musi nieustannie wprowadzać innowacje i być dwa kroki przed konkurencją. Ci, którzy znają się trochę na ekonomii i osoby czytające nowe publikacje marketingowe zdają sobie sprawę z tego jak produkty/usługi się zmieniają w przeciągu ciągu lat. Doskonale ideę personalizacji przedstawia świetna prezentacja TED Josepha Pine &#8211; What consumers want.</p>
<p><object width="446" height="326"><param name="movie" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf"></param><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="wmode" value="transparent"></param><param name="bgColor" value="#ffffff"></param><param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/JosephPine_2004-medium.flv&#038;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/JosephPine-2004.embed_thumbnail.jpg&#038;vw=432&#038;vh=240&#038;ap=0&#038;ti=434&#038;introDuration=16500&#038;adDuration=4000&#038;postAdDuration=2000&#038;adKeys=talk=joseph_pine_on_what_consumers_want;year=2004;theme=unconventional_explanations;theme=not_business_as_usual;theme=what_makes_us_happy;event=TED2004;&#038;preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;" /><embed src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" pluginspace="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" bgColor="#ffffff" width="446" height="326" allowFullScreen="true" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/JosephPine_2004-medium.flv&#038;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/JosephPine-2004.embed_thumbnail.jpg&#038;vw=432&#038;vh=240&#038;ap=0&#038;ti=434&#038;introDuration=16500&#038;adDuration=4000&#038;postAdDuration=2000&#038;adKeys=talk=joseph_pine_on_what_consumers_want;year=2004;theme=unconventional_explanations;theme=not_business_as_usual;theme=what_makes_us_happy;event=TED2004;"></embed></object></p>
<p>Aby nie oddalać się zbytnio od tematu: konsumenci chcą produktów i usług, które są szyte na ich miarę. Coraz rzadziej przystajemy na to co jest dobre dla wszystkich. Nie dotyczy to tylko Google, ale wszystkich dóbr konsumpcyjnych, z którymi mamy styczność. Jest to logiczna droga rozwoju.</p>
<p>Powodem dla którego Google personalizuje wyniki jest zjawisko, które z dnia na dzień staje się coraz bardziej widoczne dla wszystkich. Rankingiem opartym głównie na <strong>ilości linków zwrotnych można manipulować</strong> &#8211; osoby zajmujące się SEO robią to zawodowo. Wyszukiwarki muszą zatem poszukać innego rozwiązania, który obiektywnie oceni poszczególne strony internetowe. Idąc śladem rozwoju usługi (poprzez personalizację) zbierają dane od samych użytkowników i dostosowują wyniki według ich preferencji (co prawda bez ich zgody, ale o tym kiedy indziej). </p>
<h2>Spersonalizowane SERPy to nie koniec SEO</h2>
<p>Kilka lat temu, gdy rozchodziły się pierwsze wieści na temat personalizacji wyników wyszukiwania, wiele osób wieściło, że SEO czeka powolna śmierć. Optymalizacja witryn pod wyszukiwarki jaką znamy dzisiaj być może się kiedyś skończy. Tak samo jak kiedyś skończyło się wstawianie słów kluczowych do meta tagów. Jednak jeszcze na to poczekamy. Google musi zebrać statystycznie znaczącą ilość danych do wprowadzenia zmian w życie. Gromadzono już je wcześniej bez zalogowania o czym mówił chociażby <a href="http://www.youtube.com/watch?v=uhodb-Mx4bM">Bruce Clay na zeszłorocznej konferencji PubCon</a>. Na horyzoncie widać, że sprawy bynajmniej nie stoją w miejscu. </p>
<p>Będziemy musieli zmienić nasze postrzeganie pozyskiwania ruchu z wyszukiwarek. Zamiast skupiać się wokół słów kluczowych proces optymalizacji będzie musiał odnosić się bardziej do grupy docelowej jaką targetujemy. Nie opłaci się już dłużej obsesja na temat <a href="http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/">sprawdzania pozycji w Google</a>, ponieważ nie będzie istniał jeden SERP dla wszystkich, ale wiele SERPów dla każdego. Warto przemyśleć sobie te zmiany i powoli <strong>przestawić swój mindset</strong> na budowanie marki i wiernej rzeszy użytkowników zamiast uganiać się za kolejną gorącą taktyką, która przestanie działać za kilka miesięcy. </p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/personalizacja-wynikow-wyszukiwania-i-usage-data-w-seo/">Personalizacja wyników wyszukiwania i usage data w SEO</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/personalizacja-wynikow-wyszukiwania-i-usage-data-w-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Etyka i marketing w wyszukiwarkach</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/etyka-marketing-w-wyszukiwarkach/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/etyka-marketing-w-wyszukiwarkach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 14:01:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Paid Search]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie Podwórko]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=2371</guid>
		<description><![CDATA[Pojęcie etyki na stałe zagościło w twórczości ofertowej firm zajmujących się marketingiem w wyszukiwarkach. Jedni po prostu mówią, że są etyczni, inni mają na etyczność wszelkiego rodzaju certyfikaty. Wspólnym mianownikiem jest natomiast częste nieuwzględnianie w etycznym równaniu Ciebie &#8211; Klienta nabywającego usługi reklamowe. Disclaimer Zanim przejdziemy do meritum, etyczny disclaimer &#8211; autor niniejszego tekstu jest [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/etyka-marketing-w-wyszukiwarkach/">Etyka i marketing w wyszukiwarkach</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Pojęcie etyki na stałe zagościło w twórczości ofertowej firm zajmujących się marketingiem w wyszukiwarkach. Jedni po prostu mówią, że są etyczni, inni mają na etyczność wszelkiego rodzaju certyfikaty. Wspólnym mianownikiem jest natomiast częste nieuwzględnianie w etycznym równaniu Ciebie &#8211; Klienta nabywającego usługi reklamowe.<span id="more-2371"></span></p>
<h3>Disclaimer</h3>
<p>Zanim przejdziemy do meritum, etyczny disclaimer &#8211; autor niniejszego tekstu jest współwłaścicielem firmy, która zajmuje się search marketingiem. Tekst wyraża wyłącznie pogląd autora, nie jest dogmatem i nie trzeba się z nim zgadzać. Zapraszam do polemiki.</p>
<h3>Etyka prosto z mostu</h3>
<p>Moim zdaniem definicja etycznego SEM jest banalna: za etyczne uważam takie realizowanie zlecenia, które pokazuje Klientowi absolutnie wszystkie zalety i wady prowadzonych działań.</p>
<p>Definicja bardzo prosta, niestety problematyczna &#8211; Klient zleca działania firmie zewnętrznej dlatego, że sam nie dysponuje dostateczną wiedzą w danym temacie i/lub czasem, aby taką wiedzę sobie przyswoić. Tym samym nie ma możliwości, aby ocenić, czy otrzymywana obsługa jest kompetentna i kompletna, czy też nie.</p>
<h3>Semowe klocki</h3>
<p>Chcąc określać etyczność poszczególnych działań wypadałoby pokrótce opisać czego one dotyczą. Działania SEM ogólnie dzielą się na dwie grupy. Pierwsza to te nastawione na zaistnienie w <a href="http://leksykon.seoisem.pl/seo/wyszukiwarki/search-engine-result-page" class="leks">naturalnych wynikach wyszukiwania</a> (zwane także organicznymi), określane jako <a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/">SEO</a>. Druga, to te skierowane w płatne wyniki wyszukiwania (zwane także linkami sponsorowanymi), określane jako PPC od angielskiego zwrotu <a href="http://leksykon.seoisem.pl/ppc/pay-per-click" class="leks">pay per click</a>.</p>
<p>Wydaje się proste. Problemy pojawiają się jednak już na etapie rozróżniania obu tych działań marketingowych. Zdaniem wielu firm, pozycjonowanie to po prostu płacenie wyszukiwarce Google za pozycje. Z kolei z <a href="http://divbi.com/baza-wiedzy/raporty/sposoby-wykorzystywania-internetu-przez-polskie-firmy-z-sektora-msp-2009/">badania firm MSP</a>, przeprowadzonego przez Millward Brown SMG/KRC  dla Google Polska wynika, że choć Internet jako formę reklamy postrzega 86% badanych, to pozycjonowanie zna tylko <strong>13%</strong>, a linki sponsorowane w wyszukiwarce zaledwie <strong>9%</strong>.</p>
<p>Przy tak niskiej świadomości na temat dostępnych działań kluczowe jest przekazywanie rzetelnych informacji na linii Wykonawca &#8658; Zleceniodawca. </p>
<h3>Wolnoć Tomku w swoim domku</h3>
<p>Oczywiście nikt nie powinien nikomu narzucać sposobu, w jaki trzeba realizować działania marketingowe w wyszukiwarkach. Każde przedsiębiorstwo powinno podejmować decyzje samo. Natomiast to, czego należy nie tylko oczekiwać, ale wręcz wymagać, to szczerość i aktualność przekazywanych Zleceniodawcom informacji.</p>
<p>Niestety takiej otwartości nie jest w stanie zagwarantować żaden certyfikat czy organizacja branżowa. Pokazuje to sam rynek &#8211; wystarczy spojrzeć na działania firm z certyfikatem <a href="http://leksykon.seoisem.pl/ppc/adwords/google-advertising-professional" class="leks">Google Advertising Professional</a> lub tych zrzeszonych choćby w IAB Polska. Nawet samo Google ma na swoim koncie wprowadzanie w błąd, takie jak na przykład reklamowanie platformy AdWords słowem kluczowym <a href="http://magiczne.seoisem.pl/darmowe-pozycjonowanie-prosto-od-google/">darmowe pozycjonowanie</a>.</p>
<p>Stare przysłowie, mówiące <em>umiesz liczyć &#8211; licz na siebie</em>, wydaje się być w kontekście search marketingu szczególnie prawdziwe. Chcąc mieć pewność, że wybrany Wykonawca w istocie zadba o Twój interes zamiast własnego, musisz zweryfikować jego działania samodzielnie.</p>
<h3>Jak nie wybierać agencji do linków sponsorowanych</h3>
<p>Cały czas pozostając w duchu świadomych wyborów, nie mam zamiaru narzucać nikomu jak wybierać etyczną firmę, której warto zlecić realizację kampanii linków sponsorowanych. Zamiast tego, poniżej kilka charakterystycznych cech dla Wykonawcy niewiele mającego z etyką wspólnego.</p>
<p><strong>Nie pozwala na Twoje własne konto AdWords.</strong> Firma, która proponuje Ci realizację kampanii na koncie AdWords nie należącym do Ciebie, wyrządza Ci krzywdę. Każde konto AdWords posiada swoją historię, którą buduje się poprzez dobrze skonstruowane kampanie. Każda dobra kampania pozytywnie wpływa na ceny, tj. na dłuższą metę każde kliknięcie kosztuje mniej. Realizując kampanię na koncie agencji po zakończeniu współpracy zostajesz na lodzie i musisz budować historię od początku.</p>
<p><strong>Nie mierzy efektów kampanii.</strong> Twoja kampania powinna realizować określone, mierzalne cele. Takim celem może być pozyskiwanie nowych odwiedzających, pozyskiwanie leadów, wysłanie zapytania do Twojej firmy czy zwykła transakcja sprzedażowa. Efekty najlepiej mierzyć niezależnym narzędziem analitycznym. Z dystansem traktuj firmy nie przejawiające ochoty do dokonywania jakichkolwiek pomiarów.</p>
<p><strong>Powołuje się na znajomości w Google.</strong> Firma, która obiecuje Ci niższe stawki za kliknięcie z powodu zaawansowanego partnerstwa czy bliskiej współpracy z Google, po prostu kłamie.</p>
<p><strong>Gwarantuje pozycje w linkach sponsorowanych.</strong> Nie da się zagwarantować utrzymania określonej pozycji w linkach sponsorowanych. Licytacja o pozycje przebiega przy każdym zapytaniu, które użytkownik kieruje do wyszukiwarki. Owszem, AdWords oferuje coś takiego jak mechanizm <em>preferencji pozycji</em> ale działa on tak, jak wskazuje nazwa &#8211; na zasadzie preferencji. Oznacza to, że Twoja reklama będzie każdorazowo uczestniczyć w aukcji, lecz nie gwarantuje jej każdorazowego wygrania i zajęcia najwyższej pozycji. Gwarantujący pozycje mijają się z prawdą.</p>
<h3>Nieetyczne SEO</h3>
<p>Pokazanie nieetycznych praktyk w SEO jest trudniejsze, niż w przypadku działań PPC. Wynika to przede wszystkim z ogólnego braku transparentności &#8211; wyszukiwarki nie pozwalają wszak na wyciek jakichkolwiek informacji o ich algorytmach oprócz tych, które działają na korzyść samych wyszukiwarek.</p>
<p>Dysponujemy tzw. <em>wskazówkami dla webmasterów</em>. Część firm czyni z nich dogmat, uznając za nieetyczne działania kolidujące z publikowanymi przez wyszukiwarki wskazówkami. Takie postępowanie pomija istotną kwestię &#8211; wyszukiwarki to przecież prywatne firmy, które bynajmniej nie są nastawione na naprawianie świata, lecz po prostu na prozaiczny zysk. Stanowione przez nie regulaminy nie są przepisami prawa.</p>
<p>Realizując własne działania marketingowe musisz pamiętać przede wszystkim o własnym przedsiębiorstwie, a nie o czystości indeksu należącego do jakiejkolwiek prywatnej firmy.</p>
<p>Tu właśnie zachodzi najbardziej widoczna potrzeba posiadania absolutnego kompletu informacji o działaniach, jakie można podjąć w ramach SEO. Kalkulując bilans potencjalnego zysku w zestawieniu z potencjalnym ryzykiem, tylko od Ciebie zależy jaką drogę wybierzesz. Zadaniem firmy SEO jest umożliwienie Ci dokonania wyboru, a następnie wdrożenie obranej przez Ciebie strategii. Zaniechanie w tym obszarze to jedyny prawdziwie nieetyczny element, jaki istnieje w SEO.</p>
<p>Mówiąc bardziej obrazowo, jeśli pieniądze przyniesie Ci łamanie wytycznych dla webmasterów i masz świadomość, jakie pociąga to za sobą konsekwencje (tj. trwałe wykluczenie z indeksu wyszukiwarki itp.) &#8211; nie miej skrupułów. Podobnie jeśli chcesz budować solidną obecność w wyszukiwarce na długi czas &#8211; stosuj tylko takie metody, które zapewnią pożądany efekt.</p>
<h3 id="jak-nie-wybierac">Jak nie wybierać agencji SEO</h3>
<p>Istnieje kilka cech, które stanowią solidne czerwone światło ostrzegawcze przy wstępnej ocenie jakości usług SEO, oferowanych przez potencjalnego wykonawcę.</p>
<p><strong>Nie udziela informacji o prowadzonych działaniach, gdyż stanowi to ich gromadzony latami <em>know-how</em></strong> &#8211; w świetle powyższych kilku akapitów nie wymaga już dalszych wyjaśnień. Obawa, że Klient na co dzień sprzedający na przykład artykuły biurowe online, wynajmuje firmę SEO właśnie po to, żeby wyssać całą wiedzę i za 6 miesięcy uruchomić własną agencję SEO? Kuriozum niebywałe.</p>
<p><strong>Nie pyta o Twoje cele</strong> &#8211; firma wychodzi z założenia, że jedyne co w SEO się liczy to pozycja. Tymczasem nie da się mierzyć skuteczności zajmowanych pozycji nie korelując ich z celami biznesowymi Twojej witryny i ogólnym <a href="http://leksykon.seoisem.pl/sem/return-on-investment-roi" class="leks">ROI</a>.</p>
<p><strong>Dodaje w stopce Twojej witryny dziwne linki małą czcionką</strong> &#8211; linki prowadzą do innych witryn, zupełnie niezwiązanych z Twoim biznesem, w dodatku cały czas się zmieniają. Przedstawiciel wykonawcy twierdzi, że to niezbędne do dobrej pozycji. Tak naprawdę najprawdopodobniej wrzucono Cię do <a href="http://leksykon.seoisem.pl/seo/black-hat/system-wymiany-linkow-swl" class="leks">systemu wymiany linków</a>, a taka rotująca stopka na witrynie jest strzałem w kolano.</p>
<p><strong>Umieszcza linki do Twojej witryny na <em>szemranych</em> stronach</strong> &#8211; szemranymi stronami są tutaj serwisy o tak wysoce merytorycznej zawartości jak:</p>
<ul>
<li>teksty piosenek</li>
<li>opisy na komunikator gadu-gadu</li>
<li>kopie artykułów z Wikipedii</li>
<li>teksty generowane automatycznie, na podstawie pobranych wcześniej wszelkiego rodzaju kanałów RSS</li>
</ul>
<h3>Skuteczny SEM jest możliwy</h3>
<p>Przeprowadzenie skutecznych działań search marketingowych w polskich realiach jest jak najbardziej możliwe. Więcej, jest nawet łatwiejsze niż w realiach zachodnich, gdzie rynki są o wiele bardziej nasycone. Łatwość ta jest jednak względna, ponieważ kluczem do niej są z jednej strony uczciwość Wykonawcy, a z drugiej &#8211; Twoja wytrwałość i konsekwentność. Niniejszy artykuł koncentruje się na wykonawcach usługi SEM &#8211; należy jednak pamiętać, że to Ty jako Klient odpowiadasz za wdrażanie sugerowanych zaleceń. Na sukces w równym stopniu składa się więc także Twoja otwartość i zaangażowanie.</p>
<p><small>Otwierająca grafika na licencji CC, autor: <a href="http://www.flickr.com/photos/actionpilot/4030443183/">Thou Talor</a></small></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/etyka-marketing-w-wyszukiwarkach/">Etyka i marketing w wyszukiwarkach</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/etyka-marketing-w-wyszukiwarkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wyszukiwarki mogą zmieniać ranking stron analizując wpisywane zapytania i klikane wyniki</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/ranking-stron-a-wpisywane-zapytania-i-klikane-wyniki/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/ranking-stron-a-wpisywane-zapytania-i-klikane-wyniki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 23:10:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=2091</guid>
		<description><![CDATA[W jednym z ostatnich artykułów pisałem o tym jak wyszukiwarki odróżniają ludzi od robotów. Dziś zapraszam do przyjrzenia się wpływowi analizy zachowań użytkowników wyszukiwarek na organiczny ranking stron. Tym razem bazujemy na aplikacji patentowej złożonej przez Google Inc. Patent nosi nazwę Rank-adjusted content items i szczegółowo przedstawia metodologię zmiany rankingu dla poszczególnych stron jeśli spełnione [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/ranking-stron-a-wpisywane-zapytania-i-klikane-wyniki/">Jak wyszukiwarki mogą zmieniać ranking stron analizując wpisywane zapytania i klikane wyniki</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>W jednym z ostatnich artykułów pisałem o tym <a href="http://magiczne.seoisem.pl/wyszukiwarki-odrozniaja-ludzi-od-robotow/">jak wyszukiwarki odróżniają ludzi od robotów</a>. Dziś zapraszam do przyjrzenia się wpływowi analizy zachowań użytkowników wyszukiwarek na organiczny ranking stron. Tym razem bazujemy na aplikacji patentowej złożonej przez Google Inc.<span id="more-2091"></span></p>
<p>Patent nosi nazwę <a href="http://patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&#038;Sect2=HITOFF&#038;u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsearch-adv.htm&#038;r=1&#038;p=1&#038;f=G&#038;l=50&#038;d=PTXT&#038;S1=7,610,282.PN.&#038;OS=pn/7,610,282&#038;RS=PN/7,610,282">Rank-adjusted content items</a> i szczegółowo przedstawia metodologię zmiany rankingu dla poszczególnych stron jeśli spełnione są określone kryteria.</p>
<h3>All your data are belong to us</h3>
<p>Zdanie, które w kontekście tego patentu nabiera szczególnego znaczenia :). Bazuje on bowiem na szczegółowych danych o użytkownikach &#8211; <strong>jakich zapytań użyli</strong> i <strong>jakie wyniki wybrali</strong> (kliknęli). Proces jest więc dwufazowy: najpierw tworzone są punkty odniesienia, które (po przekroczeniu progu <em>statystycznie znaczące</em>) następnie porównuje się z każdą kolejną sesją użytkownika.</p>
<p>Anatomia takiego silnika przedstawia się następująco:</p>
<div id="attachment_2117" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/zmiana-rankingu-stron-na-podstawie-analizy-zapytan-schemat-blokowy.gif" alt="Schemat blokowy silnika dostosowującego zwracane wyniki na podstawie analizy zgromadzonych wcześniej danych o zapytaniach i kliknięciach." title="zmiana-rankingu-stron-na-podstawie-analizy-zapytan-schemat-blokowy" width="550" height="321" class="size-full wp-image-2117" />
	<p class="wp-caption-text">Schemat blokowy silnika dostosowującego zwracane wyniki na podstawie analizy zgromadzonych wcześniej danych o zapytaniach i kliknięciach.</p>
</div>
<p>Kluczem do działania są elementy oznaczone na rysunku numerami 106 i 108 (ta, na pozór dziwna, numeracja wynika ze sposobu, w jaki pisze się wnioski patentowe). Są to logowane przez wyszukiwarkę zapytania, wpisywane przez nas wszystkich w trakcie korzystania z silnika, oraz dane o kliknięciach, które oznaczają po prostu URLe, kliknięte na stronie z wynikami. To jednak nie wszystko. Silnik grupuje logowane informacje według <strong>sesji wyszukiwania</strong>. </p>
<p>Podział na sesje jest właśnie tym, co napędza mechanizm zmieniający ranking. Analiza sesji prowadzi do powstania elementów widocznych na rysunku z numerami 110 i 116. </p>
<p><em>Query path</em> to kolejne zapytania, które wpisałem na drodze do mojej stacji końcowej, czyli strony, jaka mnie interesuje (stąd <em>content terminus</em>). Wpisuję więc <em>owoce dla dzieci</em>, potem <em>owoce na sok</em>, potem <em>jabłka na sok</em> i znajduję info, którego szukałem. Wyszukiwarka zapamiętuje moją sesję, tworzy z niej ścieżkę zapytań i przypisuje do klikniętego przeze mnie URLa. Ktoś inny, korzystając z takich samych słów kluczowych, może wybrać inny URL &#8211; tworzy tym samym identyczną ścieżkę dla tego innego URLa. Z kolei jeszcze ktoś inny może wybrać taki sam URL jak ja, ale korzystając z innych słów kluczowych &#8211; stworzy więc inną ścieżkę. </p>
<div id="attachment_2122" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/sciezki-zapytan-schemat-blokowy.gif" alt="Schemat blokowy powstawania ścieżek zapytań przypisywanych do stron w indeksie wyszukiwarki." title="sciezki-zapytan-schemat-blokowy" width="550" height="397" class="size-full wp-image-2122" />
	<p class="wp-caption-text">Schemat blokowy powstawania ścieżek zapytań przypisywanych do stron w indeksie wyszukiwarki.</p>
</div>
<p>Teraz wszytko sprowadza się do przekroczenia progu statystycznego przez dane ścieżki. Innymi słowy &#8211; określona liczba osób musi wpisać takie same lub podobne zapytania i kliknąć konkretny URL. Kiedy ścieżka przekroczy wymagany próg, zaczyna wpływać na ranking URLa, którego dotyczy.</p>
<p>Wyszukiwarka porównuje bieżącą sesję użytkownika z tymi powyżej progu statystycznego. Poszukuje zapytań stanowiących element wspólny. Im więcej elementów wspólnych, tym bardziej drastyczna zmiana rankingu:</p>
<div id="attachment_2125" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/analiza-zapytan-i-wplyw-na-ranking-w-praktyce.gif" alt="Praktyczny przykład działania algorytmu zmieniającego ranking." title="analiza-zapytan-i-wplyw-na-ranking-w-praktyce" width="550" height="403" class="size-full wp-image-2125" />
	<p class="wp-caption-text">Praktyczny przykład działania algorytmu zmieniającego ranking.</p>
</div>
<p>Tabelka powyżej przedstawia dwie sesje i dwa URLe (oznaczone jako C1 i C2). Do obu z nich system przypisał ścieżkę sześciu zapytań, oznaczoną numerkiem 502. Różnica między nimi polega na tym, że C1 był klikany w wynikach wyszukiwania częściej niż C2.</p>
<p>Sesja 1, oznaczona w tabelce numerem 510, zawiera zapytania wpisane przez użytkownika i porównuje pozycje w wynikach dla obu URLi. Kluczowe są tutaj kolumny <em>no context</em> i <em>in context</em>, ponieważ to one pokazują jak mocno cały algorytm zmienia reguły gry.</p>
<p>Kolumna <em>no context</em> prezentuje pozycje URLi dla każdego słowa kluczowego bez jakichkolwiek informacji o sesji użytkownika. Działa więc tak, jak popularne systemy <a href="http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/">sprawdzania pozycji</a> &#8211; na słowo Q0 strona plasuje się na miejscu 237, na słowo Q1 na miejscu 422, a na słowo Q3 na miejscu 111.</p>
<p>Kolumna <em>in context</em> pokazuje z kolei jak pozycja URLa rośnie z każdym <strong>kolejnym zapytaniem</strong>, wpisanym w czasie <strong>tej samej sesji</strong>. Dla zapytania Q0 nie następuje zmiana pozycji, gdyż silnik nie może wyznaczyć kontekstu na podstawie zaledwie jednego zapytania. Przy drugim w kolejności zapytaniu Q1 pozycja strony oszałamiająco wzrasta &#8211; z dalekiego 422 na 30, co stanowi już trzecią stronę wyników. Trzecie w kolejności zapytanie umieszcza stronę w <strong>top 3</strong> wyników.</p>
<p>Identyczne modyfikacje rankingu obserwujemy w sesji 2, oznaczonej w tabelce numerem 520. Różnica polega jedynie na tym, że zapytania nie są wpisywane w takiej samej kolejności jak w przypisanej do obu stron ścieżce zapytań.</p>
<h3>Co to oznacza w praktyce?</h3>
<p>W praktyce co raz częściej będą pojawiać się epizody takie jak ten:</p>
<div id="attachment_2131" class="wp-caption aligncenter" style="width: 452px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/tworzenie-stron-internetowych.gif" alt="Na pierwszej stronie bądź jak ninja." title="tworzenie-stron-internetowych" width="452" height="119" class="size-full wp-image-2131" />
	<p class="wp-caption-text">Na pierwszej stronie bądź jak ninja.</p>
</div>
<p>Powyższy zrzut ekranu pokazuje fragment listy słów kluczowych, zanotowanych przez Analytics dla naszej firmowej witryny. Ten konkretny profil ma nałożony <a href="http://magiczne.seoisem.pl/filtry-google-analytics/#sprawdzanie-pozycji-strona-wynikow">filtr na wskazywanie strony wyników</a>. Wprawdzie Divbi ma w ofercie <a href="http://divbi.com/uslugi/tworzenie-stron-www/">tworzenie stron internetowych</a>, ale w klasycznym rozumieniu rankingu jest na to słowo kluczowe gdzieś w kosmosie :). Z jakichś względów dwie wizyty spowodowane zostały jednak przez link do nas na pierwszej stronie wyników wyszukiwania. </p>
<p>Ponownie więc wracamy do zasadniczego pytania &#8211; <a href="http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/">pozycjonowanie</a> czy <a href="http://divbi.com/uslugi/seo/">SEO</a>? Szczególnie w kontekście witryn biznesowych, obliczanych jako długoletnia inwestycja i/lub jeden z filarów sprzedaży. </p>
<p>Wyniki wyszukiwania stają się co raz bardziej dynamiczne, układane zależnie od użytkownika. Podobnie działać powinna Twoja witryna, którą adresujesz przecież do zainteresowanych Twoją ofertą, a nie do wszystkich. Dla przeciętnego użytkownika słowo jabłko może być tożsame z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jab%C5%82ko">owocem</a>. Dla fascynata techniki &#8211; z komputerem <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Apple_Inc.">Apple</a>. Dla historyka &#8211; z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jab%C5%82ko_kr%C3%B3lewskie">symbolem władzy królewskiej</a>. Znając preferencje użytkownika, albo przynajmniej kontekst zadawanych zapytań, wyszukiwarki będą więc adekwatnie reagować i zmieniać ranking. <em>Pozycjonowanie na 10 słów kluczowych</em> ma co raz mniej sensu z każdą kolejną generacją algorytmów i każdym, innym niż linki, rozważanym sygnałem. Jeśli więc szukasz lepszej i opartej na konkretach <a href="http://divbi.com/uslugi/seo/">usługi SEO</a> &#8211; mamy jeszcze miejsce na kilka projektów.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/ranking-stron-a-wpisywane-zapytania-i-klikane-wyniki/">Jak wyszukiwarki mogą zmieniać ranking stron analizując wpisywane zapytania i klikane wyniki</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/ranking-stron-a-wpisywane-zapytania-i-klikane-wyniki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wyszukiwarki odróżniają zapytania pochodzące od ludzi od tych generowanych przez roboty?</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/wyszukiwarki-odrozniaja-ludzi-od-robotow/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/wyszukiwarki-odrozniaja-ludzi-od-robotow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 22:57:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Paid Search]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=2040</guid>
		<description><![CDATA[Nie od dziś wiadomo, że część zapytań obsługiwanych codziennie przez wyszukiwarki zadawana jest przez automaty. Zadanie takich robotów polega na pobieraniu wyników wyszukiwania i analizowaniu ich pod danym kątem. Najczęściej chodzi o sprawdzanie pozycji dla konkretnych zapytań. Oczywiście wyszukiwarki bronią się przed automatyzowanymi kwerendami. Jak? Światło na to zagadnienie rzuca wniosek patentowy Microsoftu. O patencie [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/wyszukiwarki-odrozniaja-ludzi-od-robotow/">Jak wyszukiwarki odróżniają zapytania pochodzące od ludzi od tych generowanych przez roboty?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="post_image_link" href="http://magiczne.seoisem.pl/wyszukiwarki-odrozniaja-ludzi-od-robotow/" title="Permanent link to Jak wyszukiwarki odróżniają zapytania pochodzące od ludzi od tych generowanych przez roboty?"><img class="post_image alignright" src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/robot.jpg" width="183" height="240" alt="Inwazja robotów" /></a>
</p><p>Nie od dziś wiadomo, że część zapytań obsługiwanych codziennie przez wyszukiwarki zadawana jest przez automaty. Zadanie takich robotów polega na pobieraniu wyników wyszukiwania i analizowaniu ich pod danym kątem. Najczęściej chodzi o <a href="http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/">sprawdzanie pozycji</a> dla konkretnych zapytań. Oczywiście wyszukiwarki bronią się przed automatyzowanymi kwerendami. Jak? Światło na to zagadnienie rzuca wniosek patentowy Microsoftu.<span id="more-2040"></span></p>
<p>O patencie <a href="http://appft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&amp;Sect2=HITOFF&amp;u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsearch-adv.html&amp;r=1&amp;p=1&amp;f=G&amp;l=50&amp;d=PG01&amp;S1=20090265317.PGNR.&amp;OS=dn/20090265317&amp;RS=DN/20090265317">Classifying Search Query Traffic</a> napisał search marketingowy guru patentowy, Bill Slawski, w artykule <a href="http://www.seobythesea.com/?p=3035">How a Search Engine Might Distinguish Between Queries from Bots and from Humans</a>. Szczególnie polecam dyskusję w komentarzach, która zwraca uwagę na pewien zasadniczy problem, będący jednocześnie głównym powodem scrapowania wyników wyszukiwania.</p>
<h3>Dlaczego automatyzuje się zapytania do wyszukiwarki?</h3>
<p>Jak już wspomniałem, najczęstszym (a może najbardziej znanym? :) powodem automatyzacji jest kontrola pozycji na poszczególne słowa kluczowe. Są jednakże również inne zastosowania:</p>
<ul>
<li><strong>Keyword research</strong> &#8211; sprawdzanie obłożenia i stopnia konkurencyjności słowa kluczowego. Wskaźnikami są tutaj ilość zwracanych wyników oraz to, jakie domeny pokazują się w pierwszej dziesiątce. Korelacja tych danych pozwala zbadać relatywną trudność rankowania się na badane słowo kluczowe.</li>
<li><strong>Spam research</strong> &#8211; odpowiednio dobrane zapytanie może wyświetlić na przykład listę blogów lub forów internetowych na konkretny temat. Tak uzyskana lista URLi przechodzi następnie przez dalszą część scrapera, determinującą czy dany blog/forum chodzi na popularnym skrypcie i czy da się je automatycznie zaspamować.</li>
<li><strong>Analiza konkurencji w linkach sponsorowanych</strong> &#8211; nie tylko organiczne wyniki są celem analiz. Linki sponsorowane również mogą dostarczyć ciekawych informacji. Odpowiednio dobrany zestaw zapytań pozwoli określić jak szeroko reklamuje się dany reklamodawca, jakiego typu słów kluczowych używa (ogólne vs long tail) i jakiej jakości są jego kreacje reklamowe.</li>
<li><strong>Click fraud</strong> &#8211; w różnych odmianach. Albo bezpośrednie próby atakowania budżetów reklamowych albo pośrednie zniekształcanie CTRów poprzez generowanie zbędnych impresji. Polecam wcześniejszy artykuł na temat jednej z inkarnacji <a href="http://magiczne.seoisem.pl/poprzeczka-click-fraud-idzie-wyzej/">click fraud</a>.</li>
</ul>
<p>W kontekście tego ostatniego punktu, w patencie przeczytać możemy taki fragment:</p>
<blockquote><p>Ludziom można zapłacić by wpisywali dane zapytanie wiele razy. W wielu przypadkach nielegalne zapytania od ludzi są oznaczane jako ruch generowany przez automaty. Należy jednak pamiętać, że część właściwości, na podstawie których rozróżnia się dane wejściowe generowane przez ludzi od danych generowanych przez boty, <strong>może nie być przydatna</strong> do rozróżniania legalnych i nielegalnych zapytań, generowanych wyłącznie przez ludzi.</p></blockquote>
<p class="right"><cite>Moje luźne tłumaczenie fragmentu [0035]</cite></p>
<p>Mamy więc nie tylko klasyfikację na ludzi i automaty, ale również na ludzi legitimate i illegitimate. Dlaczego? Między innymi <a href="http://www.allegro.pl/item804842929_klikniecia_adsense_tego_nie_bylo_sprawdz_sam.html">dlatego</a>. (<a href="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/klikniecia-google-na-allegro.gif">Zrzut ekranu</a>, gdyby aukcja zniknęła)</p>
<h3>Wyszukiwarki gromadzą informacje na temat każdego zapytania</h3>
<p>Kiedy dokonujesz wyszukiwania, wyszukiwarka zapisuje nie tylko jego treść, ale także sporą dawkę meta informacji na jego temat:</p>
<ul>
<li><strong>Search query string</strong> &#8211; łańcuch znaków znajdujący się w URLu z zapytaniem. Przykład (zaznaczone pochyloną czcionką): http://www.google.com/search?<em>hl=en&amp;source=hp&amp;q=google&amp;btnG=Google+Search</em></li>
<li><strong>Search query results page</strong> &#8211; informacja o tym jakie adresy zostały zwrócone dla danego wyszukiwania.</li>
<li><strong>Search query input source </strong>- źródło wprowadzonych danych (boks na stronie głównej? boks w wynikach wyszukiwania? boks w prawym górnym rogu przeglądarki? pasek adresowy przeglądarki? itp.)</li>
<li><strong>Unique identifier</strong> &#8211; unikalny identyfikator, indentyfikujący użytkownika lub urządzenie, którego użyto do zadania zapytania</li>
<li><strong>Adres IP </strong>- IP użytkownika</li>
<li><strong>Query time</strong> &#8211; czas (data) zapytania</li>
<li><strong>Click time</strong> &#8211; czas (data) kliknięcia</li>
</ul>
<h3>Fizyczne i behawioralne właściwości użytkowników wyszukiwarek</h3>
<p>We wniosku patentowym przedstawiono przykładowy zestaw sygnałów, które brane są pod uwagę przez algorytm klasyfikujący ruch. Podzielono je na dwie grupy. Pierwsza wynika z fizycznych ograniczeń każdego człowieka. Druga zawiera obserwacje typowych, codziennych zachowań.</p>
<table class="attrmgmnt attrleft" cellspacing="0">
<caption>Tabela 1: Fizyczne właściwości użytkowników wyszukiwarek</caption>
<tbody>
<tr>
<th scope="col" abbr="Właściwość" class="nobg">Właściwość</th>
<th scope="col" abbr="Opis">Opis</th>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Ilość odsłon, zapytań, kliknięć</th>
<td>(nie wymaga opisu)</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Query Rate</th>
<td>Maksymalna ilość zapytań w określonym przedziale czasowym</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Ilość IP/lokacji</th>
<td>Ilość adresów IP oraz miast, z których nastąpiły zapytania</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table class="attrmgmnt attrleft" cellspacing="0">
<caption>Tabela 2: Behawioralne właściwości użytkowników wyszukiwarek</caption>
<tbody>
<tr>
<th scope="col" abbr="Właściwość" class="nobg">Właściwość</th>
<th scope="col" abbr="Opis">Opis</th>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">CTR <em>(click-through rate)</em></th>
<td>Stosunek ilości kliknięć do ilości zapytań</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Alphabetical Score</th>
<td>Występowania zapytań w kolejności alfabetycznej</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Spam Score</th>
<td>Występowanie słów kluczowych związanych ze spamem</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Adult Content Score</th>
<td>Występowanie zapytań związanych z pornografią</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Keyword Entropy</th>
<td>Entropia informacyjna zapytań</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Keyword Length Entropy</th>
<td>Entropia informacyjna długości zapytań</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Request Time Periodicity</th>
<td>Okresowość występowania odsłon, zapytań i kliknięć</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Advanced Query Syntax Score</th>
<td>Ilość zapytań przy użyciu składni zaawansowanego wyszukiwania (<em>allinanchor:</em>, <em>intitle:</em>, <em>site:</em>, itp.)</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Category Entropy</th>
<td>Entropia informacyjna kategorii poszczególnych zapytań</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Reputation</th>
<td>Zapytania pochodzące z blacklistowanych IP, user agentów, kodów krajów, itp.</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Query Window</th>
<td>Osobne okno do kierowania zapytań, typy akcji w danym oknie</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Browser IDs</th>
<td>Ilość identyfikatorów przeglądarek, które są otwarte</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Query URL Click-Through Probability</th>
<td>CTRy dla każdej z par zapytanie/URL</td>
</tr>
<tr>
<th scope="row" class="spec">Program Specified Field</th>
<td>Identyfikator oprogramowania, którego użyto do zadania zapytania</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h3>Być jak Superman &#8211; dużo i szybko :)</h3>
<p>Pierwszym silnym sygnałem automatów jest <strong>ilość generowanych zapytań</strong>. O ile wygenerowanie 200+ zapytań dziennie przez jednego użytkownika nie jest nie możliwe, o tyle w zestawieniu ze średnią jest to dość nienormalne. Obrazek poniżej pochodzi z aplikacji patentowej i przedstawia rozkład ilości zapytań dla poszczególnych użytkowników z próby. </p>
<div id="attachment_2068" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/dzienna-ilosc-zapytan-do-wyszukiwarki.gif" alt="Zaznaczone zapytania pochodziły od automatów." title="Dzienna ilość zapytań kierowanych do wyszukiwarki." width="550" height="248" class="size-full wp-image-2068" />
	<p class="wp-caption-text">Zaznaczone zapytania pochodziły od automatów.</p>
</div>
<p><strong>Szybkość pisania</strong> to kolejny indykator. Ludzie nie są w stanie zadawać zapytań tak szybko, jak robią to roboty. Na obrazku poniżej widać rozkład ilości zapytań w przedziale czasowym 10 sekund. Według aplikacji patentowej, ludzie rzadko kiedy wpisują więcej niż 7 zapytań w ciągu 10 sekund.</p>
<div id="attachment_2071" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/natezenie-zapytan-w-przedziale-10s.gif" alt="Natężenie zapytań w przedziale 10 sekund. Zaznaczona część pokazuje zapytania od botów." title="natezenie-zapytan-w-przedziale-10s" width="550" height="177" class="size-full wp-image-2071" />
	<p class="wp-caption-text">Natężenie zapytań w przedziale 10 sekund. Zaznaczona część pokazuje zapytania od botów.</p>
</div>
<p>Aspekt fizyczności zamykają adresy IP i lokacje, z których dokonano zapytań. Ten sygnał ma trochę utrudnione zadanie, ponieważ w miarę rozwoju technologii użytkownicy stają się co raz bardziej mobilni. Dodatkowo, należy także uwzględnić uwarunkowania dostawców internetu. Zależnie od dostawcy, użytkownik może mieć przecież inne IP za każdym razem kiedy łączy się z internetem. Microsoft bierze na to poprawkę poprzez opuszczenie dwóch <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Oktet_%28informatyka%29">oktetów</a> w adresie IP, co świetnie pokazują dwa poniższe wykresy.</p>
<div id="attachment_2072" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/11/ilosc-zapytan-z-podzialem-na-IP.gif" alt="Wykres górny pokazuje zróżnicowanie ilościowe dla całego adresu IP, wykres dolny dla adresu z uwzględnieniem tylko 2 pierwszych oktetów." title="ilosc-zapytan-z-podzialem-na-IP" width="550" height="430" class="size-full wp-image-2072" />
	<p class="wp-caption-text">Wykres górny pokazuje zróżnicowanie ilościowe dla całego adresu IP, wykres dolny dla adresu z uwzględnieniem tylko 2 pierwszych oktetów.</p>
</div>
<h3>Oswoić bota czyli wskaźniki behawioralne</h3>
<p>Drugi zestaw wskaźników ma za zadanie identyfikować automaty oswojone, swoim zachowaniem bardziej przypominające ludzi. W tabelce powyżej znajduje się komplet wskaźników behawioralnych wymienionych w aplikacji patentowej. Poniżej szersze omówienie kilku z nich.</p>
<dl>
<dt>CTR &#8211; stosunek ilości zapytań do ilości kliknięć</dt>
<dd>Ludzie korzystają z wyszukiwarek po to, aby znaleźć interesujące ich informacje. Normalnym zachowaniem będzie więc klikanie w wyniki od czasu do czasu. Według aplikacji patentowej, <strong>ludzie klikają przynajmniej raz na dziesięć zapytań</strong>. Z kolei typowe boty:</p>
<ul>
<li>nie klikają w ogóle</li>
<li>klikają w każdy link</li>
<li>klikają tylko w ściśle określone linki</li>
</ul>
</dd>
<dt>Spamerskie słowa w zapytaniu</dt>
<dd>Wyszukiwarka przypisuje do słów kluczowych wagi wskazujące ich związek ze spamem. W aplikacji patentowej podano przykład słowa <em>Viagra</em>, które ma mieć wyższy Spam Score niż słowo <em>kawa</em>. Zapytania danego bota mogą więc być tym sposobem łatwo identyfikowalne.</dd>
<dt>Zaawansowane operatory wyszukiwania</dt>
<dd>Boty nastawione na ekstrakcję konkretnych informacji często operują zapytaniami z zastosowaniem zaawansowanych operatorów. Wysokie natężenie ich stosowania jest całkiem jasnym indykatorem automatu.</dd>
<dt>Entropia informacyjna słów kluczowych i/lub kategorii</dt>
<dd>Ten aspekt jest bardzo ciekawy. Według aplikacji patentowej, wiele botów zadaje zapytania będące powtórzeniem tego samego pytania w inny sposób. Przynosi to na myśl sprawdzanie pozycji jednej witryny internetowej na kilkanaście (lub więcej) niby różnych, ale przecież w zasadzie takich samych zapytań. Entropię kategorii oblicza się tak samo jak w przypadku Spam Score &#8211; każde słowo ma przypisaną wagę w danej kategorii. Sumując wagi można określić kategorie zainteresowań użytkownika. Wprawdzie każdy z nas ma hobby, ale nikt z nas nie korzysta z wyszukiwarki tylko i wyłącznie poprzez wpisywanie <em>opony katowice</em> :).</dd>
</dl>
<h3>Dajcie nam API!</h3>
<p>Jak widać, wyszukiwarki podejmują duży wysiłek chroniąc swoje wyniki przed nielegalną aktywnością botów. Natomiast, <a href="http://www.seobythesea.com/?p=3035#comment-215793">jak powiedział</a> <a href="http://blog.demib.com/google-web-search-api.html">Mikkel deMib Svendsen</a>, faktem jest, że webmasterzy, seowcy i naukowcy mają całkiem legalną potrzebę badania indeksów wyszukiwarek. Póki więc nie istnieje dobre API &#8211; cały czas będziemy się spotykać z aktywnością botów nastawionych na scrapowanie wyników wyszukiwania.</p>
<p>Działań ukierunkowanych na click fraud żadne API nie powstrzyma. Ale czy nie będzie łatwiej je identyfikować, gdy ci badający indeks przeniosą się na API? Myślę, że tak.</p>
<p>Na zakończenie jedna rada &#8211; całość opisanych powyżej indykatorów <em>człowiek czy bot</em> opiera się na plikach cookie. Jeśli Twój serwer jeszcze nie loguje ciastek &#8211; <strong>popraw konfigurację już dziś</strong>.</p>
<p><small>Otwierająca grafika wykorzystana na licencji CC, autor <a href="http://www.flickr.com/photos/donsolo/2458233987/">Don Solo</a>.</small></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/wyszukiwarki-odrozniaja-ludzi-od-robotow/">Jak wyszukiwarki odróżniają zapytania pochodzące od ludzi od tych generowanych przez roboty?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/wyszukiwarki-odrozniaja-ludzi-od-robotow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tagi title w SEO</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/tagi-title-w-seo/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/tagi-title-w-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 21:25:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>
		<category><![CDATA[Tworzenie Stron WWW]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=1967</guid>
		<description><![CDATA[Ach, cudowne, urocze, kochane tagi title. Zawsze można na nich polegać, nigdy Cię nie zawiodą. Są jak dobry, stary przyjaciel, o którego warto dbać :). Tag title jak wygląda każdy wie: &#60;title&#62;Jeeeestem ogrem!&#60;/title&#62; Teraz musimy powtórzyć jeszcze następujące zdanie 3 razy (najlepiej na głos): Tag title nie jest tagiem meta! O przyjaciół należy dbać i [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/tagi-title-w-seo/">Tagi title w SEO</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Ach, cudowne, urocze, kochane tagi title. Zawsze można na nich polegać, nigdy Cię nie zawiodą. Są jak dobry, stary przyjaciel, o którego warto dbać :).</p>
<p>Tag title jak wygląda każdy wie:</p>
<p><code>&#60;title&#62;Jeeeestem ogrem!&#60;/title&#62;</code><br />
<span id="more-1967"></span><br />
Teraz musimy powtórzyć jeszcze następujące zdanie 3 razy (najlepiej na głos):</p>
<p><strong>Tag title nie jest tagiem meta!</strong></p>
<p>O przyjaciół należy dbać i nazywać ich poprawnie :). Jak się okazuje nie wszystko co znajdziemy w sekcji <code class="inline">&#60;head&#62;</code> jest tagiem meta. A jest to dosyć <a href="http://www.google.com/search?client=safari&#038;rls=en&#038;q=%22meta+tag+title%22&#038;ie=UTF-8&#038;oe=UTF-8" title="wyniki Google na zapytanie: meta tag title">często występujący błąd</a>. </p>
<h2>Dlaczego SEOwcy kochają tag title?</h2>
<p>Jest to tag ważny (jeżeli nie najważniejszy) z punktu widzenia <a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo/" title="seo">czynników SEO</a> występujących na stronie (tzw. czynników on-page). Gdy oceniamy witrynę przez pryzmat wyszukiwarek, jest to pierwsza rzecz jaką warto sprawdzić i poprawić. W przeciwieństwie do budowy linków przychodzących proces redagowania tagu title nie wymaga tak dużego zaangażowania.</p>
<p><a href="http://www.w3.org/QA/Tips/good-titles" title="W3C tipy dla webmasterów">Na stronach W3C dowiemy się</a>, że tag title to:</p>
<blockquote><p>the most important element of a quality Web page</p></blockquote>
<p>Podobny pogląd wyznają wyszukiwarki. Dlatego bardzo często można się spotkać z tym, że <strong>po umieszczeniu słowa kluczowego w tagu tytułowym</strong> strona znacznie poprawi swój ranking, lub nawet uplasuje się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania. Oczywiście odnosi się to do stosunkowo mało konkurencyjnych słów.</p>
<p>O wadze czy też skuteczności tagów title mogą świadczyć zmiany, które wprowadzają chociażby serwisy mikroblogowe. Twitter w marcu 2009, <a href="http://www.techcrunch.com/2009/03/24/twitter-tweaks-its-title-tags-for-better-google-juice/" title="TechCrunch Twitter tweaks it's title tags">dołączył do tytułów imię i nazwisko posiadacza konta</a>. W wyniku tej zmiany, po wykonaniu tzw. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Egosurfing" title="wikipedia: googlanie się">vanity search</a>, twitter plasuje się na pierwszych stronach wyników wyszukiwania Google. Podobną przemianę przeszedł polski Blip, gdzie w tag title umieszczono imię nazwisko, a także słowo <em>blog</em>. Tym sposobem Blip wprowadza w błąd przeciętnego Internautę sugerując, że zawiera blog osoby, którą ów Internauta się interesuje.</p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2767/4037221582_32125aeb21_o.png"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2767/4037221582_2eda253fc6.jpg" alt="Blip - zmiana tagów title" /></a></p>
<p>Jednym z najczęstszych błędów jaki można spotkać na wielu stronach firmowych są <strong>statyczne tytuły</strong>. Czasami jest to spowodowane niedoskonałością CMSa lub wynika po prostu z niskiej świadomości osoby kodującej witrynę. O problemie statycznych tytułów mówi także samo <a href="http://magiczne.seoisem.pl/google-witryna-spotkanie-matthew-chewy-trewhella/" title="Spotkanie GUG w Pradze">Google w swoich prezentacjach</a> na temat najlepszych praktyk dla webmasterów. Istnieją również strony, które w ogóle nie zawierają tagów title. W takim przypadku domyślnym tytułem danego dokumentu jest <em>Untitled document</em>. Na dzień dzisiejszy w indeksie Google znajduje się prawie 69 milionów wyników, które zawierają ten ciąg znaków.</p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2744/4037212738_cb517ba647_o.png"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2744/4037212738_7cd3fb56b7.jpg" alt="Untitled document - tag title" /><br />
</a></p>
<p>Na pierwszy rzut oka wydaje się, że tag title to oczywistość jednak w praktyce różnie to bywa. </p>
<h2>Jak pisać tag title &#8211; najlepsze praktyki</h2>
<ol>
<li>Podstawą optymalizacji tagu title jest <strong>przeprowadzona analiza słów kluczowych</strong>lub chociaż określenie wiodących słów kluczowych dla danej strony. Aby usprawniać zawartość czynników on-page musimy przecież wiedzieć w którym kierunku zmierzamy.</li>
<li>Każdy <strong>title tag powinien być unikalny</strong>. Tak samo jak każda strona powinna posiadać niepowtarzalną treść i koncentrować się wokół konkretnej tematyki (słowa kluczowego).</li>
<li>Unikać jak ognia <strong>ciągów słów kluczowych</strong>. Takie tytuły wyglądają nieestetycznie, a czasami nawet jak spam.
<p> <a href="http://farm3.static.flickr.com/2578/4036462589_9922956e0e_o.png"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2578/4036462589_7093c6bc3c.jpg" alt="Ciąg słów kluczowych w tagu title" /></a></p>
<p>Podobne praktyki nie przystoją witrynie, która chce być wiarygodna i uchodzić za autorytet w oczach użytkowników. Najlepiej skoncentrować się na jednym, maksymalnie dwóch słowach kluczowych w tytule (jak i na stronie).</li>
<li><strong>Za standard uważa się limit 65 znaków</strong> (razem ze spacjami). Google czasami wyświetla do 70 znaków. Warto więc trzymać się tych granic, ponieważ  w wynikach wyszukiwania nadmiarowe słowa zastępowane są kropkami. Nie należy jednak zbyt długo zmagać się z tytułem jeżeli jest odrobinę za długi. Kolejne wyrażenia (przekraczające 65 znaków) także są brane pod uwagę przez wyszukiwarkę.</li>
<li><strong>Obecność słowa kluczowego</strong>. Najlepiej w bezokoliczniku. Google niezbyt dobrze radzi sobie z zawiłościami języka polskiego. Trudno się z resztą dziwić, nie jesteśmy najlukratywniejszym rynkiem na świecie. Wszelkie działania na tym polu przebiegają raczej na ogólnej podstawie algorytmicznej, która w dużej mierze uzależniona jest od popularnych połączeń/związków między słowami. Umieszczanie słowa kluczowego w celowniku nie daje 100% gwarancji, że będziemy się plasować na tej samej pozycji dla danego słowa w mianowniku. Z drugiej jednak strony każdy użytkownik wyszukuje informacje na swój sposób &#8211; nie zawsze w bezokoliczniku. Warto więc dogłębnie analizować dostępne nam dane, aby na ich podstawie wyciągać wnioski w jakiej formie, liczbie, czasie, przypadku itp. tworzyć zawartość tagu title.</li>
<li><strong>Słowo kluczowe na początku tagu title</strong>. Niektórzy uważają, że im szybciej dane słowo kluczowe wystąpi w tagu tym lepiej to wpływa na ranking. O ile nie jestem w stanie potwierdzić tej teorii, o tyle warto wziąć pod uwagę sposób, w jaki użytkownicy skanują wyniki wyszukiwania. Mają wyraźne tendencje do podążania na lewą stronę rezultatu. Pokazują to liczne badania eyetrackingowe. Znany wszystkim wzór F (tzw. <a href="http://www.useit.com/alertbox/reading_pattern.html" title="Useit.com - reading pattern">F pattern</a>) i bardziej aktualny wzór E (<a href="http://www.enquiro.com/whitepapers/whitepaper-search-engine-results-2010.php" title="Enquiro - SERP 2010">E pattern</a>).
<p><a href="http://farm4.static.flickr.com/3634/4037226972_8f9946c49b_o.png"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3634/4037226972_e0e2a51a53.jpg" alt="Wzór E - Badania wyników wyszukiwań Eyetracking" /></a></p>
<p>Badania także wskazują, że najważniejsze są <a href="http://www.useit.com/alertbox/nanocontent.html">2 pierwsze słowa</a> w każdym tytule czy linku. Sugeruje to więc, aby istotne dla nas frazy znajdowały się na początku tagu. Tak jak z każdą zasadą, od tej też są wyjątki. Jeżeli mamy pomysł na świetny tytuł, który wyróżni się pośród innych wyników warto go wprowadzić i nie oglądać się na nic :). </li>
<li><strong>Zgodność z tagami meta description</strong>. Gdy optymalizujemy <strong>tagi title</strong> zazwyczaj mimochodem zerkamy na tagi meta. Jest to dobra praktyka. Zawartość tagów meta description pokazuje się w sąsiedztwie tytułu na Google (chociaż nie zawsze: <a href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-description-tagi-a-seo/">jak google generuje snippet</a>). Istotne jest, aby tworzyły razem logiczną, informatywną całość, która zachęci do kliknięcia. Administratorzy kampanii AdWords z pewnością wiedzą o czym mówię :). Zainteresowanych tematem odsyłam do wpisu na temat <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zapomniany-tag-meta-description/" title="jak tworzyć meta description tagi">copywritingu tagów meta description</a>.</li>
<li><strong>Branding i obecność domeny w tytule</strong>. O brandingu w SEO wiele się mówi, rzadko kiedy z sensem. Standardem stało się <strong>dodawanie do tagu title nazwy firmy</strong> bądź domeny witryny. Jest to bardzo dobra praktyka. Jeżeli użytkownicy znajdują na stronach przydatne i wartościowe treści to będą klikać w wyniki oznaczone naszym brandem. Ciekawym podejściem jest umieszczanie nazwy na początku tytułu, co się gryzie z naszym wcześniejszym punktem na temat wzorów E i F :). Jednak dobrze rozpoznawalne marki mogą zwiększyć w ten sposób swój ruch. Szukając najnowszych informacji, czyż nie skusi nas rezultat pochodzący ze źródła, które bezpośrednio kojarzy się z tego typu treściami?
<p><a href="http://farm4.static.flickr.com/3041/4036469371_849c1bcf9e_o.png"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3041/4036469371_0ecd5cc853.jpg" alt="BBC NEWS tag title" /></a></p>
<p>Warto więc wziąć to rozwiązanie pod uwagę. <a href="http://www.seomoz.org/blog/title-tag-showdown" title="SEOmoz title tagi i branding">Powołuje się na nie m.in. Rand Fishkin</a> przy budowie rozpoznawalności SEOmoz. </li>
<li><strong>Realizuj cele biznesowe</strong>. Powtarzamy to niemalże jak mantrę, ale na koniec dnia liczy się realizowanie swoich celów. Nie ma więc sensu dla witryny zorientowanej na sprzedaż pisać tytuły, w taki sposób, w jaki robią to serwisy plotkarskie. Tym drugim zależy przecież tylko na generowaniu dużego ruchu i dochodu z reklam. Sklepy internetowe powinny się starać koncentrować na rzeczach istotnych z punktu widzenia kupującego. </li>
<li><strong>Nieszablonowe / szablonowe rozwiązania</strong>. Kilka przykładów o co wzbogacić tag title, aby się wyróżnić:
<ul>
<li>cena, informacje o zniżkach, promocjach</li>
<li>kategoria produktu</li>
<li>miasto czy nawet ulica dla firm działających lokalnie</li>
<li>forma pytania</li>
<li>istotne atrybuty produktu</li>
<li>dane statystyczne, liczby w formie cyfr</li>
<li>złożenie obietnicy, zagranie na emocjach</li>
<li>call-to-action</li>
</ul>
</li>
<li>Otwierający <strong>tag nagłówkowy o zawartości identycznej jak tag title</strong>. Nie jestem wielką fanką takiego rozwiązania. Jego powszechność wynika prawdopodobnie z braku elastyczności niektórych CMS&#8217;ów. Nie dają one możliwości różnicowania zawartości obu wspomnianych elementów. A przecież tytuł  nie powinien być kopią tagu nagłówkowego. Zarówno <code class="inline">&#60;title&#62;</code> jak i <code class="inline">&#60;h1&#62;</code>, (<code class="inline">&#60;h2&#62;</code>) powinny zawierać słowo kluczowe, ale nie muszą być identyczne. Można użyć innej formy, bądź napisać to samo w inny sposób. Otrzymamy kolejne wariacje tej samej frazy i uzyskamy rankingi na podobne, ale jednak nie takie same zapytania.</li>
</ol>
<p>To tyle ode mnie. <strong>Jak Wy konstruujecie swoje tagi title?</strong> Co wg. Was jest ważne? Chętnie dodam kilka nowych punktów do artykułu :).</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/tagi-title-w-seo/">Tagi title w SEO</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/tagi-title-w-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Meta keywords czyli jak obalający mity tworzą nowe</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/meta-keywords-jak-obalajacy-mity-tworza-nowe/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/meta-keywords-jak-obalajacy-mity-tworza-nowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Oct 2009 18:20:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=1835</guid>
		<description><![CDATA[Post na blogu Google dla webmasterów z 21 września zauważyli chyba wszyscy. Dowiedzieliśmy się, że Google nie bierze pod uwagę zawartości tagu meta keywords przy ustalaniu rankingu. I tyle! Natomiast w Internecie pociągnęło to zasobą publikacje z gatunku keywords is dead lub nawet meta tags are dead. Meta tagi są ważne Krótko, bez zbędnych ceregieli [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-keywords-jak-obalajacy-mity-tworza-nowe/">Meta keywords czyli jak obalający mity tworzą nowe</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="post_image_link" href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-keywords-jak-obalajacy-mity-tworza-nowe/" title="Permanent link to Meta keywords czyli jak obalający mity tworzą nowe"><img class="post_image alignright" src="http://farm4.static.flickr.com/3648/3348590819_cb9e739990_o.png" width="230" height="100" alt="Meta Keywords is not dead" /></a>
</p><p><a href="http://googlewebmastercentral.blogspot.com/2009/09/google-does-not-use-keywords-meta-tag.html">Post</a> na blogu Google dla webmasterów z 21 września zauważyli chyba wszyscy. Dowiedzieliśmy się, że Google nie bierze pod uwagę zawartości tagu meta keywords przy ustalaniu rankingu. I tyle! Natomiast w Internecie pociągnęło to zasobą publikacje z gatunku <em>keywords is dead</em> lub nawet <em>meta tags are dead</em>.<span id="more-1835"></span></p>
<h3>Meta tagi są ważne</h3>
<p>Krótko, bez zbędnych ceregieli – meta tagi są ważne. Pisaliśmy już o istotności <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zapomniany-tag-meta-description/">meta description</a>, oraz o jego wpływie na <a href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-description-tagi-a-seo/">snippety Google</a>. Meta tagi opisują zawartość dokumentu i służą do przekazywania istotnych informacji na linii webmaster a serwisy internetowe. Te serwisy internetowe to nie są tylko i wyłącznie wyszukiwarki! Ciężko uwierzyć? Proszę bardzo, oto przykład jakie meta tagi wspiera Facebook:</p>
<blockquote><p>Basic Tags</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="html" style="font-family:monospace;">&lt;meta name=&quot;title&quot; content=&quot;Smith hails 'unique' Wable legacy&quot; /&gt;
&lt;meta name=&quot;description&quot; content=&quot;John Smith claims beautiful football is the main legacy of Akhil Wable's decade at the club. &quot; /&gt;
&lt;link rel=&quot;image_src&quot; href=&quot;http://www.onjd.com/design05/images/PH2/WableAFC205.jpg&quot; /&gt;</pre></div></div>

<p>Medium Type Tag</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="html" style="font-family:monospace;">&lt;meta name=&quot;medium&quot; content=&quot;medium_type&quot; /&gt;</pre></div></div>

<p>Audio (required)</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="html" style="font-family:monospace;">&lt;meta name=&quot;title&quot; content=&quot;page_title&quot; /&gt;
&lt;meta name=&quot;description&quot; content=&quot;audio_description&quot; /&gt;
&lt;link rel=&quot;image_src&quot; href=&quot;audio_image_src url (eg. album art)&quot; /&gt;
&lt;link rel=&quot;audio_src&quot; href=&quot;audio_src url&quot; /&gt;
&lt;meta name=&quot;audio_type&quot; content=&quot;Content-Type header field&quot; /&gt;</pre></div></div>

<p>Audio (optional)</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="html" style="font-family:monospace;">&lt;meta name=&quot;audio_title&quot; content=&quot;audio_title (eg. song name)&quot; /&gt;
&lt;meta name=&quot;audio_artist&quot; content=&quot;audio_artist_name&quot; /&gt;
&lt;meta name=&quot;audio_album&quot; content=&quot;audio_album_name&quot; /&gt;</pre></div></div>

<p>Video* (required)</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="html" style="font-family:monospace;">&lt;meta name=&quot;title&quot; content=&quot;video_title&quot; /&gt;
&lt;meta name=&quot;description&quot; content=&quot;video_description&quot; /&gt;
&lt;link rel=&quot;image_src&quot; href=&quot;video_screenshot_image_src url&quot; /&gt;
&lt;link rel=&quot;video_src&quot; href=&quot;video_src url&quot;/&gt;
&lt;meta name=&quot;video_height&quot; content=&quot;video_height&quot; /&gt;
&lt;meta name=&quot;video_width&quot; content=&quot;video_width&quot; /&gt;
&lt;meta name=&quot;video_type&quot; content=&quot;Content-Type header field&quot; /&gt;</pre></div></div>

</blockquote>
<p>Dzięki ich poprawnemu wdrożeniu, webmaster może zachować pełną kontrolę nad tym jak wyświetlane są jego treści w dzielonych na Facebooku linkach. Zainteresowanych odsyłam na facebookową <a href="http://www.facebook.com/share_partners.php">stronę pomocy o meta tagach</a>.</p>
<h3>Google nie jest jedyną na świecie wyszukiwarką</h3>
<p>Świat nie kończy się na polskim rynku jeśli chodzi o wyszukiwarki. W opublikowanym niedawno wpisie blogowym, <a href="http://www.bing.com/community/blogs/webmaster/archive/2009/07/18/head-s-up-on-lt-head-gt-tag-optimization-sem-101.aspx">ludzie tworzący Bing piszą</a>:</p>
<blockquote><p>Tag meta keyword nie stanowi takiego panaceum na ranking strony jak to miało miejsce w prehistorycznych dniach wyszukiwarek internetowych. Był znacznie nadużywany i wraz z upływem czasu stracił większość ze swojego statusu. Ale nie ma potrzeby ignorowania tego tagu. Korzystaj z każdego poprawnego sposobu uzyskiwania pozytywnych punktów za słowa kluczowe nawet wtedy, kiedy jest to stosunkowo mało opłacalne. Uzupełnij tag używając słów i fraz  najbardziej adekwatnych do treści danej strony.</p>
<p>Tworząc zawartość tagu pamiętaj o następujących rzeczach:</p>
<ul>
<li>Wybieraj słowa, które stanowią drugi szereg w sensie prawdopodobieństwa na pojawienie się ich w zapytaniach (najważniejsze słowa kluczowe stosuj w tagach title oraz meta description). W tagu keywords możesz umieścić kilka częstych błędów literowych tych najważniejszych słów kluczowych.</li>
<li>Ograniczaj łączną zawartość tekstową tagu (łącznie ze spacjami i przecinkami) do maksymalnie 874 znaków</li>
<li>Nie powtarzaj słowa częściej niż 4-krotnie w ramach całej listy słów i fraz</li>
</ul>
</blockquote>
<p>Proszę, jednak ktoś z tych tagów korzysta. Bing może być lepszy od Google pod względem oceniania zawartości tagu. Z punktu widzenia webmastera nie ma znaczenia czy i jak dana wyszukiwarka interpretuje keywords czy inne meta tagi. Webmaster po prostu powinien je publikować. Tylko bez popadania w skrajności – keywords należy poświęcić tyle czasu, na ile zasługuje. </p>
<h3>Dlaczego Google publikuje taką informację?</h3>
<p>Degradacja znaczenia tagu keywords była widoczna od dawna. Jak dotąd nie mieliśmy do czynienia z tak bezpośrednim ustosunkowaniem się do niej. Skąd więc taka radykalna zmiana? Wszyscy sądzący, że to w celu uporządkowania światowych informacji i w ogóle dla dobra webmasterów poczują się rozczarowani :).</p>
<p>Google jest ciągane po sądach w momencie, kiedy jeden podmiot pozywa drugi za umieszczenie zastrzeżonego znaku handlowego w meta keywords. Sądy mają problem z interpretacją – jeśli taki element jest niewidoczny dla normalnego użytkownika to następuje naruszenie trademarku czy nie? Skoro użytkownik ich nie widzi to nie wprowadzają w błąd. Ale jeśli bierze je pod uwagę wyszukiwarka, to już inna sprawa. I tu właśnie jest pies pogrzebany – trzeba sądownie ustalić, czy użycie trademarku ma wpływ na ranking w wyszukiwarkach. Więc w proces sądowy jest wplątywane Google – sąd żąda informacji o działaniu ich algorytmów. Dla Google chyba nie ma bardziej nieznośnej rzeczy :).</p>
<p>Najlepiej więc przejść do kontrataku i powiedzieć <em>meta keywords nie wpływa na ranking</em>. KONIEC. Google nie powiedziało nic więcej na ten temat.</p>
<p>Tymczasem są inne rzeczy, na które ten tag wpływać może:</p>
<ul>
<li>Czy analiza tagu służy jako <em>trust factor</em> – jeśli jest zaspamowany, działa negatywnie na zaufanie do danej witryny?</li>
<li>Czy meta keywords jest brane pod uwagę jako jeden z <em>innych czynników</em> do wyznaczania adwordsowego Quality Score?</li>
</ul>
<h3>A co na to Twój pozycjoner?</h3>
<p>Czy Ty też jesteś usilnie przekonywany, że meta keywords umarło? Pamiętaj, <a href="http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/">pomiędzy SEO a pozycjonowaniem jest zasadnicza różnica</a> :).</p>
<h4>Dodatkowa lektura</h4>
<ul>
<li><a href="http://www.johnon.com/700/metatags-google.html">Meta Tags and SEO for Google</a> John Andrews (moja inspiracja dzisiejszego wpisu)</li>
<li><a href="http://searchengineland.com/meta-keywords-tag-101-how-to-legally-hide-words-on-your-pages-for-search-engines-12099">Meta Keywords Tag 101: How To &#8222;Legally&#8221; Hide Words On Your Pages For Search Engines</a> Danny Sullivan</li>
</ul>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-keywords-jak-obalajacy-mity-tworza-nowe/">Meta keywords czyli jak obalający mity tworzą nowe</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/meta-keywords-jak-obalajacy-mity-tworza-nowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaka jest różnica między SEO a pozycjonowaniem?</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 13:29:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polskie Podwórko]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=1596</guid>
		<description><![CDATA[Zasadnicza. W większości wypadków działania pozycjonerskie to pic na wodę. Włóżmy kij w mrowisko polskiego status quo. Dzisiejszy post pisaliśmy razem i wyraża naszą wspólną opinię. Dla większości (choć trochę) zorientowanych laików, polski rynek SEO jest równoznaczny z pozycjonowaniem. Laicy zupełni nie wiedzą co to takiego SEO do momentu, dopóki nie wspomni się słowa pozycjonowanie. [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/">Jaka jest różnica między SEO a pozycjonowaniem?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="post_image_link" href="http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/" title="Permanent link to Jaka jest różnica między SEO a pozycjonowaniem?"><img class="post_image alignright" src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/09/whitehat-seo-vs-blackhat-seo.jpg" width="240" height="180" alt="Whitehat SEO vs Blackhat SEO" /></a>
</p><p>Zasadnicza. W większości wypadków działania pozycjonerskie to <strong>pic na wodę</strong>. Włóżmy kij w mrowisko polskiego status quo. Dzisiejszy post pisaliśmy razem i wyraża naszą wspólną opinię.<span id="more-1596"></span></p>
<p>Dla większości (choć trochę) zorientowanych laików, polski rynek SEO jest równoznaczny z pozycjonowaniem. Laicy zupełni nie wiedzą co to takiego SEO do momentu, dopóki nie wspomni się słowa pozycjonowanie. W istocie jednak pozycjonowanie (poza celowaniem w wyszukiwarki) mało ma wspólnego z SEO.</p>
<p>Dyskusję nad definicją zostawmy już teraz. W każdym języku jest od groma synonimów. Gdyby SEO stanowiło synonim pozycjonowania &#8211; naprawdę moglibyśmy z tym spokojnie żyć. Pokażemy Wam jednak, że tak nie jest.</p>
<h2>Brak woli branżowców do merytorycznej dyskusji</h2>
<p>Ideę napisania tego artykułu nosiliśmy w sobie od dawna. Częściowo swoją opinię wyraziliśmy już we wpisie <a href="http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-to-jest-spam/">Pozycjonowanie to jest spam</a>. Artykuł, który jasno wskazywał w czym leży problem, w komentarzach przekształcony został w debatę nad definicją SEO.</p>
<p>Potem mieliśmy <a href="http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-przez-lamanie-prawa/">Pozycjonowanie, kradzież i zapis pewnej rozmowy telefonicznej</a>. Znów jasno wskazany problem wraz z konkretnym przykładem. I co? Dyskusja na temat jakim prawem nagrywam kradnącego content człowieczka. I zarzuty &#8211; przecież sami publikujemy RSS, więc o co nam chodzi? Takie argumenty pojawiały się zwłaszcza na forum PiO. To tak, jak gdyby do ofiary złodzieja samochodu mieć pretensje <em>przecież sam kupiłeś to auto, więc mogli Ci go ukraść</em> :).</p>
<p>Absolutnie nie twierdzimy, że jedyną platformą do prowadzenia dyskusji na temat SEO jest nasz skromny blog :). Problem w tym, że absolutny brak woli do rzeczowego dyskutowania można zaobserwować na:</p>
<ul>
<li><strong>Goldenline</strong> &#8211; grupy poświęcone SEO opanowane są przez eks-PiOwców, którym znudziło się siedzenie we własnym grajdołku forum. Przeszli więc na GL i nawiedzają uczestników dyskusji w myśl zasady <em>kto nie dmie z nami ten przeciwko nam</em>. Puszczając do siebie na wzajem oczka publikują jakże merytoryczne wypowiedzi z gatunku <em>wiem, ale nie powiem</em> i <em>jestem ekspertem, mam sekretarkę i się cenię</em>.</li>
<li><strong>Blogi SEO</strong> &#8211; widział ktoś na przestrzeni ostatnich 2 miesięcy jakieś naprawdę rzeczowe ujęcie tematu? Coś innego niż lakoniczna, dwuakapitowa notka? Niż press release jakiejś firmy badawczej przetłumaczony na polski? Komiks?</li>
<li><strong>IAB Polska</strong> &#8211; niby organizacja branżowa, niby standardy rynkowe, niby grupa robocza SEM&#8230; Pic na wodę proszę Państwa. Mieliśmy przykład nabrania wody w usta przez IAB, pisaliśmy o tym we wpisie <a href="http://magiczne.seoisem.pl/iab-polska-i-precedens-ktorego-nie-bylo/">IAB Polska i precedens, którego nie było</a>. Patrząc na listę członków IAB i praktyki rynkowe firm członkowskich, w zasadzie wysnuć można wniosek, że tak naprawdę póki płacisz składki, póty możesz się czuć bezpiecznie i szafować niebieskim logiem na swoich stronach. Zresztą, kto rzucałby kamieniem w organizujących comiesięczną, darmową popijawę, pudrowaną pseudo-merytorycznymi prezentacjami i sprzedawaną jako IAB Update? Ludzie, Wam na tym spędzie trzeba bar zamykać, bo się zachować nie umiecie nawet w czasie prezentacji!</li>
<li><strong>Konferencje branżowe</strong> &#8211; oj, boli. Żadna renomowana konferencja nie potrafi przycisnąć występujących do nie sprzedawania autopromocyjnych, żenujących wystąpień. W temacie search marketingu oczywiście <em>broń Boziu</em> powiedzieć coś niepoprawnego politycznie o Google &#8211; przecież siedzą na widowni! A jak będziemy grzeczni, to nas zaproszą do takiego specjalnego kółka, gdzie dostaniemy nowe logo na strony i będziemy prezentować na temat Google rzeczy zatwierdzone przez Google.</li>
</ul>
<h2>Białe? Czarne? Myślące!</h2>
<p>Zanim przedstawimy ideę Smart SEO (SEO bez kapelusza) przybliżmy problematykę <em>Whitehat SEO</em> i <em>Blackhat SEO</em>.</p>
<h3>Kolory kapeluszy w SEO</h3>
<p><strong>Blackhat SEO</strong> to w popularnym rozumieniu termin określający praktyki <em>ciemnej strony Mocy</em>. Sposoby te mają na celu osiągnięcie wiodących pozycji w wyszukiwarkach w jak najkrótszym czasie. Oczywiście po drodze stosuje się wszystkie możliwe metody. Łamie się regulaminy wyszukiwarek, spamuje i ogólnie czyni zło.</p>
<p><strong>White Hat SEO</strong> z kolei popularnie rozumie się jako <em>tych dobrych</em>. Biały kapelusz to grzeczni chłopcy i dziewczyny, dbający o jakość świadczonych usług i w ogóle dobro na świecie. Każdy Klient ma się z firmą whitehat SEO jak pączek w maśle.</p>
<p>Realia są oczywiście inne. Każdy (zwłaszcza w Polsce :) ma swoje zdanie o wszystkim, więc według nas z tymi kapeluszami jest tak:</p>
<p><strong>Blackhat SEO</strong> to skuteczne wykorzystywanie luk w kolejnym systemie rynkowym, jakim jest rynek wyszukiwarek. Jeśli dotrzymuje się reguł prawa (gdzie przez prawo rozumiemy ustawodawstwo danego kraju), praktyka jak najbardziej legalna. Przy okazji dochodowa, więc ciesząca się zainteresowaniem. Paradoksalnie, to właśnie blackhatowcy korzystają z pełni dostępnych narzędzi celem mierzenia ROI swoich przedsięwzięć. Już sam fakt dokładnego mierzenia daje im przewagę nad całą resztą pretendentów do udziału w zyskach z danego segmentu. Blackhatowcy myślą głównie o sobie, więc wynajmując ich do pracy należy wiedzieć jak oceniać proponowane działania.</p>
<p><strong>Whitehat SEO</strong> inicjatywa marketingowa, zapoczątkowana przez kilka cwanych firm oraz, oczywiście, wyszukiwarki. Whitehatowe firmy grają politycznie, przypinając wszystkim innym łatkę &#8222;oni są źli, my jesteśmy dobrzy, bo mamy whitehat i certyfikat&#8221;. W prozaicznym celu &#8211; aby &#8222;kupili u nas&#8221;. Z kolorem kapelusza jest pełna zgodność &#8211; z jakością usługi jest już jak w kalejdoskopie. Ze strony wyszukiwarek natomiast przynosi to m.in. następujące korzyści:</p>
<ul>
<li>darmowa siła robocza, płynąca z zaślepionych idealistów, wypełniających spam raporty</li>
<li>zamieszanie, które rozprasza firmy obecne na rynku &#8211; dzięki temu, zamiast manipulować wynikami, biją się pomiędzy sobą</li>
<li>sianie strachu i siłowe wprowadzanie nakazów, delikatnie marketowanych jako <em>wskazówki</em>, pozwala wyszukiwarkom skutecznie <em>równać szereg</em> i standaryzować formaty, w jakich publikowana jest twórczość autorów witryn &#8211; dzięki temu łatwiej ją wykorzystywać i na niej zarobić
<ul>
<li>dlaczego Google tak silnie angażuje się w prace nad HTML 5?</li>
<li>komu najbardziej pomagają mikroformaty?</li>
</ul>
</li>
</ul>
<p>(<em>Wskazówki dla webmasterów</em>, <em>Kodeks etyczny dla webmasterów</em>&#8230; widział ktoś kiedyś wskazówki albo kodeks dla wyszukiwarek? :)</p>
<p>Pies jest pogrzebany w tym, że nikt nie stara się patrzeć na search marketing z perspektywy przedsiębiorcy/właściciela witryny &#8211; co jemu się opłaci. Każdy ma w tym swój interes i chce przekonać większość do swoich racji.</p>
<p>Z braku lepszego określenia proponujemy ideę Smart SEO &#8211; bądź mądry!  Nie daj się zwariować. Nie bądź pionkiem. Decyzja odnośnie tego, jaką drogą podążyć, powinna być Twoja. Podjęta na podstawie wielkości i rozciągłości czasowej projektu. Stwórz bilans korzyści i zagrożeń &#8211; na tej podstawie podejmuj decyzje.</p>
<p>Jeżeli opłaci Ci się korzystanie z taktyk które jadą po bandzie &#8211; wykorzystaj je. Pamiętaj, żadna wyszukiwarka nie ma wobec Ciebie skrupułów. Jeżeli budujesz markę i wieloletni biznes &#8211; zainwestuj w <em>tradycyjne</em> metody. Przypomnijmy analogię z wcześniejszego wpisu:</p>
<blockquote><p>Wyobraź sobie, że Twoja witryna to Twoje oszczędności całego życia, a działania marketingowe to sposób na ich pomnożenie. White-hat to lokata bankowa – pewna, bezpieczna, ale z małym zyskiem. Black-hat to giełda papierów wartościowych. Najeżona pułapkami, dynamiczna, łatwo tam wszystko stracić. Ale zysk… z pewnością rozumiesz :). Teraz zastanów się – czy beż żadnej wiedzy i przygotowania będziesz ryzykować oszczędności całego życia na giełdzie? Nie sądzę. Z black-hat SEO jest podobnie – jeśli nie wiesz w czym rzecz, nie ładuj się w to.</p></blockquote>
<h2>Etyczne SEO</h2>
<p>Etyka jest <strong>najbardziej nadużywanym</strong> aspektem search marketingu. Znów co organizacja to kodeks, co firma, to etyka i certyfikat. Tymczasem ta kwestia jest banalnie prosta: <strong>Etyczne SEO to pełne, rzeczowe zapoznanie Zleceniodawcy usługi SEO z korzyściami, zagrożeniami i konsekwencjami każdej omawianej taktyki pozyskiwania ruchu z wyszukiwarek.</strong></p>
<h2>Klienci laicy z premedytacją edukowani na Klientów kretynów</h2>
<p>Firmie, która wpadła w łapy przeciętnego pozycjonera, nie da się sprzedać normalnej usługi. Nie da się, ponieważ człowiek reprezentujący Klienta, który był laikiem w temacie, zostaje urobiony bzdurnymi informacjami. Taka polityka &#8211; naród też trzeba ogłupić, żeby nie zadawał trudnych pytań. Jakie są tego efekty?</p>
<ul>
<li>Firma A korzysta z usług pozycjonerskich firmy B. Kontaktując się z firmą A wskazujemy, że firma B robi ich w balona ponieważ pozostawia na ich witrynie ukryty link pozycjonerski z odpowiednim anchorem. Pan od IT firmy A wraca do nas z informacją, że firma B ich przeprosiła i w ogóle nie wiedziała jak to możliwe, że taki link się tam znalazł. <em>To chyba jacyś starzy programiści zrobili.</em> Wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, że odpowiednio spreparowane zapytanie, zawierające anchor z tego ukrytego linka, pokazuje w Google całą masę innych klientów firmy B. Całkiem dużo ci starzy programiści nabroili.</li>
</ul>
<p>W takich przemielonych przez pozycjonerów Klientach dominuje przekonanie, że pozycja #1 to absolutna <em>Nirwana</em> tego, co można osiągnąć. Pokażcie nam proszę jedną firmę, której pozycja #1 płaci rachunki. We wszystkich biznesach jakie do tej pory spotykaliśmy było tak, że pozycja #1 oznaczała koszt z tytułu przyciąganego ruchu!</p>
<p>Nawet na portalach, które żyją z ilości odsłon, pieniądze pojawiają się dopiero w momencie, kiedy podpisze się deal reklamowy. Tym bardziej więc na witrynach mniejszych firm, nastawionych na sprzedaż konkretnych usług i produktów, sama pozycja #1 pieniędzy nie wygeneruje.</p>
<p>Ale jakież to jest na rękę pozycjonerom, mamiącym Klientów idiotycznymi obietnicami <em>u nas się płaci tylko za efekt</em> &#8211; jaki efekt? Pozycja to żaden efekt!</p>
<p>To tak, jakby pojechać z przebitą oponą do wulkanizatora &#8211; ten oponę załata, ale odda Ci osobno i oponę i felgę. Płać za efekt &#8211;  przecież opona już nie jest dziurawa.</p>
<p>Swoją cegiełkę do ogłupiania rynku dokłada także Google. Przykładem niech będzie ich <a href="http://magiczne.seoisem.pl/darmowe-pozycjonowanie-prosto-od-google/">darmowe pozycjonowanie</a> albo szumnie wydany <a href="http://www.goldenline.pl/forum/adwords/411552">zestaw edukacyjny AdWords</a>, następnie cichaczem skasowany. Podobnie wsparcie polskiego AdWords &#8211; <em>legendarne</em>. Osoby, które nie mają z tym doświadczenia &#8211; nie uwierzą, a te, które mają &#8211; doskonale wiedzą. Ktoś o tym napisze? Ktoś to powie na konferencji? Nie, przecież siedzą na widowni.</p>
<h2>Jak wygląda prawdziwe SEO?</h2>
<p>Jeszcze raz odwołamy się do opisu Randa Fishkina, który cytowaliśmy we wspomnianym już wpisie:</p>
<blockquote><p>SEO to kombinacja taktyk i strategii, które zawierają między innymi</p>
<ul>
<li>optymalizację architektury informacji</li>
<li>usability</li>
<li>zachowanie ścisłości publikowanych treści</li>
<li>targetowanie odbiorców</li>
<li>design</li>
<li>keyword research</li>
<li>keyword placement</li>
<li>budowanie linków przychodzących</li>
<li>marketing w social media</li>
</ul>
<p>i inne działania brandingowo/marketingowe, które wpierają cel osiągania większej ilości ruchu z wyszukiwarek internetowych.</p></blockquote>
<p>Nawet największy optymista nie jest w stanie powiedzieć, że to jest zakres działań oferowanych przez polskich pozycjonerów. Zresztą świetnie widać to na wspomnianym wcześniej PiO &#8211; wystarczy rzut oka na natężenie dyskusji w poszczególnych działach forum aby zobaczyć, co pozycjonerom leży na sercu.</p>
<p>Na ładnym cytacie rzecz się nie kończy. SEO <strong>nie ma szans powodzenia</strong> bez zaangażowania i współpracy Klienta. Nie ma drogi na skróty. Przedsiębiorstwa oczekujące cudów i <em>świętego spokoju</em> same proszą się o SEO naciągacza. A te, którym nie zależy na własnej świadomości w temacie &#8211; cóż, w zasadzie zasługują na taki los.</p>
<h2>Pozycjonujesz czy optymalizujesz?</h2>
<p>Zastanówmy się:</p>
<ul>
<li>jakie decyzje podejmowałyby firmy odnośnie search marketingu, gdyby odpowiedzialne ze nie osoby znały obie strony medalu?</li>
<li>jak wyglądałby rynek SEM gdyby nie męczące go patologie i zawiść?</li>
<li>ile czasu potrzeba, abyśmy dociągnęli internetowym poziomem chociażby do Czechów? (nie, nie pod względem wielkości budżetów)</li>
</ul>
<p>Zapraszamy do dyskusji w komentarzach. Zachęcamy do otwartej wymiany poglądów i podpisywania się z imienia i nazwiska. </p>
<p><strong>Ważna informacja</strong>: zastrzegamy sobie prawo do odmowy publikacji komentarza, którego treść jasno wskazuje, iż autor nie zadał sobie trudu przeczytania artykułu. W przypadku odmowy publikacji wysyłamy maila.</p>
<p><small>We wpisie wykorzystaliśmy <a href="http://www.flickr.com/photos/_timl/124301630/">zdjęcie autorstwa Zeitfixierer</a> &#8211; licencja Creative Commons.</small></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/">Jaka jest różnica między SEO a pozycjonowaniem?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/roznica-pomiedzy-seo-a-pozycjonowaniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mikroblogi w kontekście SEO</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/mikroblogi-w-kontekscie-seo/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/mikroblogi-w-kontekscie-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 14:53:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=1422</guid>
		<description><![CDATA[Powiedzieć, że mikroblogi są nową modą byłoby rzeczą zupełnie oczywistą, aczkolwiek w naturze ludzkiej nie leży otwarte przyznawanie się do podążania za modą :). Jak patrzeć na Twittera i twittero-podobne twory z perspektywy webmastera? Jakie inne, prócz niszczenia normalnego linkowania, charakteryzują je właściwości? Kilka lat temu, przed nastaniem ery Twittera, dobrze napisany artykuł czy post [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/mikroblogi-w-kontekscie-seo/">Mikroblogi w kontekście SEO</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="post_image_link" href="http://magiczne.seoisem.pl/mikroblogi-w-kontekscie-seo/" title="Permanent link to Mikroblogi w kontekście SEO"><img class="post_image alignright" src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/08/twitter-hay-gaiz.jpg" width="400" height="317" alt="Hay Gaiz I'm at the Mall Lol (cc) Omnitarian@Flickr" /></a>
</p><p>Powiedzieć, że mikroblogi są nową modą byłoby rzeczą zupełnie oczywistą, aczkolwiek w naturze ludzkiej nie leży otwarte przyznawanie się do podążania za modą :). Jak patrzeć na Twittera i twittero-podobne twory z perspektywy webmastera? Jakie inne, prócz niszczenia <em>normalnego</em> linkowania, charakteryzują je właściwości?<span id="more-1422"></span></p>
<p>Kilka lat temu, przed nastaniem ery Twittera, dobrze napisany artykuł czy post na blogu, miał szansę wywołać reakcję w postaci publikacji na podobny temat w innych serwisach. Trafiając na coś interesującego bądź intrygującego, ludzie zadawali sobie trud napisania przynajmniej dwóch sensownych akapitów tekstu. Bardzo często &#8211; oprócz odniesienia do oryginalnego źródła &#8211; dodawali również kilka zdań od siebie. Dla świadomych webmasterów, walczących o dobry ranking, były to (i nadal są)  bezcenne, organiczne linki.</p>
<p>Dziś dobry artykuł cieszy się o wiele szczuplejszą ilością linków przychodzących wynikających z jego jakości. Uwaga ludzi odwróciła się od tworzenia własnego bloga na rzecz 140-znakowych tweetów. Te co prawda roją się od linków, z tym, że występują tam bardzo poważne <em>ale</em>:</p>
<ul>
<li>hałas w postaci przytłaczającej liczby tweetów od śledzonych osób</li>
<li>serwisy skracające linki z koszmarnie wykonanymi przekierowaniami</li>
<li>nofollow wszędzie, gdzie tylko się da</li>
</ul>
<p>Przyjrzyjmy się bliżej każdemu z tych aspektów.</p>
<h2>Mikroblogi i noise ratio</h2>
<p>Śledząc już kilkanaście bardzo aktywnych osób można mieć trudność w czytaniu wiadomości. Większość ludzi śledzi jednak o wiele więcej osób. Ja sam obserwuję na Twitterze 75 kont. Chociaż większość z nich nie jest szczególnie aktywna to i tak nie czytam wszystkich update&#8217;ów. </p>
<p>Szansa na to, że zauważę konkretny status z linkiem do jakiegoś ciekawego artykułu jest stosunkowo nieduża. Z drugiej strony jeśli 20 osób opublikuje ten sam link w swoich tweetach, to przestaje on być informacją, a staje się hałasem. Korzystając z Twittera czy Blipa &#8211; nie miałeś czasem dość ciągle wyskakujących nowych wiadomości z treścią <em>o, dziś nowe doodle logo na #google!</em>, albo <em>gmail znów padł</em>? Na Blipie jako tako da się to przetrzymać czasowo blokując dany tag :).</p>
<p>W przypadku blogów sprawa ma się zupełnie inaczej. Potrzeba czegoś o wiele więcej niż inne logo na stronie głównej Google, żeby 10 Twoich ulubionych blogów napisało o tym równocześnie. Wpis na blogu ma o wiele wyższy próg wejścia niż tweet. Oprócz tego bloger zazwyczaj dba o swoje dobre imię, więc nie bawi się w copy-cata, przepisującego z innych serwisów.</p>
<p>Wracając do mikroblogów, ludzie obyci z technologią i oprogramowaniem komputerowym mogą stosować różnego rodzaju triki do filtrowania hałasu. Co jednak ma robić przeciętny użytkownik, dla którego cały softwarowy świat to przeglądarka na komputerze i jakiś app na komórce? Przecież to właśnie tacy użytkownicy mają być drugą falą na Twitterze i podobnych.</p>
<h2>Korozja mikroblogowych linków</h2>
<p>Limit 140 znaków daje w kość przy publikowaniu linków. Użytkownicy starają się więc korzystać z serwisów skracających linki do postaci ciągu kilkunastu znaków. To z kolei niesie ze sobą ryzyko. Muszę ufać osobie, która postuje link &#8211; nie widząc docelowej domeny, nie wiem gdzie on mnie zaprowadzi. Twitter już teraz ma pełno spamerskich kont, gdzie automaty co jakiś czas dodają sobie losowe osoby (w nadziei, że ci w rewanżu również będą ich obserwować) i publikują skrócone linki afiliacyjne. Taki cookie stuffing to jeszcze nic poważnego &#8211; co jeśli link będzie prowadził do jakiegoś złośliwego oprogramowania, wykorzystującego niezałataną jeszcze lukę w przeglądarce?</p>
<p>Zostawiając aspekt bezpieczeństwa &#8211; jako użytkownik nie mam żadnej gwarancji jak długo skrócony link będzie działał. Boleśnie przekonali się o tym korzystający z serwisu tr.im. Strona główna serwisu wita komunikatem, który informuje o zakończeniu działalności serwisu i śmierci linków:</p>
<blockquote><p>tr.im is now in the process of discontinuing service, effective immediately.</p>
<p>Statistics can no longer be considered reliable, or reliably available going forward.<br />
However, all tr.im links will continue to redirect, and will do so until at least December 31, 2009.<br />
Your tweets with tr.im URLs in them will not be affected.</p>
<p>We regret that it came to this, but all of our efforts to avoid it failed.<br />
No business we approached wanted to purchase tr.im for even a minor amount.</p>
<p>There is no way for us to monetize URL shortening &#8212; users won&#8217;t pay for it &#8212; and we just can&#8217;t<br />
justify further development since Twitter has all but annointed bit.ly the market winner.<br />
There is simply no point for us to continue operating tr.im, and pay for its upkeep.</p>
<p>We apologize for the disruption and inconvenience this may cause you.</p></blockquote>
<p>Normalne linki umierają tylko wtedy, gdy umiera witryna, do której wiodą. Tymczasem w mikroblogowej społeczności Twoja witryna może umrzeć pomimo tego, że tak naprawdę ma się świetnie.</p>
<h2>Gdzie jest mój soczek?</h2>
<p>Oprócz stabilności, skrócone linki powinny także charakteryzować się trwałym przekierowaniem ruchu, czyli ze statusem 301. Danny Sullivan w swojej <a href="http://searchengineland.com/analysis-which-url-shortening-service-should-you-use-17204">świetnej analizie shorterów</a> zawarł tabelkę z porównaniem który serwis zwraca jaki kod. Brakuje w niej polskich akcentów:</p>
<ul>
<li>Blip korzysta z rdir.pl, przekierowanie kończy się 302</li>
<li>Flaker każdy link zmienia na flaker.pl/frame/[cyferki], co dla niezarejestrowanego użytkownika (jakim jest przeciętny robot) kończy się przekierowaniem 302</li>
<li>Pinger przepuszcza linki przez r.pinger.pl, przekierowanie kończy się 302 (nawiasem mówiąc, dla requestu http://r.pinger.pl/robots.txt pinger zwraca 302 z przekierowaniem do http://robots.txt/ &#8211; lol :)</li>
<li>Spinacz, niedawno uruchomiony serwis grupy Fotka.pl, linki kieruje na spinacz.pl/frame/[numerek] &#8211; nie jest to jednak zwykły frame, a dokument html, który docelowy link pokazuje jako pływającą ramkę (<code>iframe</code>). Nad pływającą ramką znajduje się natomiast pasek nawigacyjny. Oprócz avatara użytkownika zawiera on także link <em>usuń ramkę</em> &#8211; ten link <strong>jest bezpośredni i nie zawiera tagu nofollow</strong>. Google indeksuje spinaczowe frame&#8217;y, więc te linki powinny przekazywać PR. Pytanie &#8211; ile czasu minie zanim <a href="http://www.google.com/profiles/110192192554903281760">żołnierze Matta</a> interweniują =)?</li>
</ul>
<div id="attachment_1475" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/08/spinacz.pl-inurl-frame-site.gif" alt="Spinacz.pl póki co przekazuje PR" title="spinacz.pl-inurl-frame-site" width="560" height="304" class="size-full wp-image-1475" />
	<p class="wp-caption-text">Spinacz.pl póki co przekazuje PR</p>
</div>
<p>Ogólnie rzecz biorąc, żaden mikroblog nie da Ci link juice. A jeśli da, to możesz liczyć na to, że prędzej czy później <a href="http://www.sugarrae.com/twitter-lays-down-for-google/">przyjdzie Matt i zakręci kurek</a>. Poprzez FUD ze strony Google, mikroblogi obsesyjnie stosują nofollow do absolutnie wszystkiego. Biorąc jednak pod uwagę fakt odsuwania się ludzi od blogów w stronę 140 znaków &#8211; wyszukiwarki będą musiały opracować coś, co pozwoli im wliczyć w algo również mikroblogi. Wtedy albo <a href="http://www.seomoz.org/blog/nofollow-is-dying-the-impact-of-microblogging-and-nofollow-on-seo">nofollow umrze</a> zupełnie, albo pojawi się coś nowego.</p>
<h2>Czy Ty też jesteś należącym do kogoś <em>user generated contentem</em>?</h2>
<p>Kolejny problemem z platformami mikroblogowymi jest to, że <a href="http://www.copyblogger.com/are-you-someones-user-generated-content/">publikując treści tamże, pracujesz za darmo dla kogoś innego</a>. Dostajesz w zamian bardzo niewiele. Nie masz nawet prawa do pełnoprawnego linku z własnego profilu do Twojej witryny. </p>
<p>Twitter <a href="http://twitter.com/tos">pozwala Ci zachować prawa autorskie</a>:</p>
<blockquote><p>We claim no intellectual property rights over the material you provide to the Twitter service. Your profile and materials uploaded remain yours. You can remove your profile at any time by deleting your account. This will also remove any text and images you have stored in the system.</p></blockquote>
<p>Blip <a href="http://blip.pl/pages/rules">pozbawia Cię praw w zupełności</a>:</p>
<blockquote><p>§7<br />
1.Użytkownik poprzez umieszczenie materiałów w Serwisie wyraża zgodę na wykorzystanie tych materiałów przez innych Użytkowników w zakresie ich osobistego użytku.</p>
<p>2. Użytkownik udziela Gadu-Gadu S.A. prawa do nieodpłatnego korzystania i rozpowszechniania, a w szczególności prawo do kopiowania, publikowania, dystrybucji, modyfikacji, przekładu oraz wykorzystania w inny sposób, na jakimkolwiek polu eksploatacji wszystkich materiałów dostarczanych do Serwisu &#8211; nawet po jego rezygnacji bądź usunięciu Użytkownika z Serwisu.</p>
<p>3. Użytkownik Serwisu uprawniony jest do korzystania z materiałów umieszczonych w Serwisie jedynie w zakresie własnego użytku osobistego. Wykorzystywanie tych materiałów w innym zakresie jest niedopuszczalne &#8211; chyba, że na podstawie odpowiedniego upoważnienia udzielonego przez uprawnioną osobę.</p></blockquote>
<p>Kiedy masz własną witrynę wszystko należy do Ciebie. Na mikroblogu masz kupę kolorowych awatarów.</p>
<div id="attachment_1449" class="wp-caption aligncenter" style="width: 532px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/08/blip-reuptake-seo.png" alt="Twórca Blipa, regulamin i SEO" title="blip-reuptake-seo" width="532" height="92" class="size-full wp-image-1449" />
	<p class="wp-caption-text">Twórca Blipa, regulamin i SEO</p>
</div>
<p>Jakby to powiedział Sherlock Holmes &#8211; <em>To elementarne, drogi Watsonie</em> &#8211; SEOwcy po prostu znają wartość treści publikowanych online. Pociąga to za sobą <a href="http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-przez-lamanie-prawa/">niechęć do pozwalania komuś na zabieranie tej wartości</a>. </p>
<h2>Komu jest na rękę mikroblogowy hype?</h2>
<p>Na buzzie wokół Twittera i podobnych serwisów korzystają:</p>
<ol>
<li>Właściciele danego mikrobloga, jak tylko znajdą sposób na uzyskanie pieniędzy inny niż Venture Capital :o).</li>
<li>Mainstreamowe media, bo za każdym razem kiedy celebrytka otworzy gdzieś konto to mają o czym pisać.</li>
<li>Celebrytki, bo media o nich piszą =).</li>
<li>Mainstreamowi marketerzy i autorzy ebooków, sprzedający hoaxowe poradniki jak to się robi pieniądze na social media.</li>
</ol>
<p>Czy na mikroblogu można zarobić? Oczywiście, że tak! Polecam <a href="http://www.sugarrae.com/commercial-twitter-case-study-revisited/">twitterowe case study</a>, które to świetnie pokazuje. Jest tylko pewne <em>ale</em>. Witryna, której dotyczy case study, jest znakomicie wykonana i bogata w unikatowe treści. Jej właścicielka prowadzi marketing jak budowanie domu &#8211; od fundamentów, a nie od dachu. Twitter jest w najlepszym wypadku dachem. Zazwyczaj to najwyżej jedno okno.</p>
<p>Zadziwiające jest więc jak wielu ludzi daje się łapać na mikroblogowy hype, mając jednocześnie witryny-potworki. Elementarne błędy zniechęcają do pozostania na witrynie i przeszkadzają w konwersjach. Social media nie przyniosą Ci lojalnych klientów! Z mikroblogów dostaniesz co najwyżej casualowego odwiedzającego. Tą lojalność musisz zbudować sam, a żeby to zrobić &#8211; musisz mieć czym się pochwalić. Czy jesteś dumny ze swojej witryny?</p>
<p>Mikroblogi mają destrukcyjny wpływ na Twoją kreatywność. Gdy już podzielisz się linkiem w swoim profilu, zupełnie przechodzi Ci ochota na napisanie czegoś i opublikowanie na własnym blogu. W ten sposób tracisz możliwość pozyskania wiernych czytelników, którzy nie porzucą Twojej witryny na rzecz kolejnej mody. A ta przecież zmienia się cały czas.</p>
<p><small>Autorem otwierającej grafiki z ptaszkiem, publikowanej na licencji CC, jest <a href="http://www.flickr.com/photos/35429721@N06/3619906286/">Omnitarian</a>.</small></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/mikroblogi-w-kontekscie-seo/">Mikroblogi w kontekście SEO</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/mikroblogi-w-kontekscie-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google sponsoruje konkurs pozycjonowania?</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/google-sponsoruje-konkurs-pozycjonowania/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/google-sponsoruje-konkurs-pozycjonowania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 19:02:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=1199</guid>
		<description><![CDATA[Dziś na oficjalnym blogu Google Polska pojawił się zabawny wpis na temat konkursów pozycjonowania. Fajnie dla odmiany zobaczyć tam coś innego niż AdWords to, AdWords tamto &#8211; zachęcam do przeczytania. Zaraz po lekturze pojawia się pytanie dnia, które brzmi: czy Ty też kupujesz post Guglarza? Bo ja nie :). Dużo można o Google powiedzieć, ale [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/google-sponsoruje-konkurs-pozycjonowania/">Google sponsoruje konkurs pozycjonowania?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Dziś na oficjalnym blogu Google Polska pojawił się <a href="http://googlepolska.blogspot.com/2009/07/jak-google-postrzega-konkursy-seo.html">zabawny wpis na temat konkursów pozycjonowania</a>. Fajnie dla odmiany zobaczyć tam coś innego niż <em>AdWords to, AdWords tamto</em> &#8211; zachęcam do przeczytania. Zaraz po lekturze pojawia się pytanie dnia, które brzmi: <em>czy Ty też kupujesz post Guglarza?</em> Bo ja nie :).<span id="more-1199"></span></p>
<p>Dużo można o Google powiedzieć, ale na pewno nie to, że w Googlepleksie lubią ludzi manipulujących ich algorytmami. Dlaczego <a href="http://googlepolska.blogspot.com/2008/11/jak-google-postrzega-linkowanie.html">ostry atak na SWLe</a> ale klepanie po pleckach przy konkursach pozycjonowania? Nawet więcej niż zwykłe klepanie po pleckach &#8211; post ma konkretne rady jak dobry konkurs powinien wyglądać :). Mamy też zdanie:</p>
<blockquote><p>Powodem, dla którego większość takich konkursów nie jest traktowana przez nas jako problem, jest fakt, że jest raczej mało prawdopodobne aby nasi użytkownicy się na nie natknęli.</p></blockquote>
<p>Wszystko robione dla użytkownika to przecież mantra Google. Po co zajmować się czymś, czego znakomita większość userów nie zobaczy?</p>
<blockquote><p>Tym, którzy zastanawiają się nad zorganizowaniem konkursu SEO, polecam przed ustaleniem zasad przyjrzenie się poradom Google dla Webmasterów. Należy pamiętać, że nie każdy webmaster jest świadom różnicy między metodami pozycjonowania black i white hat.</p></blockquote>
<p>Sprytne. Od kiedy <em>porady Google dla Webmasterów</em> to wykładnia white hat? To tak jak z <a href="http://magiczne.seoisem.pl/darmowe-pozycjonowanie-prosto-od-google/">darmowym pozycjonowaniem</a>?</p>
<blockquote><p>Dlaczego fikcyjna fraza? Tylko dzięki temu można zapewnić równe szanse dla wszystkich uczestników i zapobiec sytuacji, w której część witryn startuje z wyprzedzeniem.<br />
(&#8230;)<br />
Równie istotny jest pomysł na frazę, taką której wyszukiwanie po raz pierwszy zwraca zero rezultatów.</p>
<p>Webmasterom zainteresowanym konkursem SEO polecam uważne przeczytanie warunków i zasad udziału w konkursie. Jeżeli frazy konkursowe zwracają wyniki przed rozpoczęciem, zapewne nie ma sensu się angażować w konkurs, który nie jest fair.</p></blockquote>
<p>To jest moim zdaniem czysty bullshit. Serio, mam wierzyć, że Google się o mnie tak bardzo troszczy i bezinteresownie prowadzi mnie za rączkę w konkursie pozycjonowania? <strong>Pozycjonowania</strong>?! Proszę&#8230;</p>
<p>Tu chodzi o coś zupełnie innego, co całkiem bezpośrednio wynika z <a href="http://www.mattcutts.com/blog/how-to-report-paid-links/#comment-101518">komentarza Matta Cuttsa z 2007 roku</a>:</p>
<blockquote><p>we definitely pay attention to SEO contests. Personally, I think it’s interesting to see which techniques people try to use. The SEO contests that I like the least are for actual words, as opposed to made up or nonsense words.</p></blockquote>
<p>Przecież analiza technik optymalizacji czy trendów przyrostu linków dotyczących witryn dla zmyślonych fraz jest o niebo łatwiejsza, niż dla tych występujących normalnie. Nieprzypadkowo więc człowiek odpowiedzialny za takie analizy (a nie za sprzedaż AdWords) odnosi się do konkursów i zachęca:</p>
<blockquote><p>Biorąc udział w konkursach SEO można zapewne poszerzyć swoją wiedzę na temat optymalizacji stron.</p></blockquote>
<p>Niewiarygodne jak ludzie, którzy na co dzień walczą o ranking, są zdecydowani ot tak oddać swoje know-how poprzez uczestnictwo w konkursie pozycjonowania. Co z tego, że nie linkujesz ze swoich <em>biznesowych</em> witryn? Wystarczy, że pokażesz sposoby w jakie linkujesz.</p>
<p>Odpowiadając na pytanie z tytułu &#8211; oczywiście, że <a href="http://www.google.com/support/forum/p/Webmasters/thread?tid=454127fe3efcc5a8&amp;hl=pl">Google nie będzie sponsorować manipulowania swoim własnym indeksem</a>. Ale Ty masz niepowtarzalną szansę uczestniczyć w czymś, o czym Google pisze na blogu i do czego ma specjalne, <em>rzeczowe</em> wskazówki, żeby nikt [oprócz Google] Cię do niczego nie wykorzystał.</p>
<p><small>PS. Dla przejrzystości pomijam różnice między pozycjonowaniem a SEO ;).</small></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/google-sponsoruje-konkurs-pozycjonowania/">Google sponsoruje konkurs pozycjonowania?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/google-sponsoruje-konkurs-pozycjonowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SEO w wydaniu małych przedsiębiorstw &#8211; czy to w ogóle możliwe?</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/seo-msp-male-srednie-przedsiebiorstwa/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/seo-msp-male-srednie-przedsiebiorstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 10:34:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznesowo]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=974</guid>
		<description><![CDATA[Jesteś przedsiębiorcą. Dotychczas udawało Ci się pozyskiwać klientów tradycyjnymi kanałami. Twój biznes cały czas prosperuje, ale chcesz zaistnieć w wyszukiwarkach. Słyszysz o nich co raz więcej, czytałeś rewelacyjne, bajkowe wręcz case studies. Jesteś bardzo zainteresowany. Zaczynasz więc rozglądać się za wdrożeniem czegoś podobnego u siebie. Nie masz zbyt dużego doświadczenia z Internetem &#8211; korzystasz z [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo-msp-male-srednie-przedsiebiorstwa/">SEO w wydaniu małych przedsiębiorstw &#8211; czy to w ogóle możliwe?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Jesteś przedsiębiorcą. Dotychczas udawało Ci się pozyskiwać klientów <em>tradycyjnymi</em> kanałami. Twój biznes cały czas prosperuje, ale chcesz zaistnieć w wyszukiwarkach. Słyszysz o nich co raz więcej, czytałeś rewelacyjne, bajkowe wręcz case studies. Jesteś bardzo zainteresowany. Zaczynasz więc rozglądać się za wdrożeniem czegoś podobnego u siebie. Nie masz zbyt dużego doświadczenia z Internetem &#8211; korzystasz z emaila, przeglądasz witryny, ale jakoś nieszczególnie pociąga Cię idea zaglądania pod maskę. Starasz się więc albo doedukować, albo zlecić wdrożenie pozycjonowania (bo przecież wszyscy mówią o pozycjonowaniu). I tu zaczyna boleć głowa. Dostajesz pierwsze oferty, widzisz ceny, które nawet na chłopski rozum są absurdalne, widzisz umowy pisane na kolanie. Próbujesz więc zasięgnąć opinii ekspertów. Anonimowość for nie pozwala zweryfikować wiarygodności osoby udzielającej rady (dopiero spędzając tam odpowiednią ilość czasu zdołasz wywnioskować, komu mniej więcej zaufać). Z kolei na Goldenline spotykasz towarzystwo wzajemnej adoracji, podobno wtajemniczone, ale zupełnie nie zainteresowane czymkolwiek więcej niż jałowe komentarze (bo przecież za darmo ekspert nie radzi). Masz dość &#8211; czy ten koszmar kiedyś się skończy?<span id="more-974"></span></p>
<p>Brzmi znajomo? Nie martw się, zawsze mogłeś trafić gorzej i podpisać umowę, którą wypowiedzieć można najpóźniej 6 miesięcy przed zakończeniem (bo inaczej sama się przedłuży na kolejne 12 mies). Prowadząc małe przedsiębiorstwo możesz odnieść sukces w SEO. Czytaj dalej, postaram się podpowiedzieć jak się do tego zabrać.</p>
<h2>Małe jest piękne</h2>
<p>Wbrew pozorom, będąc małym przedsiębiorstwem, masz przewagę nad wielkimi konkurentami. SEO to proces, który wymaga dostosowywania się do panujących realiów. Realia te zmieniają się bardzo dynamicznie. Duże firmy nie umieją sobie z tym radzić. Pogrąża je monstrualna biurokracja, zmieniająca procesy decyzyjne w niedorzecznt pielgrzymki <em>od Annasza do Kajfasza</em>. Zakładając oczywiście, że żaden z nich nie jest akurat na urlopie bądź nie zmienił pracy.</p>
<p>Mała firma jest o wiele bardziej <strong>elastyczna</strong>. Korzystaj więc z tego w maksymalnym stopniu.</p>
<h2>Piękne frazy, cudowne&#8230; frazesy</h2>
<p>Jednym z bardzo często powtarzanych (<strong>błędnych!</strong>) frazesów, związanych z pozycjonowaniem, jest utwierdzanie wszystkich wokół ileż to pieniędzy należy wydać na znalezienie się w pierwszej trójce wyników wyszukiwania. Zaraz po takim stwierdzeniu następuje jeszcze podkreślenie powagi sytuacji poprzez rzucenie wyzwania <em>kto pierwszy zrobi top3</em> na jakieś absurdalne zapytanie, np. <em>opony</em>. Idiotyzm. Nawet jeśli sprzedajesz opony &#8211; czy aby na pewno absolutnie wszystkie rodzaje tego produktu masz w swoim asortymencie? Oczywiście że nie!</p>
<p>Masz ochotę na zupę. Idziesz do restauracji, składasz zamówienie &#8211; co powiesz? &#8222;Proszę zupę&#8221; czy może &#8222;proszę flaczki wołowe&#8221;? Konwersje zachodzą zawsze na końcu, kiedy jesteśmy już pewni czego chcemy.</p>
<p>Ktoś może argumentować, że przecież tak szuka większość ludzi w Polsce, więc pozycja numer 1 na <em>opony</em> to gwarancja wielkiej ilości ruchu. Mamy tu dwie rzeczy &#8211; sposób wyszukiwania i ruch.</p>
<h2>Sposoby wyszukiwania informacji</h2>
<p>W styczniu 2009 roku firma badawcza Hitwise <a href="http://www.hitwise.com/press-center/hitwiseHS2004/google-searches-jan-09.php">opublikowała studium</a>, które ilustruje zmiany w zachowaniach ludzi poszukujących informacji w Internecie. Ściślej rzecz biorąc, zmieniają się używane zapytania. Cały czas spada ilość kwerend składających się z jednego słowa. Wzrastają natomiast ilości zapytań wielosłownych. Trend zmian ilustruje tabela:</p>
<table border="1" cellspacing="2" cellpadding="2" style="border-collapse: collapse; margin-bottom: 1em;">
<thead>
<tr>
<td colspan="5">Procentowy rozkład wielkości zapytań dla wyników wyszukiwania, które zakończyły się przejściem na znalezioną witrynę. </td>
</tr>
</thead>
<tfoot>
<tr>
<td colspan="5"><small>Próba: 10 mln użytkowników internetu z USA. Zródło: Hitwise</small></td>
</tr>
</tfoot>
<tbody style="text-align:right;">
<tr>
<td>Zapytanie</td>
<td>Styczeń 08</td>
<td>Grudzień 08</td>
<td>Styczeń 09</td>
<td>Roczna zmiana</td>
</tr>
<tr>
<td>1 słowne</td>
<td>20,96%</td>
<td>20,70%</td>
<td>20,29%</td>
<td>-3%</td>
</tr>
<tr>
<td>2 słowne</td>
<td>24,91%</td>
<td>24,13%</td>
<td>23,65%</td>
<td>-5%</td>
</tr>
<tr>
<td>3 słowne</td>
<td>22,03%</td>
<td>21,94%</td>
<td>21,92%</td>
<td>0%</td>
</tr>
<tr>
<td>4 słowne</td>
<td>14,54%</td>
<td>14,67%</td>
<td>14,89%</td>
<td>2%</td>
</tr>
<tr>
<td>5 słowne</td>
<td>8,20%</td>
<td>8,37%</td>
<td>8,68%</td>
<td>6%</td>
</tr>
<tr>
<td>6 słowne</td>
<td>4,32%</td>
<td>4,47%</td>
<td>4,65%</td>
<td>8%</td>
</tr>
<tr>
<td>7 słowne</td>
<td>2,32%</td>
<td>2,40%</td>
<td>2,49%</td>
<td>12%</td>
</tr>
<tr>
<td>8+ słowne</td>
<td>2,81%</td>
<td>3,31%</td>
<td>3,43%</td>
<td>22%</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>To dane dla Stanów Zjednoczonych, w Polsce zapewne jesteśmy nieco w tyle. Identyczna ewolucja jest natomiast <strong>nieunikniona</strong>. Po co więc inwestować w coś, co jest już teraz skazane na zmianę?</p>
<h2>Dlaczego utrzymujesz witrynę internetową?</h2>
<p>Pytanie, na które zaskakująco mało ludzi w przedsiębiorstwach potrafi odpowiedzieć. Jak to jest w Twojej firmie? Potrafisz jasno przedstawić cele dla własnej witryny? Jeśli nie &#8211; nie ma sensu podejmować jakichkolwiek działań celujących w wyszukiwarki. Znając cele witryny będziesz w stanie opracować założenia obecności w wyszukiwarkach. Od razu ze swojej listy wyklucz <em>być pierwszym w Google na opony</em> (lub inne, ogólne słowo kluczowe, odpowiadające Twojej niszy). Przykładowe cele stawiane witrynie internetowej:</p>
<ul>
<li>pozyskiwanie nowych klientów</li>
<li>prezentowanie swojej oferty usługowej/produktowej</li>
<li>komunikacja z obecnymi klientami</li>
<li>edukowanie obecnych i przyszłych klientów</li>
<li>wsparcie techniczne/obsługa posprzedażowa</li>
<li>bezpośrednia sprzedaż przez Internet</li>
<li>budowanie reputacji/wizerunku profesjonalisty w swoim fachu</li>
<li>wzmacnianie siły marki</li>
<li>wzmacnianie prowadzonej kampanii reklamowej w innych mediach</li>
</ul>
<p>I tak dalej. Poważnie zastanów się co chcesz osiągnąć, ponieważ od wybranych przez Ciebie celów zależy nie tylko SEO, ale całokształt podejmowanych przy witrynie działań.</p>
<h2>Wyszukiwarki i cykl zakupowy</h2>
<p>Jako sprawnemu przedsiębiorcy, powinno zależeć Ci na eksponowaniu własnej witryny internetowej przed osobami, które w istocie zainteresowane są Twoją ofertą. Zastanów się więc: czy utrzymujesz swoją witrynę po to, żeby po prostu przychodziło na nią bardzo dużo ludzi, tym samym generując Twojemu przedsiębiorstwu koszty? Oczywiście, że nie. Jedynie portalom internetowym zależy na maksymalizacji unikatowych użytkowników i ilości wyświetlonych stron &#8211; używają tych informacji do mydlenia oczu dużym reklamodawcom. Wielkie liczby w statystykach wyglądają ładnie, ale z nich nie biorą się wpływy na firmowym rachunku bankowym.</p>
<p>Dlatego warto pamiętać o cyklu zakupowym. Ogólnie rzecz biorąc ma on kilka faz:</p>
<dl>
<dt>świadomość</dt>
<dd>do naszej świadomości trafia fakt, że dany produkt/usługa istnieje, ale póki co jest to nam obojętne :)</dd>
<dt>zainteresowanie</dt>
<dd>to moment, w którym dochodzimy do wniosku że to coś wcześniej zarejestrowane w świadomości zaczyna nas interesować
<dd>
<dt>decyzja</dt>
<dd>staramy się podjąć decyzję (na tak lub nie) na temat interesującej nas rzeczy</dd>
<dt>zakup</dt>
<dd>po decyzji pozytywnej dokonujemy zakupu</dd>
</dl>
<p>To tylko jeden ze sposobów prezentacji cyklu zakupowego. Można spotkać się z rozbiciem na bardziej szczegółowe fazy. Na potrzeby tego artykułu przyjmiemy powyższe cztery.</p>
<p>Rodzi się więc pytanie &#8211; jak cykl zakupowy koreluje z zachowaniem ludzi podczas korzystania z wyszukiwarek? Na to pytanie starali się odpowiedzieć badacze z Enquiro Research w opublikowanym w 2004 roku <a href="http://www.enquiroresearch.com/download-research-whitepapers.aspx">studium Inside the Mind of the Searcher</a>. Będąc na etapie uświadamiania sobie obecności produktu po wyszukiwarki sięgnęło 9% badanych. Zainteresowanie i rozważanie zanotowało udział 68% badanych. Na etapie podejmowania decyzji było ich 42% a przy zakupie 28%.</p>
<div id="attachment_979" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/07/cykl-zakupowy-wyszukiwarki.gif" alt="Udział wyszukiwarek w poszczególnych fazach cyklu zakupowego (źródło: Enquiro Research)" title="Udział wyszukiwarek w poszczególnych fazach cyklu zakupowego" width="550" height="283" class="size-full wp-image-979" />
	<p class="wp-caption-text">Udział wyszukiwarek w poszczególnych fazach cyklu zakupowego (źródło: Enquiro Research)</p>
</div>
<p>Definicja cyklu zakupowego jest linearna. Na skutek tego wiele osób patrzy na zachodzące w Internecie procesy poszukiwawczo-transakcyjne równie linearnie:</p>
<div id="attachment_981" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/07/zakup-linearnie.gif" alt="Linearny proces wyszukiwania i zakupu (źródło: Enquiro Research)" title="Linearny proces wyszukiwania i zakupu" width="550" height="77" class="size-full wp-image-981" />
	<p class="wp-caption-text">Linearny proces wyszukiwania i zakupu (źródło: Enquiro Research)</p>
</div>
<p>W rzeczywistości jednak proces ten wygląda zupełnie inaczej, na przykład tak:</p>
<div id="attachment_982" class="wp-caption aligncenter" style="width: 550px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/07/zakup-faktycznie.gif" alt="Rzeczywisty proces wyszukiwania i zakupu (źródło: Enquiro Research)" title="Rzeczywisty proces wyszukiwania i zakupu" width="550" height="314" class="size-full wp-image-982" />
	<p class="wp-caption-text">Rzeczywisty proces wyszukiwania i zakupu (źródło: Enquiro Research)</p>
</div>
<p>Z czego do zapamiętania mamy następujące punkty:</p>
<ul>
<li>typowa transakcja online nie jest wynikiem jakiegoś jednego konkretnego zapytania &#8211; na jej sukces składa się kilka kwerend</li>
<li>czas trwania to dłużej niż jeden dzień &#8211; w zależności od rodzaju kupowanego towaru/usługi może trwać od kilku dni do kilku tygodni</li>
<li>cały proces może być rozciągnięty na więcej niż jedno medium &#8211; rozpoczęty w Internecie może zakończyć się przez telefon, albo bezpośrednią wizytą klienta w Twojej firmie</li>
</ul>
<p>Biorąc pod uwagę powyższe i logikę &#8211; nie możesz zakładać odniesienia sukcesu zajmując w wynikach wyszukiwania pierwsze miejsce na zapytanie <em>opony</em>. Idąc dalej, nie możesz ograniczać się do 5-10 zapytań &#8211; co tak lansują pozycjonerzy. Poszukujący Twoich usług ludzie będą szukać każdy na swój sposób, każdy swoim zestawem zapytań.</p>
<h2>Prawdziwy klucz do sukcesu w SEO</h2>
<p>Do tej pory przeczytałeś ponad 1000 słów w tym artykule. Całkiem sporo, a jednak jak dotąd nie pojawiło się nic technicznego, nic związanego z linkami, PageRankiem czy innymi czarodziejskimi zaklęciami. Dlaczego? Dlatego, że prawdziwy klucz do sukcesu w SEO to <strong>odpowiednia mentalność</strong>. To właściwe nastawienie i oddanie, które musisz w sobie odnaleźć, jeśli chcesz odzyskać zainwestowane w wyszukiwarki pieniądze. </p>
<p>SEO to nie jest fizyka kwantowa, owszem. Nie musisz czytać codziennie <a href="http://searchengineland.com/">Search Engine Land</a> żeby wiedzieć, czy firma, której zlecasz SEO, wykonuje dobrą pracę. Ale SEO to nie jest także jazda na rowerze, której można się nauczyć i zapomnieć. Nie wystarczy Ci jedno czy kilka spotkań ze specjalistą SEO przed podpisaniem umowy. Decydując się na optymalizację serwisu musisz pamiętać, że to zobowiązanie, w którym podejście &#8222;ja płacę, ja wymagam&#8221; nie ma racji bytu. Relacje partnerskie to podstawa, a spotkać może Cię również potrzeba zrewidowania poglądów Twoich bądź Twoich pracowników.</p>
<p>Zdarzyło mi się raz współpracować z pewnym kontrahentem, dla którego wykonałem audyt witryny wraz z listą rekomendacji. Po zapoznaniu się z dokumentem przez drugą stronę umówiliśmy się na spotkanie. Było to interesujące doświadczenie. Właściciel biznesu zdawał się na swoich pracowników, a ci z kolei kwestionowali rekomendowane zmiany. Aby wypaść dobrze przed chlebodawcami byli skłonni uparcie bronić swoich oryginalnych zamysłów, nawet jeśli były błędne. Jeden z nich nawet zostawił mi dedykację &#8211; zakomentowane w kodzie źródłowym witryny <em>zmienione dla kogoś, kto twierdzi, że zna się na SEO</em> :).</p>
<p>Naprawdę, problemy techniczne to małe piwo w porównaniu z całą resztą zjawisk, z jakimi musisz się zmierzyć w swojej firmie myśląc o SEO. Mimo wszystkich potencjalnych przeszkód &#8211; serdecznie do tego zachęcam, bo rezultaty są wspaniałe. Przekonałem Cię? Proszę zostaw komentarz :).</p>
<p><small>(Jeśli masz jakieś konkretne pytania odnośnie poruszanego tematu &#8211; śmiało zostaw je w komentarzu lub wyślij do mnie <a href="http://magiczne.seoisem.pl/kontakt/">wiadomość</a>. Chętnie wymieniam poglądy, a kto wie &#8211; być może ułoży się z tego kolejny artykuł. Jeśli szukasz specjalisty SEO &#8211; również zapraszam.)</small></p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/seo-msp-male-srednie-przedsiebiorstwa/">SEO w wydaniu małych przedsiębiorstw &#8211; czy to w ogóle możliwe?</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/seo-msp-male-srednie-przedsiebiorstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Matt Cutts odpowiada na pytania w czasie YOU&amp;A na SMX Advanced 2009</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/matt-cutts-pytania-na-smx-advanced-2009/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/matt-cutts-pytania-na-smx-advanced-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 07:15:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia Branżowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=892</guid>
		<description><![CDATA[To właśnie od tej sesji na konferencji SMX Advanced rozpoczęła się [r]ewolucja nofollow, o której pisałem wcześniej. Dziś zapraszam do przeczytania zapisu pytań i odpowiedzi z pierwszym Jedi Google &#8211; Mattem Cuttsem. Niniejszym chciałbym serdecznie podziękować Lisie Barone z Outspoken Media za podzielenie się konferencyjnym materiałem i wyrażenie zgody na jego publikację w języku polskim. [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/matt-cutts-pytania-na-smx-advanced-2009/">Matt Cutts odpowiada na pytania w czasie YOU&#038;A na SMX Advanced 2009</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>To właśnie od tej sesji na konferencji SMX Advanced rozpoczęła się <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zmiany-w-nofollow/">[r]ewolucja nofollow</a>, o której pisałem wcześniej. Dziś zapraszam do przeczytania zapisu pytań i odpowiedzi z pierwszym Jedi Google &#8211; Mattem Cuttsem.<span id="more-892"></span></p>
<p><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/06/lisa-barone.jpg" alt="lisa-barone" title="lisa-barone" width="144" height="144" class="alignright size-full wp-image-899" /> Niniejszym chciałbym serdecznie podziękować Lisie Barone z <a href="http://outspokenmedia.com/">Outspoken Media</a> za podzielenie się <a href="http://outspokenmedia.com/internet-marketing-conferences/chat-with-matt-cutts/">konferencyjnym materiałem</a> i wyrażenie zgody na jego publikację w języku polskim. Wszystkich z Was, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać Lisy, zachęcam do subskrybowania <a href="http://outspokenmedia.com/blog/">jej firmowego bloga</a> i obserwowania <a href="http://twitter.com/LisaBarone">jej na Twitterze</a>. Dzięki Lisa!</p>
<p>A teraz już to, co tygryski lubią najbardziej. Poniższy tekst jest luźnym, żargonowym tłumaczeniem, i oczywiście reprezentuje poglądy Matta C, oraz pozostałych, cytowanych w nim osób. Purystów językowych uprasza się o założenie kasków. Przyjemnej lektury.</p>
<h3>Jak poznać, że witryna jest penalizowana?</h3>
<p>Po tym, że zupełnie zniknęła z Google. To jest całkiem dobra oznaka. [<em>Matt chichocze</em>] Wyszukiwarka nie pokazuje wszystkich swoich penalizacji publicznie. Ogólnie dostępne są te, które mogą być najbardziej pomocne. Jeśli ktoś pyta ich [przedstawicieli Google] na forum, mogą zaoferować kilka dość ewidentnych porad. Na tej podstawie resztę można wywnioskować. Nie można wyjawić każdej kary, która istnieje, po to aby edukować niewinnych ludzi bez jednoczesnego przekazywania tej informacji wszelkiej maści naciągaczom. Oni użyją jej do budowania lepszych, bardziej podstępnych witryn.</p>
<h3>Wydawało się, że wspieraliście PageRank sculpting rok temu, a teraz wygląda na to, że już go nie wspieracie. Dlaczego i czy będzie to negatywny wskaźnik przy ocenianiu witryn?</h3>
<p>Nie, ta praktyka nie skrzywdzi Twojej witryny. Możesz komponować swoje linki jak tylko chcesz. Możesz użyć tej metody do eliminowania linków do logowania itp. Jednakże o wiele lepiej wykorzystasz swój czas, jeśli poprawisz architekturę swojej witryny, likwidując problem u źródła. Wyobraź sobie że masz 10 linków i 5 z nich zawiera atrybut nofollow. Panuje przekonanie, że 5 pozostałych linków zbiera CAŁY PageRank &#8211; to nie musi już być prawdą (pozostały PageRank &#8222;wyparuje&#8221;, twierdzi Matt). Nie możesz przesuwać swojego PageRank tam, gdzie chcesz. To nie jest penalizacja, nie wpadniesz przez to w kłopoty. Jednakże nie jest to już tak efektywne. Bardziej opłaci Ci się budować nowe treści i robić wszystkie pozostałe rzeczy. Używanie nofollow do modyfikowania przepływu PageRank to jakby na dużą ranę naklejać mały plaster opatrunkowy.</p>
<p>Danny Sullivan: <em>Dlaczego jest to mniej efektywne?</em></p>
<p>Matt opowiada o YouTube &#8211; jak ich zespół modyfikował strony w taki sposób, aby losowe videa nie wystrzeliwały nagle do góry z powodu linków ze strony głównej. Wcześniej, jeśli miałeś 10 linków, 5 z nich z nofollow, pozostała piątka otrzymywała cały PageRank. To już nie jest aktualne. Matt twierdzi, że Google nie wprowadziło tej zmiany dlatego, że ludzie zaczęli stosować tą technikę.</p>
<p>Michael Gray: <em>Jeśli próbujecie osłabiać nofollow, czy nie oznacza to, że działa on tak, jak my [społeczność seo] chcemy?</em></p>
<p>Matt: Nie próbujemy go osłabiać. [<em>Matt przeprowadza Google shuffle, próbując wyrwać się z uścisku Graywolfa.</em>] Kończy całkiem nieźle. Graywolf wydaje się uspokojony. Na razie.</p>
<h3>Jak wprowadzać w życie display none i AJAXowe rzeczy bez ryzyka penalizacji?</h3>
<p>Pisząc własny kod, upewnij się że nie stosujesz jakichś szalonych rozwiązań. Google tworzy swoje algorytmy w taki sposób, aby mogły one wykrywać często praktykowane rzeczy. Zawsze kiedy parsują CSS, starają się dołożyć starań, aby nie wyzwolić kodu dla mouse over. Szukając więc powszechnie używanego kodu. Chcą, żeby algorytm wyzwalał złe rzeczy. Nie sądzą, aby mieli zbyt duży problem z błędną identyfikacją. Jeśli chcesz być bezpieczny, nie pisz własnego kodu zupełnie od zera. Również nie kradnij czyjegoś kodu. Istnieją biblioteki, których można użyć, aby przeprowadzić pożądaną implementację kodu w &#8222;powszechny&#8221; sposób.</p>
<h3>Czy przekierowanie 301 penalizowanej domeny na nowy adres może sprawić krzywdę?</h3>
<p>Zazwyczaj nie, ponieważ w taki sposób ktoś mógłby próbować Ci zaszkodzić (Googlebowl). Jednakże, jeśli mówimy o witrynie, która jest penalizowana, i której Google nie ufa &#8211; wtedy taki transfer nie musi przenosić takiej ilości link juice. Czasem lepiej jest zacząć naprawdę na świeżo.</p>
<h3>Czy karalibyście sieć co-brandowych witryn z ofertami pracy za zduplikowane treści, czy też może po prostu wybrali te z największym PageRank i rankowali je nad pozostałymi?</h3>
<p>W obrębie jednej witryny nie trzeba martwić się karą &#8211; Google po prostu stara się wybrać najlepszą stronę. Jeśli mówimy o wielu serwisach, powiedzmy tej samej treści na 200 witrynach, może to spowodować nieprzyjemny user experience i może zostać potraktowane inaczej. Kiedy użytkownik korzystający z wyszukiwarki dostaje w wynikach witrynę będącą kopią innej &#8211; nie będzie z tego zadowolony, a negatywny feedback przekaże do nas.</p>
<h3>Z chwilą uruchomienia Google IO powiedzieliście, że Google potrafi teraz czytać JavaScript i adekwatnie do tego reagować. Wcześniej rekomendowaliście użycie JavaScript jako sposób na obchodzenie się z płaconymi linkami. Co ludzie powinni robić teraz?</h3>
<p>Używać nofollow lub przekierowywać przez coś, co jest zablokowane w robots.txt. Te metody pozostaną bardzo, bardzo bezpieczne.</p>
<p><em>Jak szybko ludzie powinni to zaktualizować?</em> (Danny Sullivan nie wiedział nawet, że to jest problem)</p>
<p>Jeśli spojrzymy na dowolny popularny system przekierowań URL &#8211; one są już zaktualizowane. Jeszcze jest czas na zastanowienie się nad tym. Google chce, aby ludzie dostali solidne informacje na ten temat. Matt zamierza napisać o tym na blogu.</p>
<h3>Google nie lubi płatnych linków. Linki były jak głosy. To całkiem przejrzyste. Ale wkrótce zaczęliśmy widzieć wszystkie te dziwne rzeczy jak Robert Scoble linkujący do swojego brata z nakierowanym anchorem, pomagając mu rankować się przy użyciu swojego popularnego bloga. Później był TechCrunch, jego webcam szukający sponsora i przypadkowy post na temat tego sponsora kilka dni później &#8211; Michael Gray rozszalał się wtedy na temat płatnych linków. Później daliście deweloperom darmowe telefony z Androidem &#8211; Michael oszalał ponownie. O co chodzi?</h3>
<p>Jeśli chodzi o webcam TechCruncha, Matt siedział akurat wtedy z autorem artykułu i zapytał go, czy ten tekst został napisany dlatego, że firma zasponsorowała TechCrunch. Autor odpowiedział, że redakcja nie wiedziała nawet o dealu ze sponsorem, a gdy to wyszło, zaktualizowali post aby dodać nofollow do linka.</p>
<p>Federalna Komisja Handlu (ang. Federal Trade Commission, FTC) żąda, aby ujawniać wszystkie powiązania pomiędzy produktem, a osobą go rekomendującą, jeśli pojawia się materialna korzyść dla rekomendującego. Powodem, dla którego ludzie otrzymali darmowe telefony z Androidem był fakt, że musieli zapłacić 2-3k USD za wejściówkę na event, poza tym są idealną grupą potencjalnych deweloperów aplikacji platformy Android. Google zależało na rozwoju aplikacji, nie na linkach. Google nie zależy na pozyskiwaniu linków.</p>
<p>Jeśli przeprowadzasz konkurs, upewnij się że Twoim celem nie jest pozyskiwanie linków. Nigdy nie wymagaj od uczestników by linkowali do Ciebie jeśli chcą myśleć o możliwości wygrania nagrody. W social media chodzi o buzz, nie o pozyskiwanie linków. Linki są efektem późniejszym.</p>
<p>Michael Gray: <em>Mam witrynę (<a href="http://www.viralconversations.com/">Viral Conversation</a>), która daje darmowe prezenty blogerom aby mogli oni o nich napisać. Wykonaliśmy ogromną pracę aby upewnić się, że dotrzymujemy wytycznych Google. Robimy dokładnie to samo co Google zrobiło z telefonami z Androidem, ale oprócz tego musimy dotrzymać jednej dodatkowej rzeczy (nofollow na wszystkich linkach). Wygląda to na szufladkowanie projektów ze strony Google tylko dlatego, że pojawia się SEO. Dlaczego ja muszę umieszczać nofollow na wszystkich linkach, a Wy nie?</em></p>
<p>Matt: Google nie dba o linki. Nie chce rankować się na telefony komórkowe [<em>Naprawdę? Nie zależy im na zwiększaniu przez Androida udziału w rynku?</em> - przypis Lisa]. Im bliżej jesteś pieniędzy za linki, tym &#8211; w rozumieniu Google &#8211; większym ryzykiem się obarczasz.</p>
<p>Michael: <em>Pieniądze wchodziły w grę. Wasze telefony pojawiły się na eBayu za 200-800 USD. Android dostał linki ponieważ rozdaliście darmowe telefony.</em></p>
<p>Matt: Być może. [We may have.]</p>
<p>Danny: <em>Sporo ludzi chce recenzji swoich produktów i nie robią tego dla linków. Po prostu chcą, żeby pisano o ich produktach.</em></p>
<p>Matt: Jeśli masz grupę dziennikarzy &#8211; masz nadzieję, że napiszą o Tobie. Raczej nie liczysz na tekst z bogatym anchor tekstem. Tu chodzi o ludzi, którzy robią to specjalnie dla pozyskania linków [<em>To mi wygląda na stereotyp, prawda?</em> - przyp. Lisa].  Są to starania obarczone większym ryzykiem. Dla pełnej jasności &#8211; na swojej witrynie wolno Ci robić cokolwiek zechcesz. To Twój wybór. Ale Google używa papierków lakmusowych do testowania co pokazuje w swoim indeksie. Jeśli chcesz się tam pokazywać, musisz brać to pod uwagę.</p>
<p>[<em>ooo, Google zastrasza!</em> - przyp. Lisa]</p>
<h3>Co słychać na Dullest.com?</h3>
<p>Matt chciał przetestować nowy hosting, ponieważ poprzedni zupełnie wyłączał jego blog za każdym razem, gdy pojawiał się na Diggu. Użył 302 do przekierowania swojej witryny na Dullest i starał się mieć coś wykopane na Diggu żeby zobaczyć, czy serwer wytrzyma obciążenie. Udało się, więc przeniósł domenę mattcutts.com na nowy hosting. Całość była tylko testem.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/matt-cutts-pytania-na-smx-advanced-2009/">Matt Cutts odpowiada na pytania w czasie YOU&#038;A na SMX Advanced 2009</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/matt-cutts-pytania-na-smx-advanced-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Narzędzie do sprawdzania pozycji w wyszukiwarkach po polsku!</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/narzedzie-do-sprawdzania-pozycji-w-wyszukiwarkach-po-polsku/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/narzedzie-do-sprawdzania-pozycji-w-wyszukiwarkach-po-polsku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 09:30:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=814</guid>
		<description><![CDATA[Manualnie sprawdzanie pozycji w Google jest bardzo męczące. Szczególnie w przypadku, gdy jest to rozbudowana lista słów kluczowych. Narzędzie Rank Checker jest bardzo wygodne i łatwe w obsłudze dlatego zdecydowałam się stworzyć jego polską wersję :). Rank Checker po polsku to narzędzie do sprawdzania rankingu na Google, Microsoft Live i Yahoo. Jest rozszerzeniem do przeglądarki [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/narzedzie-do-sprawdzania-pozycji-w-wyszukiwarkach-po-polsku/">Narzędzie do sprawdzania pozycji w wyszukiwarkach po polsku!</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="post_image_link" href="http://magiczne.seoisem.pl/narzedzie-do-sprawdzania-pozycji-w-wyszukiwarkach-po-polsku/" title="Permanent link to Narzędzie do sprawdzania pozycji w wyszukiwarkach po polsku!"><img class="post_image alignleft remove_bottom_margin" src="http://farm4.static.flickr.com/3376/3504752368_6e4a561d19_o.png" width="207" height="161" alt="Rank Checker thumbnail" /></a>
</p><p>Manualnie sprawdzanie pozycji w Google jest bardzo męczące. Szczególnie w przypadku, gdy jest to rozbudowana lista słów kluczowych. Narzędzie Rank Checker jest bardzo<strong> wygodne i łatwe w obsłudze</strong> dlatego zdecydowałam się stworzyć jego polską wersję :).<span id="more-814"></span></p>
<p>Rank Checker po polsku to narzędzie do sprawdzania rankingu na Google, Microsoft Live i Yahoo. Jest rozszerzeniem do przeglądarki Firefox, które zostało jedynie przetłumaczone na język polski. <img src="http://farm4.static.flickr.com/3624/3504774158_a489d11dea_m.jpg" alt="Rank Checker rozszerzenie" class="right" />Narzędzie jest bardzo łatwe w instalacji &#8211; zapraszam do zapoznania się z <a href="http://magiczne.seoisem.pl/rozszerzenie-rank-checker-po-polsku/" title="Rank Checker po polsku">instrukcjami i dodatkowymi informacjami</a>.</p>
<h2>Zalety i wady narzędzia</h2>
<p>Rank Checker jest<strong> darmowy</strong>. Wystarczy nam przeglądarka Firefox 2 lub wyższa wersja, aby go używać. Wiele dostępnych w Sieci programów do sprawdzania pozycji może gromadzić dane jak np. jakie domeny sprawdzamy i jakie słowa kluczowe nas interesują. <strong>Kod narzędzia jest otwarty</strong>, dlatego możemy sprawdzić na własną rękę czy wysyła nasze dane do osób trzecich. Jego wadą jest natomiast fakt, że nie korzysta z API Google, ale posługuje się metodą tzw. scrapingu wyników wyszukiwania. Więcej na temat charakterystyki narzędzia i jego obsługi znaleźć można we wpisie <a href="http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/" title="sprawdzanie pozycji na Google">sprawdzanie pozycji na Google</a>. </p>
<p>Mam nadzieję, że lokalizacja rozszerzenia okaże się przydatna. Osoby dla których angielska terminologia była do tej pory barierą, nie mają już teraz wymówki, aby z niego nie korzystać :). W razie problemów bądź pytań zapraszam do <a href="http://magiczne.seoisem.pl/kontakt/" title="kontakt Magiczne SEO i SEM">kontaktu</a>.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/narzedzie-do-sprawdzania-pozycji-w-wyszukiwarkach-po-polsku/">Narzędzie do sprawdzania pozycji w wyszukiwarkach po polsku!</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/narzedzie-do-sprawdzania-pozycji-w-wyszukiwarkach-po-polsku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tańczący z nofollow</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/zmiany-w-nofollow/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/zmiany-w-nofollow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 17:40:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=832</guid>
		<description><![CDATA[Rzadko zdarza się, aby Google komunikowało nowości w mało przyjazny sposób. Równie rzadko flagowi Googlerzy, na co dzień chętnie i otwarcie prowadzący dialog, nabierają wody w usta. Mniej więcej od tygodnia obserwujemy rozwój sytuacji wokół przypuszczanej aktualizacji interpretowania przez crawlery czołowej wyszukiwarki atrybutu rel=&#8221;nofollow&#8221;. Wiadomość z SMX Advanced Zorientowani z pewnością wiedzą już, na czym [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zmiany-w-nofollow/">Tańczący z nofollow</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Rzadko zdarza się, aby Google komunikowało nowości w mało przyjazny sposób. Równie rzadko flagowi Googlerzy, na co dzień chętnie i otwarcie prowadzący dialog, nabierają wody w usta. Mniej więcej od tygodnia obserwujemy rozwój sytuacji wokół przypuszczanej aktualizacji interpretowania przez crawlery czołowej wyszukiwarki atrybutu rel=&#8221;nofollow&#8221;.<span id="more-832"></span></p>
<h3>Wiadomość z SMX Advanced</h3>
<p>Zorientowani z pewnością wiedzą już, na czym ma polegać zmiana w nofollow. Dla lubiących dłużej pospać &#8211; ilustracja zmiany pochodząca z SEOMoz:</p>
<div id="attachment_837" class="wp-caption alignnone" style="width: 540px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/06/new-pagerank-and-nofollow.gif" alt="Nowy PageRank i NoFollow (źródło: SEOmoz.org)" title="Nowy PageRank i NoFollow (źródło: SEOmoz.org)" width="540" height="603" class="size-full wp-image-837" />
	<p class="wp-caption-text">Nowy PageRank i NoFollow (źródło: SEOmoz.org)</p>
</div>
<p>Całe zamieszanie zaczęło się oczywiście od Matta Cuttsa, gwiazdy jednej z sesji na SMX Advanced. Relację można przeczytać <a href="http://outspokenmedia.com/internet-marketing-conferences/chat-with-matt-cutts/">u Lisy Barone</a> (przeczytaj <a href="http://magiczne.seoisem.pl/matt-cutts-pytania-na-smx-advanced-2009/">relację z SMX Advanced</a> po polsku) lub <a href="http://seogadget.co.uk/matt-cutts-youa-smx-advanced-day-1-roundup/">Richarda Baxtera</a>. Całość bardzo szczegółowo <a href="http://searchengineland.com/google-loses-backwards-compatibility-on-paid-link-blocking-pagerank-sculpting-20408">opisał Danny Sullivan</a>.</p>
<p>Wieści dotarły również do kraju nad Wisłą, i tak mamy artykuły <a href="http://www.lexy.com.pl/blog/pozycjonowanie/to-follow-or-not-to-follow/">u Lexy</a> i na <a href="http://www.sprawnymarketing.pl/artykuly/relnofollow-koniec-dotychczasowej-funkcjonalnosci/">Sprawnym Marketingu</a>.</p>
<p>Widać więc całkiem spory coverage tej nowości, ale brak wiadomości od źródła &#8211; Google milczy. Sam Matt Cutts, wg Fishkina:</p>
<blockquote><p>A large number of people queried the head of Google&#8217;s web spam team, Matt Cutts, about the issue. Responses ranged from &#8222;no comment&#8221; to &#8222;the PR team would like me to stay away from that.&#8221;</p></blockquote>
<p>I to właśnie jest tu najciekawsze &#8211; milczenie. Wcześniej Matt był bardzo rozmowny &#8211; poniższe wideo zostało nagrane 23 kwietnia, a 28 maja pojawiło się na YouTube:</p>
<p><object width="500" height="315"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/R4IE4WLPLZQ&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00&#038;border=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/R4IE4WLPLZQ&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00&#038;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="315"></embed></object></p>
<p>Jest tam dostępne do tej pory. Rzeźbienie w PageRanku (PR sculpting) było, jest i będzie całkiem w porządku. Problem leży więc tylko w sposobie realizacji. Jako webmasterom wolno nam zarządzać przepływem PageRanku na naszych własnych witrynach. Oczywiście nie jest to nowość, która pojawiła się wraz z nofollow. <a href="http://googleblog.blogspot.com/2005/01/preventing-comment-spam.html">Oficjalna premiera nofollow</a> miała miejsce w 2005 roku, i oryginalnie ten atrybut przeznaczony był do ochrony przed spamem. Nikomu wtedy nie przychodziło do głowy, żeby używać go do regulowania wewnętrznego przepływu soczku z linków, ale nie o znacza to, że już wtedy tego nie robiono. Świetnym przykładem <a href="http://www.bruceclay.com/newsletter/0505/silo.html">jest ten artykuł</a>. Rzeźbienie określane było wcześniej silosowaniem i jeszcze kilkoma ciekawymi terminami. Natomiast meritum działania było takie samo.</p>
<p>Kwestią otwartą pozostaje dlaczego Matt puszcza takie video, a chwilę później mówi coś innego na konferencji. Bardzo możliwe, że wyrwało mu się coś, czego nie powinien był mówić.</p>
<h3>Dlaczego Google uderza w nofollow?</h3>
<p><a href="http://www.seomoz.org/blog/no-clarification-forthcoming-from-google-on-nofollow-pagerank-flow">Fishkin cytuje</a> anonimowego, poważanego SEO:</p>
<blockquote><p>Google widzi za dużo rzeźbienia w PR i jest z tego powodu sfrustrowane. Dlatego używają tego typu komunikacji aby powstrzymać ludzi od dalszego eksploatowania nofollow w takim stopniu. Jeśli jesteś dobrym SEO, wiesz co robisz i przeprowadzasz testy, założę się, że technika nadal działa dobrze. Google chce po prostu powstrzymać mniej zaawansowanych webmasterów od igrania z ich link graph oraz stopować ich od nadmiernego stosowania metod użycia nofollow, które szkodzą indeksowaniu i mają negatywny wpływ na relewancję.</p></blockquote>
<p>Z kolei Cezary Lech napisał:</p>
<blockquote><p>W mojej opinii w całym zamieszaniu chodzi głównie o webmasterów, którzy wynaturzyli dotychczasową funkcjonalność tagu rel=nofollow. Wspomniany znacznik powstał głównie jako zabezpieczenie przed spamem i tu trzeba przyznać twórcom, że znakomicie spełnia on swoje zadanie, mając do pomocy szereg filtrów oraz wtyczek antyspamowych</p></blockquote>
<p>O skuteczności nofollow (a raczej jej braku) w walce ze spamem można napisać osobny artykuł, skupmy się więc na aspektach linkowych. Google jest jak najbardziej sfrustrowane nadużywaniem tej metody. Tylko dlaczego Cezary wini webmasterów o cokolwiek? To przecież Google stworzyło i zachęcało (m.in. słowami Matta Cuttsa) to stosowania tego atrybutu. tym samym, to Google ponosi winę za wypuszczenie tego dżina z butelki. Wiele bliżej mi do zdania Danny&#8217;ego Sullivana:</p>
<blockquote><p>Niedługo później, Rand Fishkin z SEOmoz napisał <a href="http://www.seomoz.org/blog/questions-answers-with-googles-spam-guru">artykuł</a> na ten temat, który wkrótce pociągnął za sobą inne publikacje w sieci. Był to temat na konferencjach. Nowa, gorąca moda w SEO. O ile wielu w świecie SEO pobiegnie za najnowszym (i często bezużytecznym) kaprysem algorytmu &#8211; o tyle tą konkretną gonitwę wywołało samo Google. Dlaczego więc zaawansowani SEO nie mieliby tego użyć?</p></blockquote>
<p>Najmocniej jednak podzielam <a href="http://www.traffick.com/2009/06/pagerank-sculpting-is-dead-good.asp">opinię Andrew Goodmana</a>. Biznes w Internecie i marketing w wyszukiwarkach to nie jest pogoń za każdą nowinką, a już na pewno nie za tymi bardzo mało wnoszącymi do istoty rzeczy. Na postać tejże istoty wpływają:</p>
<ul>
<li>całościowe spojrzenie na strategię firmy</li>
<li>architektura informacji [na witrynie]</li>
<li>rozwój odwiedzającego witrynę audytorium</li>
<li>wzrost ruchu na witrynie</li>
</ul>
<p>Z punktu widzenia biznesu, są to o wiele ważniejsze kwestie niż krótkoterminowe łatanie niedomagań witryny dodatkowymi atrybutami na linkach.</p>
<p>Pisząc w odniesieniu do nofollow, <a href="http://www.wolf-howl.com/seo/nofollow-pagerank-sculpting-worth-effort/">Graywolf</a> użył analogii starego i nowego samochodu. Jeśli do tego auta:</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/72794895@N00/2603023886/" title="end war" target="_blank"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3056/2603023886_b940042102.jpg" alt="end war" border="0"></a><br />
<small><a href="http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/" title="Attribution License" target="_blank">CC</a> credit: <a href="http://www.flickr.com/photos/72794895@N00/2603023886/" title="zappowbang" target="_blank">zappowbang</a></small></p>
<p>zainstalujesz zestaw super wyścigowych opon o wartości prawdopodobnie większej niż samo auto &#8211; nie zrobi to większej różnicy. Jeśli natomiast dysponujesz Ferrari Enzo</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/49525325@N00/2746955806/" title="DSCN1620" target="_blank"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3113/2746955806_6a0705eb67.jpg" alt="DSCN1620" border="0"></a><br />
<small><a href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/" title="Attribution-ShareAlike License" target="_blank">CC</a> credit: <a href="http://www.flickr.com/photos/49525325@N00/2746955806/" title="Trubble" target="_blank">Trubble</a></small></p>
<p>no to już nowe opony różnicę zrobią całkiem dużą. Więc jakim autem jest Twoja witryna? W polskiej sieci sytuacja ma się tak, jak na polskich drogach =).</p>
<p>Idąc dalej tropem samochodowych analogii, bardzo celnie trafia <a href="http://searchengineland.com/youd-be-wise-to-nofollow-this-dubious-seo-advice-13524">Shari Thurow</a>:</p>
<blockquote><p>Jeśli ludzie użyją atrybutu nofollow jako substytutu architektury informacji, prawdobodobnie zobaczymy coraz więcej i więcej &#8216;śmieciowych&#8217; witryn w wynikach wyszukiwania. Lubię tu stosować analogię samochodu z usterką silnika. Zamiast naprawić problem (silnik), niektórzy specjaliści SEO nakładają kolejną warstwę farby na samochód, czasem wymienią oponę czy dwie. Zamiast usunąć problem w sercu usability (architektura informacji), specjaliści SEO stwarzają coś innego, czego użytkownik końcowy może nawet nie chcieć. Nie zaskakuje mnie, że SEO cały czas mają słabą reputację. Ciągle sprzedają ładnie wyglądające samochody z kiepskimi silnikami.</p></blockquote>
<p>Jakież to prawdziwe, szczególnie w polskiej rzeczywistości, gdzie wyznacznikiem sukcesu jest wielkość zaplecza i pozycja na idiotyczne, ogólne zapytania.</p>
<h3>Dlaczego nofollow wymknął się Google spod kontroli?</h3>
<p>Google zasiał wokół nofollow <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/FUD">FUD</a>. Dlatego wszyscy na potęgę zaczęli go stosować. Czy spamerskich komentarzy na blogach jest mniej z powodu używania nofollow? Nie! To nie ten atrybut chroni blogi, ale serwisy takie jak np. Akismet. Czy fora internetowe nie mają już linków do Viagry, Cialisów i innych penis enlardżmentów? Oczywiście, że mają. Czy Wikipedia pozbyła się spamerskich linków? Oczywiście, że nie.</p>
<p>Mieliśmy więc kolejno</p>
<ul>
<li>sprzedawanie nofollow jako remedium na spam</li>
<li>napływanie coraz nowszych, nieoficjalnych informacji o sposobach jego zastosowania</li>
<li>nagonkę Google na płatne linki i przedstawienie nofollow jako dobry sposób oznaczania tychże</li>
</ul>
<p><img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/06/worek-z-fudem.gif" alt="worek-z-fudem" title="worek-z-fudem" width="279" height="300" class="alignleft size-full wp-image-848" /> nic dziwnego więc, że wystraszeni webmasterzy i deweloperzy aplikacji webowych (zwłaszcza CMSów) zaczęli stosować ten atrybut na potęgę. O skali świadczyć mogą dane, które Rand Fishkin udostępnił na podstawie swojego data miningowego serwisu Linkspace: około 2.7% z 474 779 069 489 zaindeksowanych tam linków posiada atrybut nofollow. 73% z tych 2,7% to linki wewnętrzne. 3/4 linków wewnętrznych zostało zmodyfikowanych, wpływając tym samym na PageRank &#8211; to musiało przykuć uwagę :). </p>
<p>Do tego można jeszcze dorzucić bezpośrednie ingerencje Google. Cytat z Cezarego Lecha:</p>
<blockquote><p>Drugi problem, który mojej opinii przelał czarę goryczy to nadmierne stosowanie tego rozwiązania przez nowo powstające serwisy.</p>
<p>Zauważcie że rel=nofollow używają największe serwisy społecznościowe na świecie takie jak np.:<br />
(&#8230;)<br />
    * Twitter.com &#8211; kolejny serwis który zdobywa olbrzymią popularność w sieci i co za tym idzie generuje masę coraz bardziej kłopotliwych dla Google wątpliwości i pytań ukazujących wady obecnego/starego algorytmu.</p></blockquote>
<p>Niestety przykład nietrafiony. Tak się składa, że Twitter, oprócz &#8222;normalnych&#8221; nofollow, został zmuszony do dołożenia go w jednym, konkretnym miejscu. Zaczął <a href="http://www.davidnaylor.co.uk/twitter-backlink-tip.html">DaveN</a>, na białym koniu <a href="http://twitter.com/mattcutts/statuses/865610396">wkroczył Matt Cutts</a>, a całość jest bardzo dobrze opisana u <a href="http://www.sugarrae.com/twitter-lays-down-for-google/">Sugarrae</a>. Była to całkiem głośna sprawa.</p>
<p>Dodam jeszcze, że o ten konkretny przypadek miałem okazję zapytać samego Guglarza, czyli Kaspara Szymańskiego, w czasie Google Day. Odpowiedział, że zupełnie nie wie o sprawie ;).</p>
<p>Jako wątek poboczny przyznam szczerze, że jestem bardzo zaskoczony ekstatyczną wymową komentarza Cezarego. Określił tą nowinkę mianem <em>najpoważniejszej zmiany algorytmu Google w ciągu ostatnich kilku lat</em>, a na zakończenie napisał:</p>
<blockquote><p>Reasumując ostanie zmiany algorytmu wymierzone są przede wszystkim w duże strony oraz Page Rankowo skąpych webmasterów. Page Rank jest w internecie walutą, natomiast Google, Narodowym Funduszem Walutowym regulującym przepływ tej waluty. Duże serwisy coraz wyraźniej zakłócały model przepływu Page Rank (Link graph) w sieci i zmiana powinna mieć dla nas maluczkich pozytywny wpływ.<br />
Ewolucja nofollow nie jest wymierzona w drobnych webmasterów a wręcz przeciwnie, Google broni naszych SERPowych interesów przed dominacją olbrzymów a także przywraca nadzieję na powrót bezinteresowności linkowania w sieci.</p></blockquote>
<p>Jeśli Google broni jakichkolwiek interesów, to są to wyłącznie ich własne interesy. Jak dla mnie najpoważniejszą zmianą ostatnich lat był update w styczniu 2009. Wtedy Google skierowało się w stronę brandów. Wystarczy spojrzeć na te wykresy:</p>
<div id="attachment_856" class="wp-caption aligncenter" style="width: 540px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/06/brand-airline-tickets.gif" alt="Ranking dla zapytania airline tickets" title="brand-airline-tickets" width="540" height="491" class="size-full wp-image-856" />
	<p class="wp-caption-text">Ranking dla zapytania airline tickets</p>
</div>
<div id="attachment_857" class="wp-caption aligncenter" style="width: 540px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/06/brand-auto-insurance.gif" alt="Ranking dla zapytania auto insurance" title="brand-auto-insurance" width="540" height="484" class="size-full wp-image-857" />
	<p class="wp-caption-text">Ranking dla zapytania auto insurance</p>
</div>
<div id="attachment_858" class="wp-caption aligncenter" style="width: 540px">
	<img src="http://magiczne.seoisem.pl/wp-content/uploads/2009/06/brand-watches.gif" alt="Ranking dla zapytania watches" title="brand-watches" width="540" height="490" class="size-full wp-image-858" />
	<p class="wp-caption-text">Ranking dla zapytania watches</p>
</div>
<p>Więcej <a href="http://www.seobook.com/google-branding">u Aarona Walla</a>.</p>
<p>Jak można, w świetle powyższego, twierdzić, że <em>Google broni naszych SERPowych interesów przed dominacją olbrzymów a także przywraca nadzieję na powrót bezinteresowności linkowania w sieci</em>? <a href="http://www.google.pl/intl/pl/adwords/seminars/leaders.html">Konflikt interesów</a>?</p>
<h3>Co teraz?</h3>
<p>Kilku znajomych pytało o radę jak zareagować na tą nowość. Dwojako. Jeśli architektura Twojej witryny jest taka, jak powinna, to nie musisz nic robić. Jeśli natomiast zamiast wymieniać silnik tylko malowałeś auto &#8211; im wcześniej zabierzesz się do pracy, tym lepiej.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zmiany-w-nofollow/">Tańczący z nofollow</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/zmiany-w-nofollow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pozycjonowanie, kradzież i zapis pewnej rozmowy telefonicznej</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-przez-lamanie-prawa/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-przez-lamanie-prawa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 May 2009 20:18:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=770</guid>
		<description><![CDATA[W ciągu ostatnich dni, zarówno za oceanem jak i w Europie, rozgorzała dyskusja na temat szeroko pojętego contentu. Gra toczy się o treści wszelakie, niemniej sprowadzić je można do wspólnego mianownika &#8211; treści tworzone przez duże podmioty. Wszyscy wiemy jednak, że bardzo dobre, unikatowe treści tworzą i publikują w Internecie także maluczcy. Bardzo często niszowy [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-przez-lamanie-prawa/">Pozycjonowanie, kradzież i zapis pewnej rozmowy telefonicznej</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>W ciągu ostatnich dni, zarówno za oceanem jak i w Europie, rozgorzała dyskusja na temat szeroko pojętego <em>contentu</em>. Gra toczy się o treści wszelakie, niemniej sprowadzić je można do wspólnego mianownika &#8211; treści tworzone przez duże podmioty. Wszyscy wiemy jednak, że bardzo dobre, unikatowe treści tworzą i publikują w Internecie także maluczcy. Bardzo często niszowy blog, pisany przez pasjonata, zawiera o wiele więcej wartościowych informacji niż większość artykułów prasowych bądź materiałów telewizyjnych.</p>
<p>Owszem, mainstreamowym mediom zdarza się <em>pożyczać</em> takie treści, a im dalej na zachód, tym częściej. Jednak to nie mainstream jest głównym pasożytem, żerującym na pasjonatach. Tak moi drodzy, mowa o <strong>pozycjonerach</strong>.<span id="more-770"></span></p>
<h3>Pozycjonowanie przez łamanie prawa</h3>
<p>Kilka dni temu przeczytałem na jednej z popularnych grup dyskusyjnych komentarz pewnego, dość znanego, pozycjonera. Mniejsza o to co komentował, zachęcał natomiast dość bezczelnie do skopiowania komentowanego artykułu i przemielenia go na zaplecze.</p>
<p>Wspomniany ekspert pozycjonowania zachęcił mnie to sprawdzenia, czy aby ktoś nie karmi swoich spamiarek naszymi tekstami. Okazało się, że tak :). To konkretne zaplecze świadczło o niskiej świadomości jego autora. Oprócz skradzionych tekstów strony zawierały także ukryty tekst, przesycenie słowami kluczowymi i do potęgi tagów nagłówkowych.</p>
<p>Ustalenie personaliów i namiarów na firmę zajęło dosłownie 20 sekund. Jak? Pisałem już o tym przy okazji <a href="http://magiczne.seoisem.pl/splogi-kradna-ci-tresc-bron-sie/">tekstu o splogach</a>.</p>
<p>Namiary na firmę zawierały także numer telefonu, z którego skorzystałem. Zapis rozmowy jest z jednej strony bardzo śmieszny, z drugiej smutnie oddaje <strong>tragiczny stan</strong> usług pozycjonerskich na polskim rynku. Zapraszam do przesłuchania.</p>
<p><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/Amti3IcnRlY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube-nocookie.com/v/Amti3IcnRlY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
<p>Celem publikacji tego nagrania jest przede wszystkim przestroga dla osób/firm zainteresowanych zleceniem komuś wykonania działań w wyszukiwarkach. </p>
<p>Nie mam zamiaru bawić się w żadne publiczne lincze, więc nie ujawniam o jaką firmę chodzi, ani nie publikuję żadnych zrzutów ekranu. W tym konkretnym wypadku możliwe jest nawet, że właściciele nie wiedzą, co ten amator robi :). </p>
<p>Jeśli jesteś pozycjonerem stosującym takie praktyki &#8211; nie myśl, że zawsze będzie kupa strachu z happy endem. W końcu ktoś Cię weźmie do sądu. A sądy są w przypadku Internetu coraz śmielsze. Skoro <a href="http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,6132341,Musial_przeprosic_za_zly_komentarz_na_Allegro.html">potrafią skazać za oszczerstwo w komentarzu na Allegro</a>, tym bardziej poradzą sobie z łamaniem praw autorskich.</p>
<p>Jeśli jesteś przedsiębiorcą kupującym działania marketingowe od pozycjonerów &#8211; zastanów się jak nagłośnienie takiej sprawy może wpłynąć na Twoją markę i/lub biznes jako całość. A co jeśli pozycjoner publikuje skradzione treści na domenach należących bezpośrednio do Ciebie?</p>
<p><strong>Zanim skomentujesz</strong> &#8211; przeczytaj poniższe wyjaśnienie i dygresję. Chcę postawić jasno kilka ogólniejszych rzeczy.</p>
<h3>Co to jest zaplecze?</h3>
<p>Dla mniej zorientowanych &#8211; zaplecze w slangu pozycjonerów to grupa witryn, które tworzy się tylko i wyłącznie jako <strong>mięso dla wyszukiwarek</strong>. Roboty indeksują witryny z zaplecza, a linki tam zawarte mają pomóc głównej witrynie w podniesieniu rankingu. Wcześniej wykorzystywano zaplecze również do emisji linków z systemów wymiany linków &#8211; albo żeby puścić w SWL własną, pozycjonowaną witrynę, albo żeby punkty w danym SWL komuś odsprzedać. </p>
<p>Pies pogrzebany jest oczywiście w ilości. Aby postawić dużo witryn trzeba skądś wytrzasnąć na nie treści. Skąd? Z Internetu :). Pozycjonerzy tworzą boty, które pobierają treści publikowane w kanałach RSS, bądź kopiują strony bezpośrednio. Tak pozyskane mięsko następnie albo wrzuca się na swoje spamerskie domeny, albo najpierw mieli, usuwa oryginalnie zamieszczone linki, miesza z treściami z innych kanałów, przyprawia (stosując skrypty zamieniające wybrane słowa na ich synonimy) i dopiero publikuje. Zabieg mielenia i przyprawiania stosuje się celem umknięcia przed etykietką zduplikowanego contentu &#8211; wyszukiwarki są co raz lepsze w rozpoznawaniu kopii. Następnie pozostaje już tylko dodać do zaplecza interesujące pozycjonera linki.</p>
<p>Co obrotniejsi pozycjonerzy dorabiają ideologię, że witryny z zaplecza też są przydatne dla użytkowników. I że fakt obecności kanału RSS uprawnia ich do kopiowania treści, a później ponownej publikacji już u siebie :).</p>
<h3>Black hat SEO? SEO Policja? Disclaimer!</h3>
<ul>
<li>Nie interesuje mnie jakie praktyki stosuje jaka firma pozycjonerska, ani co sprzedaje swoim klientom. Jeśli chcesz kupić taką usługę i potrzebujesz w tej materii rady &#8211; zapraszam <a href="http://magiczne.seoisem.pl/kontakt/">do kontaktu z nami</a>.</li>
<li>Black-hat SEO to technika marketingu, tyle że znacznie bardziej ryzykowna. Dotąd, dopóki dana technika black-hat nie łamie obowiązującego prawa &#8211; nie interesuje mnie kto i po co ją stosuje. Wolno mu. Problem (choć także nie mój :) zaczyna się kiedy black-hat stosuje zleceniobiorca bez wiedzy i/lub zgody zleceniodawcy. Zleceniodwaco, jeśli planujesz się na taką grę zgodzić &#8211; zastanów się czy aby na pewno znasz wszystkie możliwe konsekwencje.</li>
<li>Jeszcze raz, tym razem przez analogię. Wyobraź sobie, że Twoja witryna to Twoje oszczędności całego życia, a działania marketingowe to sposób na ich pomnożenie. White-hat to lokata bankowa &#8211; pewna, bezpieczna, ale z małym zyskiem. Black-hat to giełda papierów wartościowych. Najeżona pułapkami, dynamiczna, łatwo tam wszystko stracić. Ale zysk… z pewnością rozumiesz :). Teraz zastanów się &#8211; czy beż żadnej wiedzy i przygotowania będziesz ryzykować oszczędności całego życia na giełdzie? Nie sądzę. Z black-hat SEO jest podobnie &#8211; jeśli nie wiesz w czym rzecz, nie ładuj się w to.</li>
<li><strong>Obowiązujące prawo, to prawo stanowione przez władze danego kraju</strong>. Dla kontrastu regulamin jakiejkolwiek wyszukiwarki obowiązującym prawem <strong>nie jest</strong>. <strong>Łamanie regulaminów wyszukiwarki nie jest łamaniem prawa</strong>. Dobrze to sobie czasem przypomnieć, bo masa ludzi w Polsce jednak wydaje się tego nie rozróżniać.</li>
<li>Jeśli łamanie regulaminu wyszukiwarki jest na rękę Twojemu biznesowi i naprawdę wiesz jakie ryzyko się z tym wiąże &#8211; nie miej skrupułów. Zapewniam Cię, <strong>żadna wyszukiwarka ich wobec Ciebie nie ma</strong>. Pełno jest wskazówek i kodeksów dla webmasterów. Widział ktoś kiedyś wskazówki albo kodeks <strong>dla wyszukiwarki</strong>? :) </li>
<li>Bawienie się w SEO policję, publiczne piętnowanie jakichkolwiek firm pod zarzutem łamania regulaminów wyszukiwarki jest dziecinadą i stratą czasu. Podobnie jak zgłaszanie spam raportów (o ile nie jest to bezpośrednio w Twoim interesie). Jeśli wierzysz, że zgłaszając spam raport czynisz świat lepszym, to z przykrością informuję, że jesteś ofiarą marketingowej manipulacji wyszukiwarki, której rycerzem się mienisz.</li>
</ul>
<p>Dziękuję za przeczytanie mojej klaryfikacji. Zapraszam do dyskusji w komentarzach :).</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-przez-lamanie-prawa/">Pozycjonowanie, kradzież i zapis pewnej rozmowy telefonicznej</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-przez-lamanie-prawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>32</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Social Search: co to jest i co przyniesie przyszłość</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/social-search/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/social-search/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2009 08:19:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://magiczne.seoisem.pl/?p=690</guid>
		<description><![CDATA[Social search puka do drzwi co raz mocniej. W nadchodzącym czasie będzie to coś znacznie więcej niż klikanie w Google Searchwiki. Dlatego dziś spróbujemy odpowiedzieć na pytanie czym jest i dokąd zmierza social search? Po samej definicji w angielskojęzycznej Wikipedii widać jak nowy jest to termin &#8211; artykuł jest zaledwie stubem, w dodatku pełnym nieścisłości. Definicja [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/social-search/">Social Search: co to jest i co przyniesie przyszłość</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Social search puka do drzwi co raz mocniej. W nadchodzącym czasie będzie to coś znacznie więcej niż klikanie w Google Searchwiki. Dlatego dziś spróbujemy odpowiedzieć na pytanie <em>czym jest i dokąd zmierza social search</em>? Po samej definicji w <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Social_search">angielskojęzycznej Wikipedii</a> widać jak nowy jest to termin &#8211; artykuł jest zaledwie stubem, w dodatku pełnym nieścisłości.</p>
<p><span id="more-690"></span></p>
<h2>Definicja Social Search</h2>
<p>Pojęcie <em>search</em> jest całkiem oczywiste &#8211; szukamy informacji. <em>Social</em> z kolei oznacza bądź pomoc w obszarach, w których algorytmy słabo sobie radzą, bądź zupełne zastąpienie algorytmów grupą ludzi. Siłą social search są właśnie ludzie, z których każdy dokłada po cegiełce od siebie. Wyobraźcie sobie człowieka jako jeden neuron &#8211; ludzkość staje się wtedy gigantycznym mózgiem.</p>
<p>Słabość algorytmów bazowanych na linkach została już <a href="http://searchengineland.com/google-kills-bushs-miserable-failure-search-other-google-bombs-10363">niejednokrotnie</a> <a href="http://searchengineland.com/george-w-bush-a-failure-once-again-according-to-google-10933">obnażona</a>. Jest wprost proporcjonalna do zapału, z jakim Google zmusza wszystkich do sobie wygodnych zachowań. Nic więc dziwnego, że zarówno Google jak i inne wyszukiwarki, szukają nowych sygnałów, którymi można zrekompensować niedomagania linkowych algo. Ostatnim krzykiem mody jest oczywiście <a href="http://googlepolska.blogspot.com/2009/04/searchwiki-twoje-wyniki-wyszukiwania.html">Google Searchwiki</a>.</p>
<p>Słabość słabością, lecz etykietka <em>wyszukiwarka społecznościowa</em> nie oznacza jeszcze sukcesu. Boleśnie przekonał się o tym twórca Wikipedii.</p>
<h2>Google killer nie tak szybko</h2>
<p><a href="http://search.wikia.com/">Wikia Search</a> nie była pierwszym podejściem do social search, ale chyba jako jedyne z nich przykuło do siebie uwagę mainstreamowych mediów. Projekt, ogłoszony w styczniu 2008 przez Jimmy Walesa, stał się przez moment <a href="http://www.techmeme.com/search/query?q=wikia+search&amp;wm=false&amp;start=40">modnym tematem</a>. Od startu do zamknięcia minęło 15 miesięcy. Sam inicjator projektu stwierdził, że potrzeba jeszcze 1-2 lat do zobaczenia jakichś sensownych wyników. A przecież Wikia Search wydawała się mieć najwięcej gotowych do pracy neuronów &#8211; sprawdzonych i oddanych redaktorów wikipedystów. Ani siła Wikipedii ani medialny hype nie uchroniły projektu przed klapą. Przez ostatnie 6 miesięcy istnienia, Wikia Search miała około 10 tysięcy odwiedzających miesięcznie. Wales twierdzi, że to nie było jeszcze jego ostatnie słowo. Czas pokaże, a na razie Wikia zrzesza pasjonatów różnych dziedzin i tworzy wspaniałe serwisy niszowe. W lutym 2008 Wikia miała 1,381M członków &#8211; rok później już 3,758M (według <a href="http://blog.nielsen.com/nielsenwire/online_mobile/twitters-tweet-smell-of-success/">Nielsen NetView, 2/09, U.S., Home and Work</a>).</p>
<h2>Social w wydaniu Google</h2>
<p>W przypadku Google mamy do czynienia z o wiele ostrożniejszym podejściem do jakiegokolwiek przekazywania wpływów użytkownikom. Searchwiki jest bardzo widocznym zbieraniem sygnałów, ale też oficjalnie niczym więcej. Nie wiemy przecież co się z danymi później dzieje. Z całą pewnością możemy jednak założyć, że coś się dziać będzie :). Naiwnością byłoby sprowadzić taką funkcjonalność do poziomu zabawki dla użytkowników. </p>
<p>Searchwiki nie jest jedynym sygnałem stricte ludzkim, jaki Google bierze pod uwagę. Matt Cutts wyjaśniał na swoim blogu <a href="http://www.mattcutts.com/blog/the-role-of-humans-in-google-search/">rolę ludzi w Google search</a>. Napisał m.in., że:</p>
<ul>
<li>PageRank opiera się o linki, a linki są tworzone przez ludzi. Linkujący pomagają Google formułować opinię jak ważna jest dana strona.</li>
<li>Google News analizuje dużą ilość różnych źródeł wiadomości. Decyzje tysięcy redaktorów, członków redakcji periodyków indeksowanych w Google News, pomagają Google ocenić jak ważne jest dane wydarzenie.</li>
<li>W 2001 roku na toolbarze Google pojawiły się przyciski do głosowania. Dzięki nim każdy użytkownik może przesłać swoją opinię o przeglądanej stronie do Google (w formie pozytywnego bądź negatywnego głosu).</li>
<li>Google pozwala użytkownikom usuwać witryny ze swoich spersonalizowanych wyników wyszukiwania.</li>
<li>Użytkownicy mogą przesyłać do wyszukiwarki raporty o spamie.</li>
</ul>
<p>Jedno czego tu brakuje to praca tzw. <em>quality raters</em>. Są to ludzie pracujący według guidelines (a jakże :), których zadaniem jest <a href="http://www.seobook.com/spying-google-what-spam-what-relevant-read-find-out">pomaganie Google w ocenianiu treści</a>. No, ale przecież nie możemy oczekiwać żeby Matt o czymś takim pisał :).  </p>
<p> Wdrożenia wykonywane przez Google są więc zachowawcze. Zbierają dane, i tyle o nich wiemy. Mają zapewne funkcję uzupełniającą do całej gamy już obecnych źródeł informacji o samej witrynie jak i zachowaniach użytkowników, które &#8211; dla przejrzystości artykułu &#8211; pomijam. Zainteresowanych tematem odsyłam do mojego wpisu o <a href="http://magiczne.seoisem.pl/spersonalizowane-wyszukiwanie-odmieni-seo/">spersonalizowanym wyszukiwaniu</a>.</p>
<h2>Social black hat?</h2>
<p>Pomimo, iż social search jest tak młode, ma już swoje ciemne zaułki. Jakiś czas temu bardzo głośno było o Mahalo, serwisie lansującym się jako <em>a human-powered search engine that creates organized, comprehensive, and spam free search results for the most popular search terms. Our search results only include great links.</em> Wprawdzie Mahalo wystartowało wcześniej niż Wikia Search, to jednak nie przebiło się do mainstreamu. Twórca serwisu, Jason Calacanis, zasłynął natomiast keynotem na konferencji Search Engine Strategies 2006 w Chicago. Powiedział wtedy:</p>
<blockquote><p>SEO is bullshit…90% of the SEO market is made up of snake oil salesmen.</p></blockquote>
<p>Dwa lata później, na SMX Social 2008 w Long Beach:</p>
<blockquote><p>SEO is a wasted industry. You’re wasting your time fighting off ranking problems instead of creating great content. You’re just spinning your wheels hoping the Google gods won’t kick you out. It’s a bad way to live your life. Using a human service is a better way to go about it.</p></blockquote>
<p>Oczywiście Calacanis wygaduje bzdury, lansując jednocześnie swoją agendę z Mahalo jako <em>wyszukiwarką</em> wolną od spamu i tym podobnych rzeczy. W rzeczywistości Mahalo jest witryną zawierającą zarówno strony przydatne jak i wysublimowane <em>made for AdSense</em>. Proponuję sprawdzić kilka stron nie uwzględnianych w żadnym wewnętrznym rankingu TOP coś tam. Zwróćcie uwagę na ilość jednostek reklamowych i ich stopień zlewania się z layoutem witryny. Nawet wprawne oko ma problem z ich dostrzeżeniem. Strategia obrzucania błotem całej branży SEO była więc nie tylko marketingowym bullshitem Calacanisa, ale też dywersją. Calacanis twierdzi, że SEO is bullshit jednocześnie używając praktycznie wszystkich możliwych praktyk SEO, <a href="http://www.seobook.com/mahalo-caught-pagerank-funneling-link-scheme">łącznie z tymi black hat</a>.</p>
<h2>Socialna Help Engine</h2>
<p>Niezależnie od hegemonii Google w dalszym ciągu rodzą się nam gwiazdy, które mogą tą hegemonię utrącić. Największe szanse mają w chwili obecnej <a href="http://www.twitter.com">Twitter</a> (którego mam nadzieję przedstawiać nie trzeba) i <a href="http://www.vark.com">Aardvark</a> (notabene założony przez ex-Googlerów).</p>
<p><a href="http://searchengineland.com/the-rise-of-help-engines-16921">Danny Sullivan określa</a> ten rodzaj narzędzi mianem <strong><em>help engine</em></strong>. Oto dlaczego:</p>
<p>Siła Help Engine tkwi w ilości i relacjach panujących pomiędzy jej użytkownikami. Normalna wyszukiwarka nie udzieli Wam odpowiedzi na przykład na pytanie: <em>Jakiej przeglądarki używać: Firefoksa czy Opery? </em>Nie poradzi sobie z nim, ponieważ pytanie jest subiektywne. Oczywiście możecie w normalnej wyszukiwarce znaleźć jakieś artykuły z opiniami. Założę się jednak, że wyżej będziecie cenić sobie odpowiedź jakiegoś znajomego, który akurat zna dobrze obie przeglądarki. Inny przykład &#8211; porównywarki cen. Wiecie już co chcecie kupić, pojawia się natomiast pytanie <em>gdzie?</em> Znów najbardziej będziecie cenić sobie jedną rekomendacje danego sklepu pochodzącą od osoby, którą znacie, niż 50 rekomendacji od nieznajomych (mogących być notabene wynajętymi klakierami, z jedynym zadaniem generowania pozytywnych opinii w porównywarkach). Jeśli Wasz dobry znajomy poleca sklep z rzeczą nawet droższą niż gdzie indziej &#8211; zaufanie i tak przeważy.</p>
<p>Normalne wyszukiwarki przyzwyczaiły nas do momentalnych odpowiedzi. Nie inaczej musi być i z tymi społecznościowymi. LinkedIn, Facebook (czy polskie GoldenLine) pozwalają zadawać pytania gronu specjalistów. Ale jednocześnie miejsca te nie słyną z oszałamiającej szybkości. A przecież szukając informacji chcemy poznać odpowiedź <em>teraz, zaraz, natychmiast</em> :).</p>
<p>Trzecią cechą odróżniającą help engines od normalnych wyszukiwarek jest indeks. Ściślej rzecz ujmując, brak takowego. Help engine tworzy wynik wyszukiwania dopiero w momencie, kiedy pojawi się pytanie. Na żywo, korzystając z pomocy użytkowników będących akurat online.</p>
<p>Utrącenie hegemonii nie jest równoznaczne z całkowitym przejęciem inicjatywy &#8211; pamiętajcie o tym. Help engines będą o wiele lepsze od Google dla pewnego rodzaju zapytań. Pozostanie cała reszta, gdzie Google nadal będzie królem. Aby jeszcze lepiej zrozumieć działanie tych narzędzi dobrze jest spróbować samemu. Zarejestrować się do Twittera może każdy :). Do Varka natomiast w chwili obecnej potrzebne są zaproszenia. Mamy kilka &#8211; zapraszam chętnych do przesłania wiadomości przez formularz kontaktowy. </p>
<h2>Dokąd zmierza Social Search?</h2>
<p>Moim zdaniem nie będzie rozdzielenia na tylko algorytm i tylko ludzie. Oba z tych paradygmatów mają swoje zalety, mają także wady. Algorytmy są wydajne, szybkie i skalowalne. Ale także ograniczone, nie potrafią dostrzegać subiektywnych aspektów zapytań. Ludzie posiadają zdolność abstrakcyjnego myślenia i jak żaden algorytm rozróżniają konteksty zapytań. Potrafią wziąć pod uwagę o wiele więcej czynników. Ale są jednocześnie leniwi i zazwyczaj egocentryczni. Nie da się ich także skalować.</p>
<p>Przyszłość przyniesie nam zatem połączenie obu spojrzeń na poszukiwanie informacji. Cały czas kwestią otwartą pozostaje odpowiedź na pytanie kto zaoferuje najlepsze i najprzyjemniejsze rozwiązanie. I czy linki sponsorowane są jedynym możliwym modelem biznesowym wyszukiwarek :).</p>
<p>Z punktu widzenia przedsiębiorcy obecnego w Internecie warto więc podejmować działania, które zapewnią Wam możliwość zaistnienia niezależnie od sposobu działania wyszukiwarki. Możecie uatrakcyjnić swoją witrynę zarówno dla algorytmów (on-page i linki) jak i ludzi (usability witryny, obsługa klienta przed- i po-sprzedażowa). Jedno czego nie warto robić, to czekać z rozpoczęciem tych działań. Nieważne czy wyszukiwarka jest napędzana algorytmicznie czy społecznościowa &#8211; każdy dbający o swój biznes przedsiębiorca powinien zadbać o swój ranking. Nie dajcie się modzie na kryzysowe cięcia budżetowe. Jeśli coś ciąć, to tylko mając logiczne ku temu przesłanki. Na przykład ROI.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/social-search/">Social Search: co to jest i co przyniesie przyszłość</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/social-search/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google kupuje linki a potem przeprasza i samo się karze</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2009 16:42:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=329</guid>
		<description><![CDATA[Ta historia, która nadal przyprawia mi uśmiech na twarzy, zaczęła się od wpisu pewnego japońskiego blogera Akky Akimoto, który opisał jak Google Japan kupuje płatne wpisy (pay-per-post) za pośrednictwem CyberBuzz. Firmie tej zostało zlecone przeprowadzenie kampanii social media dla Google Japan. W wyniku tej współpracy zaczęły pojawiać się płatne wpisy w japońskiej blogosferze opisujące nowość [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/">Google kupuje linki a potem przeprasza i samo się karze</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img class="left" src="http://farm4.static.flickr.com/3589/3350274124_9c0b1dd1e6_o.png" alt="Google kupowanie linków" />Ta historia, która nadal przyprawia mi uśmiech na twarzy, zaczęła się od wpisu pewnego japońskiego blogera Akky Akimoto, który opisał jak <a class="external" title="Google Japan buying links" href="http://asiajin.com/blog/2009/02/09/google-japan-buys-dirty-pay-per-post-links/">Google Japan kupuje płatne wpisy</a> (pay-per-post) za pośrednictwem CyberBuzz.</p>
<p><span id="more-329"></span></p>
<p>Firmie tej zostało zlecone przeprowadzenie kampanii social media dla Google Japan. W wyniku tej współpracy zaczęły pojawiać się płatne wpisy w japońskiej blogosferze opisujące nowość <q>Google Kyuujyoushou Waado</q> (Gorące słowa kluczowe).</p>
<h2>Sponsorowane artykuły Google Japan</h2>
<p>Omawiany widget pokazuje 5 najczęściej wyszukiwanych zapytań w ciągu ostatnich 24 godzin i widoczny jest na <a class="external" title="google japan" href="http://www.google.co.jp">stronie głównej</a>.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349444691/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3450/3349444691_4235e48d67.jpg" alt="Google Japan hot keywords" /><br />
</a></p>
<p>Oto polskie tłumaczenie jednego z płatnych wpisów, który opisuje widget (pogrubienia moje):</p>
<blockquote>
<p>Google Hot Keywords blog widget [link] pokazuje co jest aktualnie w modzie i czym interesują się inni ludzie.</p>
<p>Przyciągające jest to, że możesz oglądać słowa na topie z poprzedniego dnia czy tygodnia. Czasami jestem zaskoczony jakie zapytania cieszą się popularnością. Z rankingu z poprzedniego tygodnia osobiście spodobało mi się “wróżka”. Po kliknięciu w słowo zostaje się przeniesionym do wyników wyszukiwania dlatego tak mi się podoba ta funkcjonalność.</p>
<p>Sam mógłbym nie zauważyć, ale teraz rozumiem, że tego typu rzeczy są dla ludzi ważne.</p>
<p><strong>Biorę udział w kampanii CyberBuzz.</strong></p></blockquote>
<p>Wpisy promujące nowy dodatek kończyły się zdaniami typu <q>Biorę udział w kampanii CyberBuzz</q>, które świadczyły o zakupionych wpisach.</p>
<h2>Google przeprasza</h2>
<p>Okazuje się, że wspomniana kampania może być wynikiem desperackiej walki Google o <strong>udziały wyszukiwarek na japońskim rynku</strong>. Wyszukiwarka Brina i Page&#8217;a nadal <a class="external" href="http://asiajin.com/blog/2009/01/26/google-inflates-search-market-share-versus-yahoo-japan/">przegrywa w rankingach</a> posiadając 38% udziałów w porównaniu z 52% Yahoo! (Nielsen/NetRatings).</p>
<p>Gdy sprawa stała się głośna za pośrednictwem <a class="external" href="http://www.techcrunch.com/2009/02/09/pay-per-post-google-uses-every-trick-to-beat-yahoo-in-japan/">Techcrunch</a> na oficjalnym blogu Google Japan ukazały się publiczne przeprosiny o następującej treści:</p>
<blockquote><p>Google jest w trakcie przeprowadzania kliku promocyjnych akcji, które pozwolą ludziom poznać lepiej nasze produkty.</p>
<p>Okazało się, że użycie blogów jako części naszych starań marketingowych stoi w sprzeczności ze wskazówkami na webmasterów, więc zakończyliśmy kampanię. W tym miejscu chcielibyśmy przeprosić zainteresowane osoby i naszych użytkowników. W przyszłości będziemy się starać aby nasza komunikacja była bardziej transparentna, aby zapobiec podobnym incydentom.</p></blockquote>
<p>Trudno się dziwić, że w obliczu takiej klęski Google moje serce SEO śpiewa. Ta historia idealnie pokazuje jak Google stosuje się do własnych  zasad. Oficjalne przeprosimy potwierdziły, że działania te zostały przeprowadzone przez nich i są sprzeczne z ich własnymi wskazówkami, których webmasterzy mają przestrzegać. Na domiar tego warto pomyśleć jak do tego doszło? Czy Google nie informuje swoich marketerów o tak elementarnych zasadach? Nie ma żadnych szkoleń odnośnie spamu dla pracowników Google promujących ich markę? Przychodzą mi na myśl kolejne pytania. Jak my, osoby zainteresowane, mamy traktować zasady Google, skoro oni sami nie są w stanie ich przestrzegać? Jestem daleka od tego, aby zachęcać kogokolwiek do kupowania linków. Jednak cała ta sprawa skłania nas do zastanowienia się na tematami white i black hat.</p>
<h2>Google się karze</h2>
<p>Rozbawił mnie bardzo wpis na <a class="external" href="http://seoblackhat.com/2009/02/10/the-following-pay-per-post-was-paid-for-by-google/">seoblackhat.com</a>, gdzie Quadszilla zachęca wszystkich do wypełniania <a class="external" href="http://www.google.pl/contact/spamreport.html">formularza zgłoszenia o spam</a> dla domeny  www.google.co.jp. Według tego co pisze nasze <a class="external" href="http://googlepolska.blogspot.com/2007/08/zgaszanie-spamu.html">Polskie Google</a> powinniśmy przecież tak postąpić :). Obok humorystycznego aspektu wypełnienia zgłoszenia Quadszilla poruszył też kwestię na którą warto zwrócić uwagę. Google Japan nie zostało ukarane w żaden sposób! Autor ironizuje, że każdy komu powinie się noga i zostanie złapany na kupowaniu linków, powinien umieścić na witrynie oficjalne przeprosiny i nie zostać ukarany. Kolejny raz okazuje się, że zasady mają zastosowanie tylko do webmasterów, nie natomiast względem Google.</p>
<p>W obliczu tych oskarżeń jak i wznowionej dyskusji na ten temat w blogosferze sprawą zainteresował się Matt Cutts (head of Google&#8217;s Webspam team). Za pośrednictwem jego <a class="external" href="http://twitter.com/mattcutts/statuses/1200910626">twittera</a> dowiedzieliśmy się, że Page Rank google.co.jp zostało obniżone z 9 do 5. Matt potwierdził, że była to kara za zakup linków. Działania te świadczą, że Google stara się utrzymać swojego kredo <q>Don&#8217;t be evil</q>. Z statusu twitterowego Cuttsa można dowiedzieć się, że taki stan PR witryny ma się przez jakiś czas utrzymać. Mimo to nie jest to żadna kara. Nie sądzę, że by japońscy użytkownicy googlali “google japan” bądź, żeby domena google.co.jp doświadczyła znacznego spadku odwiedzin w wyniku tej kary. Tak naprawdę jest to tyko spektakl, który ma pokazać, że Google jest fair w momencie gdy tak naprawdę nie jest.</p>
<p>Jestem ciekawa waszych opinii.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/">Google kupuje linki a potem przeprasza i samo się karze</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/google-kupuje-linki-a-potem-przeprasza-i-samo-sie-karze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeszcze Szybsze Korzystanie z Google</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/jeszcze-szybsze-korzystanie-z-google/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/jeszcze-szybsze-korzystanie-z-google/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Sep 2008 21:49:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=311</guid>
		<description><![CDATA[Wyszukiwarka Google ma jeden z najprostszych interfejsów dostępnych na Sieci. Większość zbędnych dodatków zostało ograniczone do minimum i dzięki temu korzysta się z niej bardzo prędko. Poprzez dzisiejszy lifehackingowy wpis chcę pokazać, że jest możliwe korzystanie z niej jeszcze szybciej i wydajniej :). Jest to z pewnością jedna z najlepszych rzeczy, która znacznie przyśpieszyła moją [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/jeszcze-szybsze-korzystanie-z-google/">Jeszcze Szybsze Korzystanie z Google</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3556/3349277157_e7b77b842f_o.png" alt="Bookmarklety dla Google" class="left" />Wyszukiwarka Google ma jeden z najprostszych interfejsów dostępnych na Sieci. Większość zbędnych dodatków zostało ograniczone do minimum i dzięki temu korzysta się z niej bardzo prędko. Poprzez dzisiejszy lifehackingowy wpis chcę pokazać, że jest możliwe korzystanie z niej<strong> jeszcze szybciej i wydajniej</strong> :).</p>
<p><span id="more-311"></span></p>
<p>
Jest to z pewnością jedna z najlepszych rzeczy, która znacznie przyśpieszyła moją pracę z wyszukiwarką Google. Mowa o tzw bookmarkletach. Prezentują się następująco:</p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3457/3349277191_f779242dab_o.png" alt="Bookmarkety Google" /></p>
<p>Bookmarklet jest skryptozakładką, która zamiast adresu URL zawiera kod w JavaScript, który wykonuje się po stronie przeglądarki. Dodany do paska w przeglądarce wygląda podobnie jak pozostałe zakładki, ale ma inna funkcję.</p>
<h2>Jak to działa?</h2>
<p>Aby wypróbować ich działanie przeciągnij poniższy odnośnik na swój pasek zakładek.</p>
<p><a href="javascript:(function(){var sel;if(window.getSelection){sel=window.getSelection();}else if(document.getSelection){sel=document.getSelection();}else if(document.selection){sel=document.selection.createRange().text;}else return;window.open('http://www.google.pl/search?hl=pl&#038;btnG=Szukaj+w+Google&#038;lr=&#038;q='+sel);})()">Wyszukaj na Google.pl</a></p>
<p>Po naciśnięciu zakładki otworzy się nowa karta z Google.pl i polskimi ustawieniami językowymi. W zasadzie to nic nadzwyczajnego jednak w momencie, gdy przeszukujemy zarówno polski jak i angielskojęzyczny Internet bardzo przyśpiesza to pracę. Poniżej znajduje się bookmarklet do angielskiej wersji Google.</p>
<p><a href="javascript:(function(){var sel;if(window.getSelection){sel=window.getSelection();}else if(document.getSelection){sel=document.getSelection();}else if(document.selection){sel=document.selection.createRange().text;}else return;window.open('http://www.google.com/search?hl=en&#038;btnG=Google+Search&#038;q='+sel);})()">Wyszukaj na Google.com</a></p>
<p>W tym momencie jest możliwe za pomocą jednego kliknięcia otworzyć Google z polskimi ustawieniami bądź angielskimi. Jak zapewne zdajesz sobie sprawę <strong>ustawienia językowe wpływają na serwowane wyniki wyszukiwania</strong>.</p>
<p>
Na tym jednak szczególność powyższych bookmarkletów się nie kończy. Wyobraź sobie, że w dany momencie czytasz artykuł i zainteresował Cię jego fragment, który pragniesz wyszukać. Wystarczą do tego <strong>2 kroki</strong>. Zaznacz tekst i wybierz odpowiednią wersję językową bookmarkletu.</p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3647/3350106498_0843786688_o.png" alt="Fragment zaznaczonego tekstu" class="left" /><img src="http://farm4.static.flickr.com/3556/3349277157_e7b77b842f_o.png" alt="Angielska wersja bookmarkletu" style="padding-top:2em;" /></p>
<p style="padding-top:2em;">W dwóch krokach otrzymujesz wyniki:</p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3543/3349276985_0c31fa735e_o.png" alt="Wyniki wyszukiwania" /></p>
<p>Szczególnie przydatne jest to w momencie gdy administrujemy kampaniamii PPC. Dwa kroki nam wystarczą, aby sprawdzić jak wygląda nasza reklama na SERP&#8217;ach.</p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3457/3350106622_3451929ac9_o.png" alt="bookmarklet w zastosowaniu przy kampanii AdWords" /></p>
<h2>Więcej bookmarkletów dla Google</h2>
<p>Jest możliwe stworzenie sobie więcej wersji językowych. W tym wypadku wystarczy przedytować bookmarklet dla <strong>konkretnej domeny i wersji językowej</strong>, czyli adres i parametr <code class="inline">hl=</code>.</p>
<p><code>javascript:(function(){var sel;if(window.getSelection){sel=window.getSelection();}else if(document.getSelection){sel=document.getSelection();}else if(document.selection){sel=document.selection.createRange().text;}else return;window.open('http://<strong>www.google.de</strong>/search?<strong>hl=de</strong>&#038;btnG=Google+Search&#038;q='+sel);})()<br />
</code></p>
<h2>Oto jak to wygląda w praktyce</h2>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/3a8LBVUFiqQ&#038;hl=en&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/3a8LBVUFiqQ&#038;hl=en&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Bookmarlekty są bardzo prostą niekiedy wręcz oczywistą rzeczą, jednak nawet tak nieskomplikowane rozwiązania potrafią bardzo przyśpieszyć swoja pracę z wyszukiwarką. Mam nadzieję, że się przydadzą :).</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/jeszcze-szybsze-korzystanie-z-google/">Jeszcze Szybsze Korzystanie z Google</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/jeszcze-szybsze-korzystanie-z-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zabawne Sugestie Google</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/zabawne-sugestie-google/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/zabawne-sugestie-google/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Sep 2008 09:24:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=304</guid>
		<description><![CDATA[Narzędzie Google Suggest nie jest nam obce. Wielokrotnie widywaliśmy je w akcji w czasie testów Google. Tydzień temu (25.08) oficjalnie wprowadzono to narzędzie jako domyśle ustawienie dla Google.com. Ma ono za zadanie pomagać w formułowaniu zapytań do wyszukiwarki, eliminowaniu literówek oraz niektórym z nas zaoszczędzać stukania na klawiaturze. Niekiedy sugestie, które widzimy są przydatne inne&#8230; [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zabawne-sugestie-google/">Zabawne Sugestie Google</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Narzędzie Google Suggest nie jest nam obce. Wielokrotnie widywaliśmy je w akcji w czasie testów Google. </p>
<p><span id="more-304"></span></p>
<p>Tydzień temu (25.08) <a href="http://googleblog.blogspot.com/2008/08/at-loss-for-words.html" class="external" title="Oficialny blog Google" >oficjalnie wprowadzono</a> to narzędzie jako domyśle ustawienie dla Google.com. Ma ono za zadanie pomagać w formułowaniu zapytań do wyszukiwarki, eliminowaniu literówek oraz niektórym z nas zaoszczędzać stukania na klawiaturze. Niekiedy sugestie, które widzimy są przydatne inne&#8230; sami spójrzcie :)</p>
<p>Oto lista zrzutów ekranu z niektórymi mniej lub bardziej zabawnymi sugestiami, które podpowiada nam wyszukiwarka Google.</p>
<h2>Ze świata www</h2>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3471/3349895148_6a26199201_o.gif" alt="Google jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3541/3349895176_30f505d4b0_o.gif" alt="Yahoo jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3432/3349066515_1b4026924f_o.gif" alt="ebay jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3454/3349895228_c740436d19_o.gif" alt="facebook jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3563/3349066545_1c6824da72_o.gif" alt="gmail jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3470/3349895286_b0c4bb3283_o.gif" alt="Internet Explorer jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3615/3349066589_927554598a_o.gif" alt="myspace is" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3563/3349066605_ab08242a3c_o.gif" alt="Youtube jest" /></p>
<h2>Technologia</h2>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3429/3349066641_90d47b16fd_o.gif" alt="Apple jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3428/3349066665_2fd8b1e626_o.gif" alt="Iphone jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3652/3349066679_f95d33ed6f_o.gif" alt="Linux jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3451/3349895464_e1bcc4f641_o.png" alt="Microsoft jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3537/3349066771_af4b75e74b_o.gif" alt="Vista jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3664/3349066793_33cf94c5bc_o.gif" alt="Windows jest" /></p>
<h2>Polityka</h2>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3648/3349066827_c8c4b110ce_o.gif" alt="bush jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3442/3349066841_afb3db73dc_o.gif" alt="Hilary Clinton jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3616/3349895640_5b24fa0d55_o.gif" alt="Obama jest" /></p>
<h2>Filozoficzne</h2>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3439/3349066905_a5f936fca1_o.gif" alt="człowiek jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3473/3349066931_b195b4202c_o.gif" alt="kobiety są" /></p>
<h2>Ze świata rozrywki</h2>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3563/3349066957_495b313401_o.gif" alt="Bitney Spears jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3442/3349066989_e9c9969c89_o.gif" alt="Oprah jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3632/3349067023_21468fd643_o.gif" alt="Tom Cruise jest" /></p>
<h2>Narodowościowe i te mniej zabawne</h2>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3616/3349895814_84d3820994_o.gif" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3008/3349895854_7ceea8371c_o.png" alt="murzyni są" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3419/3349067125_67f54f56d6_o.png" alt="biali są" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3584/3349067159_355a0970f6_o.gif" alt="Chiny są" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3541/3349067215_5068d80d0e_o.png" alt="niemcy są" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3653/3349895994_8f9926a1fa_o.jpg" alt="grecy są" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3540/3349896016_cd2d6dbf0f_o.gif" alt="Japonia jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3435/3349067293_79b4384d1f_o.gif" alt="India jest" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3623/3349896092_9fe9a84752_o.png" alt="żydzi to" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3435/3349067371_4c8782a29d_o.gif" alt="geje są" /></p>
<h2>Inne</h2>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3572/3349896186_9fa532daf8_o.png" alt="dlaczego czarni są" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3642/3349896258_18f0688460_o.png" alt="dlaczego wszyscy czarni" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3451/3349067539_e61f1d8964_o.png" alt="dlaczego psy" /><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3586/3349896314_e353fa46bb_o.png" alt="dlaczego dziewczyny" /></p>
<p><strong>Zobacz inne:</strong></p>
<ul class="list">
<li><a href="http://www.joemonster.org/p/38299/Google-sugeruje" class="external">JoeMonster.org</a></li>
<li><a href="http://www.google.com/webhp?complete=1&#038;hl=en" class="external">Google Suggest</a></li>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zabawne-sugestie-google/">Zabawne Sugestie Google</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/zabawne-sugestie-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Korzystanie z Google Insights For Search w Praktyce</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/korzystanie-z-google-insights-for-search-w-praktyce/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/korzystanie-z-google-insights-for-search-w-praktyce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Aug 2008 23:06:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analityka]]></category>
		<category><![CDATA[Paid Search]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=297</guid>
		<description><![CDATA[W ciągu ostatnich miesięcy widzimy jak Google oddaje w nasze ręce coraz to więcej narzędzi pozwalających zaglądać w najbardziej pożądaną bazę danych dotyczących wyszukiwań. Udostępniono nowe Google Trends z liczbami, Google Trends for Websites i zupełnie nowy Ad Planner. Jednym z głośniejszych wiadomości, która poruszyła świat SEM było udostępnienie liczby wyszukiwań w narzędziu słów kluczowych [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/korzystanie-z-google-insights-for-search-w-praktyce/">Korzystanie z Google Insights For Search w Praktyce</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img title="Insight for Search" src="http://farm4.static.flickr.com/3476/3349002145_cc4f28da43_o.png" alt="Google Insight for Search" /></p>
<p>W ciągu ostatnich miesięcy widzimy jak Google oddaje w nasze ręce coraz to więcej narzędzi pozwalających <strong>zaglądać w najbardziej pożądaną bazę danych dotyczących wyszukiwań</strong>. Udostępniono nowe <a class="external" title="Blog Mariusza Gąsiewskiego" href="http://www.ittechnology.us/wiecej-danych-w-google-trends/">Google Trends z liczbami</a>, <a class="external" href="http://trends.google.com/websites?q=wikipedia.org">Google Trends for Websites</a> i zupełnie nowy <a class="external" href="http://adwords.blogspot.com/2008/06/introducing-google-ad-planner.html">Ad Planner</a>. Jednym z głośniejszych wiadomości, która poruszyła świat SEM było udostępnienie <a href="http://magiczne.seoisem.pl/2008/07/10/ilosc-wyszukiwan-w-koncu-w-narzedziu-slow-kluczowych-adwords/">liczby wyszukiwań w narzędziu słów kluczowych AdWords</a>. Dziś biorę pod lupę niedawno oddane do użytku rozszerzenie Google Trends o nazwie <strong>Google Insights for Search</strong>.</p>
<p><span id="more-297"></span></p>
<p>Narzędzie wyglada następująco:</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3348913921/"><br />
<img src="http://farm4.static.flickr.com/3588/3348913921_253ecda313.jpg" alt="Narzędzie Insight for Search" /></a></p>
<p>Można je znaleźć pod adresem: <a class="external" title="narzędzie Insight for Search" href="http://www.google.com/insights/search/">www.google.com/insights/search/</a>.</p>
<p>Dane z Insights for Search możemy porównywać za pomocą słów kluczowych, lokalizacji i czasu. Dodatkowymi opcjami są <em>Top Keywords</em> i <em>Top Rising Keywords</em> a także kategorie. Jak narazie interfejs nie jest dostępny po polsku.</p>
<h2>Ilość wyszukiwań Google</h2>
<p>Aby zobaczyć dane na temat obsłużonych zapytań <strong>trzeba być zalogowanym</strong> do konta Google. Na początek istotną informacją jest fakt, że <strong>Insights for Search nie podaje realnych ilości wyszukiwań</strong>. Posługuje się skalą od 0-100. Dzień z najwyższym odsetkiem zostaje oznaczony liczbą 100, a każdy mniejszy  uzyskuje wartość obliczaną relatywnie do niego w danym okresie czasu.</p>
<p>Co to oznacza?  Oznacza to, że na słowo kluczowe <span class="kw">aparaty cyfrowe</span> w lipcu Google zarejestrowało najwięcej wyszukiwań w niedzielę 13.07.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743262/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3633/3349743262_29b2f213cf.jpg" alt="Ilość wyszukiwań Insight" /></a></p>
<p>Natomiast, gdy zmienimy zakres czasowy dla całego roku 2008 okaże się, że najwyższy odsetek zapytań na to słowo kluczowe nastąpił w maju. Skala dotyczy wybranego zakresu czasowego i odnosi się do najwyższego zarejestrowanego punktu <strong>w tym czasie</strong>.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743346/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3472/3349743346_b4a41fdeed.jpg" alt="Ilość wyszukiwań Insights dla roku 2008" /></a></p>
<p>Insights pokazuje wyniki dla słów kluczowych, które generują dużą ilość odpytań do wyszukiwarki Google. Słowa poniżej pewnego pułapu ilości wyszukiwań <strong>nie zostaną wyświetlone w narzędziu</strong>.</p>
<h2>Porównanie słów kluczowych</h2>
<p>Słowa kluczowe można porównywać ze sobą. Dla przykładu poniżej widać dane ukazujące jak kształtują się wyszukiwania dla słów kluczowych bez diakrytyki. W ten sposób możliwe jest odpowiedzenie sobie na pytanie czy warto dodać je np. do kampanii PPC</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743432/"><img src="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743432/sizes/m/" alt="porównanie wyszukiwań słów kluczowych" /></a></p>
<p>Porównanie popularności znanych CMSów w ciągu ostatnich 4 lat:</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743532/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3473/3349743532_40270ba8aa.jpg" alt="popularnosc cmsow w ciagu 4 lat" /></a></p>
<p>Istnieje <strong>limit pięciu słów kluczowych</strong>, które można porównywać ze sobą w tym samym czasie. Jest jednak możliwość <strong>grupowania słów</strong> za pomocą znaku „+” np.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743624/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3448/3349743624_d655dd6063.jpg" alt="grupowanie słów kluczowych" /></a></p>
<p>Grupa może zawierać maksymalnie 15 słów, co daje nam limit 50 słów (5 zapytań po 15 słów).</p>
<h3>Opcje dopasowań</h3>
<p>Do dyspozycji mamy różne opcje dopasowań. Przykłady:</p>
<ul class="list">
<li><span class="kw">wyszukiwarka google</span> &#8211;  W tym wypadku odpytujemy narzędzie, aby pokazało nam dane na temat zapytań, które zawierają słowa <em>wyszukiwarka</em> <strong>i</strong> <em>google</em>. W każdej kombinacji, a także z innymi słowami. Natomiast nie zawiera liczby mnogiej bądź pojedynczej i synonimów.</li>
<li><span class="kw"><q>wyszukiwarka google</q></span> &#8211; Zapytania, które zawierają słowa <em>wyszukiwarka</em> <strong>i</strong> <em>google</em> w tylko w tej kombinacji. Mogą się pojawić dodatkowe słowa przed i po wyrażeniu np. wyszukiwarka google dane, najpopularniejsza wyszukiwarka google.</li>
<li><span class="kw">wyszukiwarka + google</span> &#8211; zapytania, które zawierają słowo <em>wyszukiwarka</em> <strong>lub</strong> <em>google</em>.</li>
<li><span class="kw">nowa + <q>wyszukiwarka google</q></span> &#8211; zapytania, które zawierają słowa <em>nowa</em> <strong>lub</strong> <em>wyszukiwarka google</em></li>
<li><span class="kw">nowa <q>wyszukiwarka google</q></span>- zapytania, które zawierają słowa <em>nowa</em><strong> i</strong> <em>wyszukiwarka google</em></li>
</ul>
<p>Poniższy zrzut ekranu prezentuje różnice w ilości wyszukiwań przy różnych dopasowaniach.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743704/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3628/3349743704_e9f5ae8828.jpg" alt="dopasowania Insight for Search" /></a></p>
<h2>Popularność w czasie</h2>
<p>Mamy możliwość zobaczyć <strong>trendy wyszukiwań w czasie</strong>. Udostępnione dane sięgają roku 2004. Dzięki temu możemy prześledzić popularność zapytań np. aparatów cyfrowych w ciągu 4 lat i przekonać się, że mają tendencję spadkową.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743756/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3597/3349743756_44aa7093f9.jpg" alt="wyszukiwania dla aparaty cyfrowe" /></a></p>
<p>Zakres czasowy możemy zawęzić do 1 miesiąca.</p>
<h2>Sezonowość zapytań</h2>
<p>Jeżeli popularność danego produktu jest stała możemy zobaczyć jego <strong>sezonowość</strong>. Dla przykładu <span class="kw">buty damskie</span>, jak mogliśmy się spodziewać, generują najwięcej zapytań w marcu i sierpniu każdego roku.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3348914667/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3585/3348914667_976af2ee64.jpg" alt="sezonowość wyszukiwań Insight for Search" /></a></p>
<p>Podobne dane można uzyskać na wysokości miesiąca i <strong> dni tygodnia</strong>. Poniżej widzimy wyraźne spadki w weekendy dla słowa <span class="kw">oferty pracy</span>.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349743836/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3439/3349743836_666193c800.jpg" alt="trendy wyszukiwania tygodniowe" /></a></p>
<p>Może to być szczególnie ważne dla celów kampanii PPC i ustalania budżetu a także strategii sprzedaży.</p>
<h2>Wyszukiwania w poszczególnych rejonach</h2>
<p>Dzięki rozbiciu danych możemy dowiedzieć się jak np. wygląda popularność iphona na świecie. Mamy do dyspozycji znaną z Google Analytics heat mapę. Jak widzimy poniżej prym wiedzie Hong Kong i Szwajcaria. Nie oznacza bynajmniej, że ilość wyszukiwań w Szwajcarii jest większa niż w USA. Dane te są oznaczone jako Search Volumne index. Są one <strong>dostosowane do ilości wyszukiwań w danym rejonie</strong> (w tym wypadku kraju). Oznacza to, że w stosunku do ilości wszystkich wyszukiwań w Szwajcarii zapytań o <span class="kw">iphone</span> jest bardzo wiele.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349744014/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3599/3349744014_9efd1b04d5.jpg" alt="ilosc wyszukiwan iphone google" /></a></p>
<p>Trendy wyszukiwań można zawęzić do kraju i zobaczyć <strong>dane podzielone na województwa, a nawet miasta</strong>. Zapytanie <span class="kw">iphone</span> dla Polski wg miast:</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3348914861/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3544/3348914861_91cc8e55ef.jpg" alt="iphone wyszukiwania w polsce" /></a></p>
<p>Możliwe jest także wybranie konkretnego województwa i sprawdzenia trendów dla miast w nim się znajdujących. W przypadku Polski dane województw działają zadowalająco. Niestety dane na poziomie miast wojewódzkich można zobaczyć głównie dla ogólniejszych słów kluczowych. Poniżej przykład dla wspomnianego słowa <span class="kw">iphone</span> tym razem dla miast z kujawsko-pomorskiego:</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349744072/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3475/3349744072_f989c469f3.jpg" alt="iphone wyszukiwania kujawsko-pomorskie" /></a></p>
<h2>Słowa kluczowe najczęściej wyszukiwane i ze wzrastającym wyszukiwaniem</h2>
<p>Google Insight for Search oferuje opcje <em>Top Searchers</em> (najczęściej wyszukiwane zapytania) oraz <em>Rising Searchers</em> (zapytania z rosnącym trendem ilości zapytań). Dzięki czemu możemy dowiedzieć się, jak wygląda sytuacja dla zapytań kierowanych do Google <strong>powiązanych z naszym słowem kluczowym</strong>, <strong>lokalizacją</strong> bądź <strong>kategorią</strong>. Poniżej wyniki na słowo kluczowe <span class="kw">laptopy</span>. Potencjalny dostawca mógłby się zastanowić nad poszerzeniem swojej działalności o plecaki i torby na laptopa lub położyć nacisk na ostatnio cieszące się zainteresowaniem <span class="kw">laptopy msi</span>. Interfejs narzędzia wyświetla 10 słów, można uzyskać ich więcej poprzez eksport danych do pliku CSV.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349744232/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3629/3349744232_6ed1df81a5.jpg" alt="laptopy wyszukiwania" /></a></p>
<h2>Kategoria wyszukiwań</h2>
<p>Wybór kategorii ma wpływ na Top keywords oraz Rising keywords, które się wyświetlają. W poprzednim przykładzie posłużyłam się ogólnym słowem kluczowym <span class="kw">laptopy</span>. W sekcji słowa ze wzrastającym wyszukiwaniem ukazało się słowo <span class="kw">laptop ziobry</span>, co niekoniecznie jest powiązane z przykładową działalnością handlową :).</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3349744290/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3423/3349744290_012338b60e.jpg" alt="Laptop ziobry" /></a></p>
<p>Aby wyniki były dokładniejsze można wybrać odpowiednią kategorię. Po określeniu jej określeniu słowo kluczowe nt. Ziobry zniknęło. Mimo to kategorie dla polskich słów kluczowych nie są idealne, jednak zalecam nie rezygnowanie z nich. Bardzo ciekawą opcją jest wybranie kategorii bez słów kluczowych, aby uzyskać informacje dla najczęstszych wyszukiwań . Poniżej przykład dla kategorii <em>Web Design and Development</em>.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3348915117/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3541/3348915117_98a9487360.jpg" alt="kategorie w Insight for Search" /></a></p>
<p>Zachęcam Was do spróbowania z Google Insight for Search. Pomimo, że kolejny raz nie dostaliśmy realnych liczb wyszukiwań to jest to przydatne narzędzie dla osób zajmujących się nie tylko analityką. Ja nadal nie mogę się nacieszyć nową zabawką ;).</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/korzystanie-z-google-insights-for-search-w-praktyce/">Korzystanie z Google Insights For Search w Praktyce</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/korzystanie-z-google-insights-for-search-w-praktyce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pozycjonowanie to jest spam</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-to-jest-spam/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-to-jest-spam/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 May 2008 22:20:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Krzemień</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Wpis &#8211; polemika do artykułu zamieszczonego na Sprawnym Marketingu. Cezary Lech w swoim wpisie twierdzi, że pozycjonowanie to nie jest spam. Co więcej, twierdzi również, że coś takiego powiedział Matt Cutts :). Zachęcam do przeczytania całości wpisu. Nie ujmując nic Cezaremu, którego cenię za ciekawe wpisy i posiadanie własnego zdania, to jednak ciężko mi się [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-to-jest-spam/">Pozycjonowanie to jest spam</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Wpis &#8211; polemika do <a class="external" href="http://www.sprawnymarketing.pl/artykuly/pozycjonowanie-to-nie-spam/">artykułu zamieszczonego na Sprawnym Marketingu</a>.</p>
<p><span id="more-277"></span></p>
<p>Cezary Lech w swoim wpisie twierdzi, że <q>pozycjonowanie to nie jest spam</q>. Co więcej, twierdzi również, że coś takiego powiedział Matt Cutts :). Zachęcam do przeczytania całości wpisu.</p>
<p>Nie ujmując nic Cezaremu, którego cenię za ciekawe wpisy i posiadanie własnego zdania, to jednak ciężko mi się zgodzić z takim przedstawianiem sprawy. O tłumaczeniu Matta Cuttsa już nie wspominam :). Krótko i treściwie mówiąc: <strong>pozycjonowanie to jest spam</strong>.</p>
<p>Bartosz Berliński <a class="external" href="http://www.sprawnymarketing.pl/artykuly/pozycjonowanie-to-nie-spam/#comment-31576">w komentarzu pisze</a>:</p>
<blockquote><p>To że w Polsce rozdzieliliśmy Search Engine Optimization na Pozycjonowanie i Optymalizację to nasz problem. W USA nie rozdzielają tych 2 operacji. Ale też w USA w przeciwieństwie do nas, SEO nie opiera się głównie na systemach wymiany linków (A w Polsce wg. większości “pozycjonowanie” to jest wrzucenie strony do systemów wymiany linków).</p></blockquote>
<p>Owszem, jest to prawda i jest to problem, aczkolwiek z pewnością nie mój, dlatego że to <a class="external" href="http://forum.optymalizacja.com/">nie ja rozdzielałem</a>. Cezary zwraca jeszcze uwagę czysto semantycznie na nazewnictwo:</p>
<blockquote><p>@Pod wspomnianym przez Tomka artykulem dodaliśmy ostatnio link do wypowiedzi ludzi z branży: What Is The Definition Of SEO? &#8211; warto rzucić okiem.</p>
<p>Moim zdaniem w pozycjonowaniu, SPAM’em jest jeden element tego procesu zwany Link Building’iem w którym to pozycjonerzy tworzą bezwartościowe strony tylko w celu późniejszego umieszczenia ich w SWL.</p></blockquote>
<p>No właśnie nie do końca. Wydaje mi się nieporozumieniem swoiste legalizowanie pozycjonowania tłumacząc to pojęcie jako synonim do SEO. Cezary, najlepiej widać to co mam na myśli wchodząc na polską wersję Google i pytając o <a class="external" href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=pozycjonowanie&amp;lr=">[pozycjonowanie]</a>. Po sprawdzeniu portfolio firm z pierwszej strony wyciągnąć można jednoznaczne wnioski, że w pozycjonowaniu robi się <strong>tylko linki przychodzące</strong> przy pomocy spamiastych opisów gg, katalogów, wikipedii, opisów piosenek, dmozów itp. Cała heca działa tylko dlatego, że po prostu mało kto umie to sprawdzić.</p>
<p>We wspomnianym wpisie pt <em>What Is The Definition Of SEO</em> są piękne wypowiedzi, np ta, Randa Fishkina:</p>
<blockquote><p>SEO is the combination of tactics and strategies, including, but not limited to, optimization of information architecture, usability, content focus, audience targeting, design, development, keyword research, keyword placement, link building, social media marketing and any other online or offline branding/marketing elements that support the goal of receiving more traffic from search engines.</p></blockquote>
<p>I pozycjonerzy takie coś robią? Wybaczcie, takie twierdzenie to moim zdaniem bzdura podobnego pokroju jak <a href="http://magiczne.seoisem.pl/2007/11/22/darmowe-pozycjonowanie-prosto-od-google/">darmowe pozycjonowanie od Google</a>.</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-to-jest-spam/">Pozycjonowanie to jest spam</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/pozycjonowanie-to-jest-spam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Meta description tagi a SEO</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/meta-description-tagi-a-seo/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/meta-description-tagi-a-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 18:10:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=273</guid>
		<description><![CDATA[Na naszym blogu poruszany był już temat meta description tagów. Skoro podstawy mamy już za sobą, chciałabym pójść o krok dalej i bardziej zagłębić się w temat. Zacznijmy od tego jak snippet jest generowany i co może na niego wpływać. Jak Google generuje snippet? Jeżeli Google uzna, że meta description tag nie jest adekwatny do [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-description-tagi-a-seo/">Meta description tagi a SEO</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img class="left" src="http://farm4.static.flickr.com/3426/3349502870_e96c3f01a4_o.png" alt="Meta Description foto" /></p>
<p>Na naszym blogu poruszany był już temat <a title="Jak pisać meta description" href="http://magiczne.seoisem.pl/2008/04/06/zapomniany-tag-meta-description/">meta description tagów</a>. Skoro podstawy mamy już za sobą, chciałabym pójść o krok dalej i bardziej zagłębić się w temat.</p>
<p><span id="more-273"></span></p>
<p>Zacznijmy od tego jak snippet jest generowany i co może na niego wpływać.</p>
<h2>Jak Google generuje snippet?</h2>
<p>Jeżeli Google uzna, że meta description tag nie jest adekwatny do zapytania, tworzy snippet na podstawie zawartości strony. Jeżeli wyszukiwana fraza w całości znajduje się w tekście, wyszukiwarka wraz z pogrubioną frazą wyświetli też <strong>tekst, który znajduje wokół niej</strong> jak widać na przykładzie:</p>
<p>fraza <em><strong>logi serwera</strong></em><strong></strong></p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3548/3348672821_42015784d4.jpg" alt="Fraza w snippecie Google" /></p>
<p>Podobnie sprawa się ma w przypadku frazy, której <strong>słowa są rozdzielone w tekście</strong>.</p>
<p>fraza <em><strong>kasia bartek</strong></em></p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3460/3349502932_fb819d8a21.jpg" alt="Rozdzielona fraza w snippecie Google" /></p>
<p>Jak widać na zrzucie ekranu powyżej. Google umieszcza ten fragment tekstu w którym <strong>słowa kluczowe znajdują się najbliżej siebie</strong>. Nawet semantyka nie odgrywa tutaj większej roli, ponieważ w <a title="stron z przykładu frazy rozdzielonej" href="http://magiczne.seoisem.pl/o-nas/">tym samym tekście</a> można znaleźć słowa kasia jak i bartek, które występują w tagach <code class="inline">&lt;h2&gt;</code>, a jednak nie zostały wyświetlone.</p>
<p>Natomiast co się dzieje, jeżeli poszczególne słowa z frazy znajdują się tak daleko od siebie, że wyszukiwarka nie jest w stanie wyświetlić ich razem? W takiej sytuacji <strong>opis dzielony jest na dwie części</strong>, gdzie pierwsza część wyświetla pierwsze słowo a drugia &#8211; drugie słowo.</p>
<p>fraza <em><strong>ubuntu praca</strong></em></p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3470/3348672973_6c2e50625a.jpg" alt="rozdzielona fraza i słowa daleko od siebie" /></p>
<p>Jak widać słowo <strong>ubuntu</strong> jest zamieszczone w pierwszej linijce wraz z tekstem okalającym go i po kropkach zaczyna się zupełnie inny fragment tekstu ze strony z drugim słowem <strong>praca</strong>.</p>
<h3>Dlaczego mam snippet z DMOZ?</h3>
<p><img class="right" src="http://farm4.static.flickr.com/3475/3348673013_002a614df8_o.png" alt="DMOZ foto" /></p>
<p>Jednym ze źródeł skąd Google może pobierać zawartość snippeta jest <a class="external" title="otwarty katalog projekt" href="http://www.dmoz.com">otwarty katalog DMOZ</a>. Jeżeli z różnych względów nie odpowiada nam jego treść wystarczy dodać meta description tag do swoich stron. Natomiast w przypadku, gdy nie chcemy dodawać tego tagu i jednocześnie snippet z DMOZ też nam się nie widzi, możemy wspomóc się <strong>tagiem meta robots</strong>.</p>
<p><code>&lt;META NAME="ROBOTS" CONTENT="NOODP"&gt;</code></p>
<p>Dzięki, któremu dosadnie powiemy wyszukiwarkom – nie stosować opisu z katalogu. Możemy też zadresować tą informację jedynie do wyszukiwarki Google poprzez następujący tag:</p>
<p><code>&lt;META NAME="GOOGLEBOT" CONTENT="NOODP"&gt;</code></p>
<h3>Konkurencja napisała mój meta description tag</h3>
<p>Kolejną z możliwości jest opis generowany poprzez witryny referujące. W ten sposób informacje na nich zawarte, dotyczące naszej witryny zostaną wyświetlone.</p>
<p>Jeżeli nie podoba nam się zawartość opisu powinniśmy <strong>zadbać o własny meta description</strong> lub <strong>poprawić istniejący</strong> na bardziej odpowiadający zapytaniu. Gdy nasze wysiłki okażą się bezowocne i opis nadal będzie się wyświetlał, Google sugeruje skontaktować się z webmasterem referującej witryny i poprosić o zdjęcie tych informacji. Jeśli jakimś cudem otrzymamy odpowiedź od webmastera, która zazwyczaj brzmi mniej więcej „ROTFL” możemy tylko usiąść i płakać. Kolejną opcją jest też pisanie maili do Google, jednak jest to tylko opcja – z efektem już ciężko.</p>
<h2>Ranking a niepoprawne użycie tagów meta description</h2>
<p>Mimo, że tagi te nie mają wpływu na ranking naszej witryny w wynikach wyszukiwania to jednak niepoprawne ich użycie może zaboleć.</p>
<p>Z pewnością pojęcie duplikacji jest znane webmasterom. Jednak istnieje coś takiego jak duplikacja meta description tagów z <a href="http://magiczne.seoisem.pl/tagi-title-w-seo/" title="tag title seo">tagami title</a> bądź innym elementem strony. O co chodzi? W momencie, gdy nasza strona posiada <strong>identyczną zawartość tagów meta description, title i meta keywords</strong>, Google może być podejrzliwe. Możemy zostać uznani za pozycjonerów, którzy nie odkurzali swojego know-how od 5 lat bądź za witrynę spamerską. Nieświadomi webmasterzy mogą także paść ofiarą CMS&#8217;a który stosuje takie rozwiązania tj. duplikuje treść dla tagów meta i title.</p>
<p>W powyższym wypadku można zrobić dwie rzeczy. Utworzyć unikalną zawartość tych elementów dla każdej ze stron lub w przypadku dużych serwisów zrezygnować kompletnie z tagów meta poprawiając je tylko dla najistotniejszych stron witryny. Można także pójść o krok dalej i opracować dynamicznie zmieniające się tagi w szablonie za pomocą ASP czy PHP.</p>
<p>Mam nadzieję, że udało mi się dostarczyć kolejnych powodów dla których warto przejrzeć swoje meta description tagi :)</p>
<p><strong>Uwaga podaję źródła:</strong></p>
<ul class="list">
<li><a class="external" title="Matt Cutts na ThreadWatch" href="http://www.threadwatch.org/node/8222#comment-43372">Komentarz Matta Cuttsa na temat duplikacji meta tagów i title</a></li>
<li><a class="external" title="Webmaster Central o meta description tagach" href="http://www.google.com/support/webmasters/bin/answer.py?hl=en&amp;answer=35264">Centrum pomocy webmasterów Google</a></li>
<li><a class="external" title="High Rankings " href="http://www.highrankings.com/metadescription">Garść informacji od High Rankings</a></li>
</ul>
<p><strong>Pokrewne wpisy:</strong></p>
<ul class="list">
<li><a title="Podstawy meta description" href="http://magiczne.seoisem.pl/zapomniany-tag-meta-description/">Jak pisać meta description tagi</a></li>
<li><a title="tag title" href="http://magiczne.seoisem.pl/tagi-title-w-seo/">Tag title w SEO</a></li>
<li><a title="tag meta keywords" href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-keywords-jak-obalajacy-mity-tworza-nowe/">Mity wokół meta keywords tag</a></li>
</ul>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-description-tagi-a-seo/">Meta description tagi a SEO</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/meta-description-tagi-a-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fragmenty kodu w wynikach wyszukiwania Google</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/fragmenty-kodu-w-wynikach-wyszukiwania-google/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/fragmenty-kodu-w-wynikach-wyszukiwania-google/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 18:59:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[Drodzy koderzy, co powiecie na coś takiego? Znalezione na: Michael Gray blog Masz domeny. Masz WordPressa. Ale czy masz Thesis? Tekst Fragmenty kodu w wynikach wyszukiwania Google pochodzi z witryny Magiczne SEO i SEM.<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/fragmenty-kodu-w-wynikach-wyszukiwania-google/">Fragmenty kodu w wynikach wyszukiwania Google</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p>Drodzy koderzy, co powiecie na coś takiego?</p>
<p><span id="more-271"></span><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/magiczneseoisem/3348649441/"><img src="http://lh6.google.com/bauer.kasia/R_uyHc4ZxjI/AAAAAAAAAY4/ev-m6wXFCF0/s400/kod-w-wynikach-wyszukiwania.png" alt="kod w wynikach wyszukiwania" /></a></p>
<p><strong>Znalezione na:</strong></p>
<ul class="list">
<li><a title="Graywolf - kod w wynikach Google" href="http://www.wolf-howl.com/google/code-snippets-part-of-universal-search/">Michael Gray blog</a></li>
</ul>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/fragmenty-kodu-w-wynikach-wyszukiwania-google/">Fragmenty kodu w wynikach wyszukiwania Google</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/fragmenty-kodu-w-wynikach-wyszukiwania-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sprawdzanie Pozycji na Google</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2008 18:44:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=269</guid>
		<description><![CDATA[Narzędzi do sprawdzania pozycji witryny w wyszukiwarkach jest naprawdę wiele. Problem z nimi jest taki, że w większości są dostępne na stronie osób trzecich, przez co mogą zbierać nasze dane – czyli domenę i słowa kluczowe na które optymalizujemy witrynę. Niektóre możemy zainstalować na naszym komputerze. Niestety mają one tendencje do działania jedynie na Windowsie, [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/">Sprawdzanie Pozycji na Google</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3427/3348630917_4ae9d0df72_o.jpg" alt="Logo Rank Checker Aarona Walla" /><br />
Narzędzi do <strong>sprawdzania pozycji witryny w wyszukiwarkach</strong> jest naprawdę wiele. Problem z nimi jest taki, że w większości są dostępne na stronie osób trzecich, przez co mogą zbierać nasze dane – czyli domenę i słowa kluczowe na które optymalizujemy witrynę. Niektóre możemy zainstalować na naszym komputerze. Niestety mają one tendencje do działania jedynie na Windowsie, bądź są wyjątkowo toporne. Większość z nich jest też oczywiście płatna. Parę dni temu <a class="external" title="Aaron Wall Rank Checker" href="http://www.seobook.com">Aaron Wall z seobook.com</a> oddał do naszej dyspozycji Rank Checker, który chciałabym dzisiaj polecić (<a href="http://magiczne.seoisem.pl/narzedzie-do-sprawdzania-pozycji-w-wyszukiwarkach-po-polsku/">Rank Checer dostępny teraz po polsku</a>).</p>
<p><span id="more-269"></span></p>
<p>Narzędzie to ma wiele zalet. Niektóre z nich to:</p>
<ul class="list">
<li>forma aplikacji &#8211; rozszerzenie do Firefoxa, czyli działa wszędzie tam, gdzie może działać ta przeglądarka</li>
<li>otwarty kod źródłowy &#8211; sprawdzając go możemy upewnić się, że nasze dane nie są nigdzie wysyłane</li>
<li>cena &#8211; narzędzie jest darmowe</li>
</ul>
<p>Dla części osób być może istotną wadą narzędzia jest sposób działania. Polega on na tym, że każde zapytanie, przez nie generowane, wysyłane jest wyszukiwarce Google i następuje tzw. scrapowanie wyników. Jest to metoda, którą Google nie pochwala. Jako alternatywę polecają korzystać z API, którego opisywane narzędzie nie stosuje.</p>
<p><a class="external" title="Google API TOS" href="http://www.google.com/apis/adwords/terms.html">Zasady korzystania z API Google</a></p>
<blockquote><p>Data Collection. Except as expressly permitted by Google under a Google product or service feature, you shall not use any automated means (for example scraping or robots) other than the AdWords API to access, query or otherwise collect Google-related information from Google, the AdWords Program or any website owned or operated by Google or a Google partner site that displays Google advertising (collectively Google Scraping).</p></blockquote>
<p>Powody dla których warto <strong>śledzić pozycję na Google</strong> każdy z pewnością zna. Do tych najbardziej oczywistych można zaliczyć chociażby śledzenie rezultatów naszych działań SEO, monitorowanie ewentualnych spadków dla najważniejszych słów kluczowych, rozpoznawanie potencjalnych zmian w algorytmach wyszukiwarki.</p>
<p>Aby zainstalować rozszerzenie należy posiadać <a class="external" title="Firefox" href="http://getfirefox.com">przeglądarkę Firefox</a>. Samo rozszerzenie możemy znaleźć na <a class="external" title="Rank Check for SEO" href="http://tools.seobook.com/firefox/rank-checker/">stronie autora</a> lub też <a title="Zainstaluj Rank Checker" href="http://magiczne.seoisem.pl/rozszerzenie-rank-checker-po-polsku/">klikająć tutaj</a>. <img class="right" src="http://farm4.static.flickr.com/3553/3348630971_bac70fba69_m.jpg" alt="Rank Checker Firefox" />Po zainstalowaniu i restarcie Firefoxa powinien pokazać się „Rank Checker” <strong>na spodzie przeglądarki</strong> &#8211; na pasku statusu. Po jego kliknięciu pokarze się nam okno narzędzia.</p>
<p>Korzystanie z niego jest bardzo proste wystarczy wypełnić pola <em>domain</em> poprzez wpisanie <strong>domeny</strong> naszej witryny oraz <em>keywords</em> ze <strong>słowem kluczowym</strong>, <img class="left" src="http://farm4.static.flickr.com/3630/3349460534_8a41f894a4_o.png" alt="Narzędzie Rank Checker" />które chcemy sprawdzić. Po kliknięciu w <strong>start</strong> pokarzą nam się wyniki. Narzędzie pobiera rezultaty z pierwszych <strong>200 pozycji</strong>. Jeżeli pojawi nam się „-” przy którymś ze słów kluczowych oznacza to, że pozycja jest niższa niż 200.</p>
<p>Można dodać wiele słów za jednym zamachem poprzez <em>Add multiple keywords</em>. <img class="left" src="http://farm4.static.flickr.com/3629/3349460480_14d9bcfdc6_o.png" alt="Dodawanie wielu słów kluczowych" />Mamy też możliwość zobaczyć rezultaty Google na żywo, wystarczy <strong>kliknąć dwa razy na pozycję na liście</strong>, a otworzy nam się przeglądarka.</p>
<p>Bardzo wygodną funkcją jest <strong>wyeksportowanie</strong> wyników działania narzędzia do pliku csv. Dzięki temu możemy przeglądać dane np. w arkuszu kalkulacyjnym bądź generować raporty.<img class="right" src="http://farm4.static.flickr.com/3622/3349460424_4ee3e2898c_o.png" alt="Dane dotyczące słów kluczowych w skoroszycie" /> Podczas otwierania pliku w arkuszu  warto zaznaczyć kodowanie Western Europe (ISO-8859-1), aby polska diakrytyka została poprawnie wyświetlona.</p>
<p>W momencie, gdy interesują nas <strong>inne wersje językowe wyszukiwarki</strong> możemy je wybrać w opcjach narzędzia. <img class="left" src="http://farm4.static.flickr.com/3472/3349460368_08af234173_o.png" alt="Wersje językowe wyszukiwarki" />Warto też zwrócić uwagę na opcje <em>Don&#8217;t use Google personalized search results</em> dzięki temu <a title="spersonalizowane wyszukiwanie Google" href="http://magiczne.seoisem.pl/2007/02/08/spersonalizowane-wyszukiwanie-odmieni-seo/">spersonalizowane wyszukiwanie</a> nie wpłynie na wyniki przedstawiane nam przez narzędzie. Kolejną rzeczą jest częstotliwość odpytywania wyszukiwarki <em>Delay between queries</em>, aby przypadkiem nie przesadzić i nie zostać tymczasowo <strong>zablokowanym przed skrapowaniem wyników</strong>. Wartość 2 powinna wystarczyć.</p>
<p>Aby zaoszczędzić sobie czasu możemy ustawić w <em>Scheduled Tasks</em>, aby wyniki były pobierane w tle co pewien<img class="left" src="http://farm4.static.flickr.com/3067/3348630699_d823ae9a29_o.png" alt="planowanie pobierania wyników" /> okres czasu bez potrzeby manualnego uruchamiania narzędzia. W tym celu należy utworzyć tzw. <strong><em>preset</em> z listą słów kluczowych</strong>.</p>
<p>Narzędzie wydaje się spełniać swoje zadanie. Proste, lekkie wraz z najważniejszymi opcjami. Jak na razie nie zauważyłam żadnych błędów. Jednak testowałam je do grupy słów kluczowych nie przekraczającej 20. Komentarze z waszymi uwagami jak zwykle bardzo mile widziane :).</p>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/">Sprawdzanie Pozycji na Google</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/sprawdzanie-pozycji-na-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapomniany Tag Meta Description</title>
		<link>http://magiczne.seoisem.pl/zapomniany-tag-meta-description/</link>
		<comments>http://magiczne.seoisem.pl/zapomniany-tag-meta-description/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Apr 2008 10:05:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Bauer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ranking Organiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://centauri.liquidweb.com/~seoise/magiczne.seoisem.pl/?p=267</guid>
		<description><![CDATA[Każdy, nawet początkujący specjalista SEO, zna wartość tagów meta. Jednak wraz z rozwojem silników wyszukiwarek i wzrostem spamu w ich wynikach znacznie zmieniła się ich waga. Tagowi meta description, podobnie jak meta keywords, przytrafił się właśnie taki los. Wyszukiwarki już nie biorą go pod uwagę podczas określania rankingu. W ten sposób nie interesują już osób, [...]<p>Masz domeny. Masz Wordpressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zapomniany-tag-meta-description/">Zapomniany Tag Meta Description</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img class="left" src="http://farm4.static.flickr.com/3648/3348590819_50be683956.jpg" alt="zapomniany meta tag description" />Każdy, nawet początkujący specjalista SEO, zna wartość <strong>tagów meta</strong>. Jednak wraz z rozwojem silników wyszukiwarek i wzrostem spamu w ich wynikach znacznie zmieniła się ich waga. <strong>Tagowi meta description</strong>, podobnie jak <a href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-keywords-jak-obalajacy-mity-tworza-nowe/" title="Meta keywords czyli jak obalający mity tworzą nowe">meta keywords</a>, przytrafił się właśnie taki los.  Wyszukiwarki już nie biorą go pod uwagę podczas określania rankingu. W ten sposób nie interesują już osób, które toczą batalię o wysokie pozycje. Nie jest on tak istotny jak np. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/tagi-title-w-seo/">tag title</a>. Jednak przeprowadzając optymalizację SEO <strong>nie powinno się o nich zapominać</strong>. Oto dlaczego.</p>
<p><span id="more-267"></span></p>
<h2>Meta description w przeszłości</h2>
<p>Dawno temu, w odległej galaktyce, gdy tworzyłam swoje pierwsze konto pocztowe na Wirtualnej Polsce i myślałam, że AltaVista to hiszpańska wyszukiwarka. Królowały Excite, Lycos czy wspomniana AltaVista. Wtedy tag meta description wraz z tagiem meta keywords i wysokim zagęszczeniem słów kluczowych wystarczyły, by osiągać wysokie pozycje. Z biegiem czasu problem spamu w wynikach wyszukiwania zwiększał się &#8211; wymusiło to zmianę zasad. W końcu pojawiło się Google, które powiedziało tym tagom <em>żegnam</em>”.</p>
<h2>Dlaczego jednak te tagi są ważne?</h2>
<p>Jak już wspomniałam tagi te nie są brane pod uwagę przez np. Google w momencie tworzenia rankingu. Dlaczego się w ogóle nimi interesować? Jeżeli Twoja witryna <strong>nie posiada meta description</strong> lub w momencie gdy opis ten <strong>nie jest zbyt adekwatny do zapytania</strong>, <a href="http://magiczne.seoisem.pl/meta-description-tagi-a-seo/">Google utworzy snippet</a>. Snippet, czyli krótki tekst na podstawie zawartości jednej strony z Twojej witryny. Taki tekst zostanie umieszczony pod tytułem strony w wynikach wyszukiwania. Często się zdarza, że wygenerowany snippet nie jest najwyższej jakości &#8211; widać na naszym przykładzie:</p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3432/3349420404_0abe3ec9ae_o.png" alt="niskiej jakosci meta description" /></p>
<p>W takim momencie trzeba zakasać rękawy i uzupełnić braki redagując bardziej zachęcający meta tag dla danej strony.</p>
<h2>Jak powinien wyglądać meta description?</h2>
<p>Tag ten jest umieszczony w dokumencie HTML między tagami <code class="inline">&lt;head&gt;&lt;/head&gt;</code> i zapisuje się go następująco:</p>
<p><code>&lt;META name="Description" content="Twój treściwy, zachęcający i adekwatny do treści opis strony"&gt;</code></p>
<p>Tag nie jest <strong>pojemnikiem na słowa kluczowe</strong>. Nie ma sensu w taki sposób go redagować ponieważ ma on być przeznaczony dla ludzi – nie robotów. Poniższy przykład pokazuje jak niezdrowo wygląda takie rozwiązanie:</p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3543/3348590855_dd88e347fc_o.png" alt="meta description tag z listą słów kluczowych" /></p>
<p>Meta tag description powinien być <strong>pełnym zdaniem</strong> (ewentualnie dwoma) oraz <strong>dopełnieniem tytułu</strong> – nie jego powtórzeniem. Można go napisać na dwa sposoby ze <strong>szczyptą marketingowej zachęty</strong> bądź <strong>stosunkowo obiektywnie</strong> &#8211; w zależności od charakteru naszej witryny i grupy docelowej. W końcu chcemy, aby użytkownik odwiedził naszą stronę. Warto więc w opisie zamieścić <strong>call-to-action</strong> (wezwanie do akcji). Na przykład w przypadku witryny firmowej &#8211; „Zobacz katalog produktów” , „Sprawdź nasze ceny!”. Jednocześnie pamiętajmy o tym, aby tag zawierał ważne dla nas słowa kluczowe i brzmiał <strong>wiarygodnie</strong>.</p>
<p>Pisząc odpowiedni tekst można pomyśleć o meta description tagach jako o jednostce reklamowej AdWords. W końcu chcemy uzyskać taki sam efekt.</p>
<p>Ważne jest, aby <strong>odróżnić się od konkurencji</strong> – mamy do pokonania 9 innych wyników, plus także te z AdWords. Sposobów jest wiele –  można podać cenę, numer telefonu, sezonowe promocje  czy w bardziej specyficznych produktach model bądź markę. Niekiedy warto zaryzykować nawet bardziej wymyślny opis.</p>
<p><em>Sprawdź Dlaczego Świat Zwariował na Punkcie iPhone. To Więcej Niż Telefon Komórkowy to Styl Życia! iPhone 16GB z Dodatkowymi Akcesoriami Już Dostępny w Polsce.</em></p>
<p>Idealną sytuacją jest, gdy <strong>każda strona posiada indywidualny opis</strong>. W przypadku bardzo dużych serwisów można skoncentrować się jedynie na tych najważniejszych stronach w ramach naszej witryny np. strona główna, sekcja z produktami, usługami, aktualności, blog.</p>
<p><strong>Google wyświetla w snippecie 150-160 znaków</strong>. Jeżeli description jest dłuższy &#8211; zostaje przycięty i kończy się trzema kropkami. Czasami opis urwany w dobrym miejscu może wręcz być lepszym rozwiązaniem &#8211; wzbudza ciekawość odwiedzających.</p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3620/3348590775_96f33b9810_o.png" alt="urwany description" /></p>
<h2>Chcę, aby mój opis się zmieniał wraz ze słowami kluczowymi</h2>
<p>Jeżeli strona posiada dużo treści i wiele potencjalnych słów kluczowych, na które może się pokazywać to nie należy próbować wszystkich zamieścić w opisie. W momencie, gdy Google uzna, że istniejący meta description tag jest nieadekwatny do zapytania (co zazwyczaj ogranicza się do występowania w nim słowa kluczowego) to tworzy nowy snippet. Wtedy dla każdego słowa kluczowego mamy <strong>indywidualnie dobierany tekst</strong>.</p>
<p>Poniżej znajduje się przykład jednego z naszych wpisów o <a title="Poskramiamy .htaccess" href="http://magiczne.seoisem.pl/2007/12/13/poskramiamy-htaccess-przekierowania-i-nie-tylko/">pliku .htaccess i przekierowaniach</a> wraz z utworzonymi przez Google snippetami na poszczególne zapytania.</p>
<p>na zapytanie: <strong>przekierowania 403</strong></p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3566/3349420506_d45ce409f4_o.png" alt="wyniki na zapytanie przekierowanie 403" /></p>
<p>na zapytanie: <strong>ustawienia .htaccess</strong></p>
<p><img src="http://farm4.static.flickr.com/3444/3349420542_a010f60b42_o.png" alt="wynik dla zapytania ustawienia .htaccess" /></p>
<p>Pomimo, że description tag na pierwszy rzut oka może wydawać się mniej ważny od innych części naszej witryny, ma jednak nieoceniony wpływ na nasze prezentowanie się w wynikach wyszukiwania. Warto zatem poświęcić mu więcej uwagi. W pierwszej kolejności warto spojrzeć na description stron, które:</p>
<ul class="list">
<li>są ważne z punktu widzenia słów kluczowych, na jakie się rankują</li>
<li>mają wysoki bounce rate</li>
<li>które generują duży odsetek odwiedzin (sprawdzić ich jakość i ewentualnie dopracować)</li>
</ul>
<p>W tym wypadku można skorzystać z Google Analitycs bądź przeprowadzić <a title="analiza logów" href="http://magiczne.seoisem.pl/2008/03/28/poskramiamy-logi-serwera-http/">analizę logów serwera</a> HTTP.</p>
<p>Co sądzicie na ten temat? Z mojej strony to nie ostatni wpis na temat meta description. Zapraszam do dyskusji :)</p>
<p> </p>
<p><strong>Źródła, czyli warto zajrzeć:</strong></p>
<ul class="list">
<li><a title="Google o meta description tagach" href="http://googlewebmastercentral.blogspot.com/2007/09/improve-snippets-with-meta-description.html">Oficjalny post Google na temat meta description tagów</a></li>
<li><a title="SEO book - meta description tagi" href="http://www.youtube.com/watch?v=CKvGwNwaMg8">Meta description tagi wg Aarona Walla</a></li>
</ul>
<p>Masz domeny. Masz WordPressa. <a href="http://magiczne.seoisem.pl/super-thesis/">Ale czy masz Thesis?</a>

Tekst <a href="http://magiczne.seoisem.pl/zapomniany-tag-meta-description/">Zapomniany Tag Meta Description</a> pochodzi z witryny <a href="http://magiczne.seoisem.pl">Magiczne SEO i SEM</a>.

</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://magiczne.seoisem.pl/zapomniany-tag-meta-description/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
