Strona główna » Ranking Organiczny » Matt Cutts odpowiada na pytania w czasie YOU&A na SMX Advanced 2009

Matt Cutts odpowiada na pytania w czasie YOU&A na SMX Advanced 2009

by Bartek Krzemień dnia 12 czerwca 2009

in Ranking Organiczny,Wydarzenia Branżowe

To właśnie od tej sesji na konferencji SMX Advanced rozpoczęła się [r]ewolucja nofollow, o której pisałem wcześniej. Dziś zapraszam do przeczytania zapisu pytań i odpowiedzi z pierwszym Jedi Google – Mattem Cuttsem.

lisa-barone Niniejszym chciałbym serdecznie podziękować Lisie Barone z Outspoken Media za podzielenie się konferencyjnym materiałem i wyrażenie zgody na jego publikację w języku polskim. Wszystkich z Was, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać Lisy, zachęcam do subskrybowania jej firmowego bloga i obserwowania jej na Twitterze. Dzięki Lisa!

A teraz już to, co tygryski lubią najbardziej. Poniższy tekst jest luźnym, żargonowym tłumaczeniem, i oczywiście reprezentuje poglądy Matta C, oraz pozostałych, cytowanych w nim osób. Purystów językowych uprasza się o założenie kasków. Przyjemnej lektury.

Jak poznać, że witryna jest penalizowana?

Po tym, że zupełnie zniknęła z Google. To jest całkiem dobra oznaka. [Matt chichocze] Wyszukiwarka nie pokazuje wszystkich swoich penalizacji publicznie. Ogólnie dostępne są te, które mogą być najbardziej pomocne. Jeśli ktoś pyta ich [przedstawicieli Google] na forum, mogą zaoferować kilka dość ewidentnych porad. Na tej podstawie resztę można wywnioskować. Nie można wyjawić każdej kary, która istnieje, po to aby edukować niewinnych ludzi bez jednoczesnego przekazywania tej informacji wszelkiej maści naciągaczom. Oni użyją jej do budowania lepszych, bardziej podstępnych witryn.

Wydawało się, że wspieraliście PageRank sculpting rok temu, a teraz wygląda na to, że już go nie wspieracie. Dlaczego i czy będzie to negatywny wskaźnik przy ocenianiu witryn?

Nie, ta praktyka nie skrzywdzi Twojej witryny. Możesz komponować swoje linki jak tylko chcesz. Możesz użyć tej metody do eliminowania linków do logowania itp. Jednakże o wiele lepiej wykorzystasz swój czas, jeśli poprawisz architekturę swojej witryny, likwidując problem u źródła. Wyobraź sobie że masz 10 linków i 5 z nich zawiera atrybut nofollow. Panuje przekonanie, że 5 pozostałych linków zbiera CAŁY PageRank – to nie musi już być prawdą (pozostały PageRank „wyparuje”, twierdzi Matt). Nie możesz przesuwać swojego PageRank tam, gdzie chcesz. To nie jest penalizacja, nie wpadniesz przez to w kłopoty. Jednakże nie jest to już tak efektywne. Bardziej opłaci Ci się budować nowe treści i robić wszystkie pozostałe rzeczy. Używanie nofollow do modyfikowania przepływu PageRank to jakby na dużą ranę naklejać mały plaster opatrunkowy.

Danny Sullivan: Dlaczego jest to mniej efektywne?

Matt opowiada o YouTube – jak ich zespół modyfikował strony w taki sposób, aby losowe videa nie wystrzeliwały nagle do góry z powodu linków ze strony głównej. Wcześniej, jeśli miałeś 10 linków, 5 z nich z nofollow, pozostała piątka otrzymywała cały PageRank. To już nie jest aktualne. Matt twierdzi, że Google nie wprowadziło tej zmiany dlatego, że ludzie zaczęli stosować tą technikę.

Michael Gray: Jeśli próbujecie osłabiać nofollow, czy nie oznacza to, że działa on tak, jak my [społeczność seo] chcemy?

Matt: Nie próbujemy go osłabiać. [Matt przeprowadza Google shuffle, próbując wyrwać się z uścisku Graywolfa.] Kończy całkiem nieźle. Graywolf wydaje się uspokojony. Na razie.

Jak wprowadzać w życie display none i AJAXowe rzeczy bez ryzyka penalizacji?

Pisząc własny kod, upewnij się że nie stosujesz jakichś szalonych rozwiązań. Google tworzy swoje algorytmy w taki sposób, aby mogły one wykrywać często praktykowane rzeczy. Zawsze kiedy parsują CSS, starają się dołożyć starań, aby nie wyzwolić kodu dla mouse over. Szukając więc powszechnie używanego kodu. Chcą, żeby algorytm wyzwalał złe rzeczy. Nie sądzą, aby mieli zbyt duży problem z błędną identyfikacją. Jeśli chcesz być bezpieczny, nie pisz własnego kodu zupełnie od zera. Również nie kradnij czyjegoś kodu. Istnieją biblioteki, których można użyć, aby przeprowadzić pożądaną implementację kodu w „powszechny” sposób.

Czy przekierowanie 301 penalizowanej domeny na nowy adres może sprawić krzywdę?

Zazwyczaj nie, ponieważ w taki sposób ktoś mógłby próbować Ci zaszkodzić (Googlebowl). Jednakże, jeśli mówimy o witrynie, która jest penalizowana, i której Google nie ufa – wtedy taki transfer nie musi przenosić takiej ilości link juice. Czasem lepiej jest zacząć naprawdę na świeżo.

Czy karalibyście sieć co-brandowych witryn z ofertami pracy za zduplikowane treści, czy też może po prostu wybrali te z największym PageRank i rankowali je nad pozostałymi?

W obrębie jednej witryny nie trzeba martwić się karą – Google po prostu stara się wybrać najlepszą stronę. Jeśli mówimy o wielu serwisach, powiedzmy tej samej treści na 200 witrynach, może to spowodować nieprzyjemny user experience i może zostać potraktowane inaczej. Kiedy użytkownik korzystający z wyszukiwarki dostaje w wynikach witrynę będącą kopią innej – nie będzie z tego zadowolony, a negatywny feedback przekaże do nas.

Z chwilą uruchomienia Google IO powiedzieliście, że Google potrafi teraz czytać JavaScript i adekwatnie do tego reagować. Wcześniej rekomendowaliście użycie JavaScript jako sposób na obchodzenie się z płaconymi linkami. Co ludzie powinni robić teraz?

Używać nofollow lub przekierowywać przez coś, co jest zablokowane w robots.txt. Te metody pozostaną bardzo, bardzo bezpieczne.

Jak szybko ludzie powinni to zaktualizować? (Danny Sullivan nie wiedział nawet, że to jest problem)

Jeśli spojrzymy na dowolny popularny system przekierowań URL – one są już zaktualizowane. Jeszcze jest czas na zastanowienie się nad tym. Google chce, aby ludzie dostali solidne informacje na ten temat. Matt zamierza napisać o tym na blogu.

Google nie lubi płatnych linków. Linki były jak głosy. To całkiem przejrzyste. Ale wkrótce zaczęliśmy widzieć wszystkie te dziwne rzeczy jak Robert Scoble linkujący do swojego brata z nakierowanym anchorem, pomagając mu rankować się przy użyciu swojego popularnego bloga. Później był TechCrunch, jego webcam szukający sponsora i przypadkowy post na temat tego sponsora kilka dni później – Michael Gray rozszalał się wtedy na temat płatnych linków. Później daliście deweloperom darmowe telefony z Androidem – Michael oszalał ponownie. O co chodzi?

Jeśli chodzi o webcam TechCruncha, Matt siedział akurat wtedy z autorem artykułu i zapytał go, czy ten tekst został napisany dlatego, że firma zasponsorowała TechCrunch. Autor odpowiedział, że redakcja nie wiedziała nawet o dealu ze sponsorem, a gdy to wyszło, zaktualizowali post aby dodać nofollow do linka.

Federalna Komisja Handlu (ang. Federal Trade Commission, FTC) żąda, aby ujawniać wszystkie powiązania pomiędzy produktem, a osobą go rekomendującą, jeśli pojawia się materialna korzyść dla rekomendującego. Powodem, dla którego ludzie otrzymali darmowe telefony z Androidem był fakt, że musieli zapłacić 2-3k USD za wejściówkę na event, poza tym są idealną grupą potencjalnych deweloperów aplikacji platformy Android. Google zależało na rozwoju aplikacji, nie na linkach. Google nie zależy na pozyskiwaniu linków.

Jeśli przeprowadzasz konkurs, upewnij się że Twoim celem nie jest pozyskiwanie linków. Nigdy nie wymagaj od uczestników by linkowali do Ciebie jeśli chcą myśleć o możliwości wygrania nagrody. W social media chodzi o buzz, nie o pozyskiwanie linków. Linki są efektem późniejszym.

Michael Gray: Mam witrynę (Viral Conversation), która daje darmowe prezenty blogerom aby mogli oni o nich napisać. Wykonaliśmy ogromną pracę aby upewnić się, że dotrzymujemy wytycznych Google. Robimy dokładnie to samo co Google zrobiło z telefonami z Androidem, ale oprócz tego musimy dotrzymać jednej dodatkowej rzeczy (nofollow na wszystkich linkach). Wygląda to na szufladkowanie projektów ze strony Google tylko dlatego, że pojawia się SEO. Dlaczego ja muszę umieszczać nofollow na wszystkich linkach, a Wy nie?

Matt: Google nie dba o linki. Nie chce rankować się na telefony komórkowe [Naprawdę? Nie zależy im na zwiększaniu przez Androida udziału w rynku? - przypis Lisa]. Im bliżej jesteś pieniędzy za linki, tym – w rozumieniu Google – większym ryzykiem się obarczasz.

Michael: Pieniądze wchodziły w grę. Wasze telefony pojawiły się na eBayu za 200-800 USD. Android dostał linki ponieważ rozdaliście darmowe telefony.

Matt: Być może. [We may have.]

Danny: Sporo ludzi chce recenzji swoich produktów i nie robią tego dla linków. Po prostu chcą, żeby pisano o ich produktach.

Matt: Jeśli masz grupę dziennikarzy – masz nadzieję, że napiszą o Tobie. Raczej nie liczysz na tekst z bogatym anchor tekstem. Tu chodzi o ludzi, którzy robią to specjalnie dla pozyskania linków [To mi wygląda na stereotyp, prawda? - przyp. Lisa]. Są to starania obarczone większym ryzykiem. Dla pełnej jasności – na swojej witrynie wolno Ci robić cokolwiek zechcesz. To Twój wybór. Ale Google używa papierków lakmusowych do testowania co pokazuje w swoim indeksie. Jeśli chcesz się tam pokazywać, musisz brać to pod uwagę.

[ooo, Google zastrasza! - przyp. Lisa]

Co słychać na Dullest.com?

Matt chciał przetestować nowy hosting, ponieważ poprzedni zupełnie wyłączał jego blog za każdym razem, gdy pojawiał się na Diggu. Użył 302 do przekierowania swojej witryny na Dullest i starał się mieć coś wykopane na Diggu żeby zobaczyć, czy serwer wytrzyma obciążenie. Udało się, więc przeniósł domenę mattcutts.com na nowy hosting. Całość była tylko testem.

Zostaw Komentarz

You can use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="">

Wcześniejszy wpis:

Kolejny wpis