Strona główna » Ranking Organiczny » Tagi title w SEO

Tagi title w SEO

by Kasia Bauer dnia 25 Październik 2009

in Ranking Organiczny, Tworzenie Stron WWW

Ach, cudowne, urocze, kochane tagi title. Zawsze można na nich polegać, nigdy Cię nie zawiodą. Są jak dobry, stary przyjaciel, o którego warto dbać :).

Tag title jak wygląda każdy wie:

<title>Jeeeestem ogrem!</title>

Teraz musimy powtórzyć jeszcze następujące zdanie 3 razy (najlepiej na głos):

Tag title nie jest tagiem meta!

O przyjaciół należy dbać i nazywać ich poprawnie :). Jak się okazuje nie wszystko co znajdziemy w sekcji <head> jest tagiem meta. A jest to dosyć często występujący błąd.

Dlaczego SEOwcy kochają tag title?

Jest to tag ważny (jeżeli nie najważniejszy) z punktu widzenia czynników SEO występujących na stronie (tzw. czynników on-page). Gdy oceniamy witrynę przez pryzmat wyszukiwarek, jest to pierwsza rzecz jaką warto sprawdzić i poprawić. W przeciwieństwie do budowy linków przychodzących proces redagowania tagu title nie wymaga tak dużego zaangażowania.

Na stronach W3C dowiemy się, że tag title to:

the most important element of a quality Web page

Podobny pogląd wyznają wyszukiwarki. Dlatego bardzo często można się spotkać z tym, że po umieszczeniu słowa kluczowego w tagu tytułowym strona znacznie poprawi swój ranking, lub nawet uplasuje się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania. Oczywiście odnosi się to do stosunkowo mało konkurencyjnych słów.

O wadze czy też skuteczności tagów title mogą świadczyć zmiany, które wprowadzają chociażby serwisy mikroblogowe. Twitter w marcu 2009, dołączył do tytułów imię i nazwisko posiadacza konta. W wyniku tej zmiany, po wykonaniu tzw. vanity search, twitter plasuje się na pierwszych stronach wyników wyszukiwania Google. Podobną przemianę przeszedł polski Blip, gdzie w tag title umieszczono imię nazwisko, a także słowo blog. Tym sposobem Blip wprowadza w błąd przeciętnego Internautę sugerując, że zawiera blog osoby, którą ów Internauta się interesuje.

Blip - zmiana tagów title

Jednym z najczęstszych błędów jaki można spotkać na wielu stronach firmowych są statyczne tytuły. Czasami jest to spowodowane niedoskonałością CMSa lub wynika po prostu z niskiej świadomości osoby kodującej witrynę. O problemie statycznych tytułów mówi także samo Google w swoich prezentacjach na temat najlepszych praktyk dla webmasterów. Istnieją również strony, które w ogóle nie zawierają tagów title. W takim przypadku domyślnym tytułem danego dokumentu jest Untitled document. Na dzień dzisiejszy w indeksie Google znajduje się prawie 69 milionów wyników, które zawierają ten ciąg znaków.

Untitled document - tag title

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że tag title to oczywistość jednak w praktyce różnie to bywa.

Jak pisać tag title – najlepsze praktyki

  1. Podstawą optymalizacji tagu title jest przeprowadzona analiza słów kluczowychlub chociaż określenie wiodących słów kluczowych dla danej strony. Aby usprawniać zawartość czynników on-page musimy przecież wiedzieć w którym kierunku zmierzamy.
  2. Każdy title tag powinien być unikalny. Tak samo jak każda strona powinna posiadać niepowtarzalną treść i koncentrować się wokół konkretnej tematyki (słowa kluczowego).
  3. Unikać jak ognia ciągów słów kluczowych. Takie tytuły wyglądają nieestetycznie, a czasami nawet jak spam.

    Ciąg słów kluczowych w tagu title

    Podobne praktyki nie przystoją witrynie, która chce być wiarygodna i uchodzić za autorytet w oczach użytkowników. Najlepiej skoncentrować się na jednym, maksymalnie dwóch słowach kluczowych w tytule (jak i na stronie).

  4. Za standard uważa się limit 65 znaków (razem ze spacjami). Google czasami wyświetla do 70 znaków. Warto więc trzymać się tych granic, ponieważ w wynikach wyszukiwania nadmiarowe słowa zastępowane są kropkami. Nie należy jednak zbyt długo zmagać się z tytułem jeżeli jest odrobinę za długi. Kolejne wyrażenia (przekraczające 65 znaków) także są brane pod uwagę przez wyszukiwarkę.
  5. Obecność słowa kluczowego. Najlepiej w bezokoliczniku. Google niezbyt dobrze radzi sobie z zawiłościami języka polskiego. Trudno się z resztą dziwić, nie jesteśmy najlukratywniejszym rynkiem na świecie. Wszelkie działania na tym polu przebiegają raczej na ogólnej podstawie algorytmicznej, która w dużej mierze uzależniona jest od popularnych połączeń/związków między słowami. Umieszczanie słowa kluczowego w celowniku nie daje 100% gwarancji, że będziemy się plasować na tej samej pozycji dla danego słowa w mianowniku. Z drugiej jednak strony każdy użytkownik wyszukuje informacje na swój sposób – nie zawsze w bezokoliczniku. Warto więc dogłębnie analizować dostępne nam dane, aby na ich podstawie wyciągać wnioski w jakiej formie, liczbie, czasie, przypadku itp. tworzyć zawartość tagu title.
  6. Słowo kluczowe na początku tagu title. Niektórzy uważają, że im szybciej dane słowo kluczowe wystąpi w tagu tym lepiej to wpływa na ranking. O ile nie jestem w stanie potwierdzić tej teorii, o tyle warto wziąć pod uwagę sposób, w jaki użytkownicy skanują wyniki wyszukiwania. Mają wyraźne tendencje do podążania na lewą stronę rezultatu. Pokazują to liczne badania eyetrackingowe. Znany wszystkim wzór F (tzw. F pattern) i bardziej aktualny wzór E (E pattern).

    Wzór E - Badania wyników wyszukiwań Eyetracking

    Badania także wskazują, że najważniejsze są 2 pierwsze słowa w każdym tytule czy linku. Sugeruje to więc, aby istotne dla nas frazy znajdowały się na początku tagu. Tak jak z każdą zasadą, od tej też są wyjątki. Jeżeli mamy pomysł na świetny tytuł, który wyróżni się pośród innych wyników warto go wprowadzić i nie oglądać się na nic :).

  7. Zgodność z tagami meta description. Gdy optymalizujemy tagi title zazwyczaj mimochodem zerkamy na tagi meta. Jest to dobra praktyka. Zawartość tagów meta description pokazuje się w sąsiedztwie tytułu na Google (chociaż nie zawsze: jak google generuje snippet). Istotne jest, aby tworzyły razem logiczną, informatywną całość, która zachęci do kliknięcia. Administratorzy kampanii AdWords z pewnością wiedzą o czym mówię :). Zainteresowanych tematem odsyłam do wpisu na temat copywritingu tagów meta description.
  8. Branding i obecność domeny w tytule. O brandingu w SEO wiele się mówi, rzadko kiedy z sensem. Standardem stało się dodawanie do tagu title nazwy firmy bądź domeny witryny. Jest to bardzo dobra praktyka. Jeżeli użytkownicy znajdują na stronach przydatne i wartościowe treści to będą klikać w wyniki oznaczone naszym brandem. Ciekawym podejściem jest umieszczanie nazwy na początku tytułu, co się gryzie z naszym wcześniejszym punktem na temat wzorów E i F :). Jednak dobrze rozpoznawalne marki mogą zwiększyć w ten sposób swój ruch. Szukając najnowszych informacji, czyż nie skusi nas rezultat pochodzący ze źródła, które bezpośrednio kojarzy się z tego typu treściami?

    BBC NEWS tag title

    Warto więc wziąć to rozwiązanie pod uwagę. Powołuje się na nie m.in. Rand Fishkin przy budowie rozpoznawalności SEOmoz.

  9. Realizuj cele biznesowe. Powtarzamy to niemalże jak mantrę, ale na koniec dnia liczy się realizowanie swoich celów. Nie ma więc sensu dla witryny zorientowanej na sprzedaż pisać tytuły, w taki sposób, w jaki robią to serwisy plotkarskie. Tym drugim zależy przecież tylko na generowaniu dużego ruchu i dochodu z reklam. Sklepy internetowe powinny się starać koncentrować na rzeczach istotnych z punktu widzenia kupującego.
  10. Nieszablonowe / szablonowe rozwiązania. Kilka przykładów o co wzbogacić tag title, aby się wyróżnić:
    • cena, informacje o zniżkach, promocjach
    • kategoria produktu
    • miasto czy nawet ulica dla firm działających lokalnie
    • forma pytania
    • istotne atrybuty produktu
    • dane statystyczne, liczby w formie cyfr
    • złożenie obietnicy, zagranie na emocjach
    • call-to-action
  11. Otwierający tag nagłówkowy o zawartości identycznej jak tag title. Nie jestem wielką fanką takiego rozwiązania. Jego powszechność wynika prawdopodobnie z braku elastyczności niektórych CMS’ów. Nie dają one możliwości różnicowania zawartości obu wspomnianych elementów. A przecież tytuł nie powinien być kopią tagu nagłówkowego. Zarówno <title> jak i <h1>, (<h2>) powinny zawierać słowo kluczowe, ale nie muszą być identyczne. Można użyć innej formy, bądź napisać to samo w inny sposób. Otrzymamy kolejne wariacje tej samej frazy i uzyskamy rankingi na podobne, ale jednak nie takie same zapytania.

To tyle ode mnie. Jak Wy konstruujecie swoje tagi title? Co wg. Was jest ważne? Chętnie dodam kilka nowych punktów do artykułu :).

{ 11 komentarze… przeczytaj je poniżej lub dodaj swój }

1 Paweł Rabinek 26 Październik 2009 o 13:10

Konkretnie i na temat, to mi się podoba! Dobrze, że ktoś pisze takie poradniki, mam gdzie odsyłać programistów ;)

2 jsmp 26 Październik 2009 o 13:58

Czy mi się wydaje, czy nie wspomniano o Mocnej Trójce?
Mocną trójkę opisałem tutaj http://poradnik-seo.pl/optymalizacja/tytul-strony,slowa-kluczowe.html

Wpis ciekawy, jednak z tym dodawanie nazwy firmy bym się powstrzymał. CocaCola sobie może pozwolić na taki branding, “Bramex sp. zoo” raczej nie ;)

3 Kasia Bauer 26 Październik 2009 o 15:03

(…) z tym dodawanie nazwy firmy bym się powstrzymał. CocaCola sobie może pozwolić na taki branding, “Bramex sp. zoo” raczej nie ;)

Dlaczego nie? Ja uważam, że nie należy odrzucać danego rozwiązania tylko ze względu na to, że czujemy się mali/jesteśmy mali.

Jeżeli właściciele biznesu są entuzjastami i faktycznie znają się na swojej dziedzinie to taka mała forma brandingu jest jak najbardziej na miejscu. Użytkownik wraca do miejsc w których znalazł wartościowe, ciekawe czy pomocne teksty. W trakcie ponownego poszukiwania informacji mocniej do niego przemawiają miejsca (witryny) w których miał pozytywne doświadczenia.

W momencie, gdy na blogu czy w bazie wiedzy firmy Bramex znalazłam rzeczowe informacje na interesujący mnie temat jestem skłonna odwiedzić tą witrynę ponownie jeżeli pokaże mi się w wynikach wyszukiwania. (nie każdy patrzy na domenę wyniku)

4 procek 26 Październik 2009 o 20:44

Bezwzględnie należy unikać tytułów w “wordpressowym” stylu: Tutuł wpisu, data w chorym formacie, tytuł bloga. A ktoś mówił, że Wordpress jest najlepszym pod SEO systemem CMS – bzdura :D Bardzo dobry wpis i ładny avatar ;)

5 Grzegorz Nowak 27 Październik 2009 o 13:31

Sprawę brzydkich title można łatwo załatwić chociażby dostępnymi wtyczkami.
WP generalnie nie jest złym systemem jeśli chodzi o pozycjonowanie. Nowe wpisy szybko się indeksują a na niszowe frazy ładnie same wypływają w SERPach.

6 damian krawczyk 27 Październik 2009 o 13:41

Ładnie, zbiorczo, w jednym miejscu:)
Ciekawy jestem co sądzisz o tym
pozdrawiam

7 Kasia Bauer 27 Październik 2009 o 14:00

Zgodzę się z Grzegorzem:

WP generalnie nie jest złym systemem.

Wordpress jest bardzo elastyczny. Zmiana title tagów jest bezproblemowa. O zaletach WP wspominał Bartek na ostatniej prezentacji.

Damian Krawczyk:

Ciekawy jestem co sądzisz o tym

Sądzę, że to bardzo dobre rozwiązanie ze strony Google. Statyczne tytuły jak wspomniałam we wpisie są naprawdę częstym problemem. Pobranie zawartości tagu nagłówkowego jest trafione. Im więcej Google da informacji w wynikach wyszukiwania tym lepiej dla użytkownika. Oczywiście jest to tylko łata na dziurę, którą webmaster powinien naprawić.

8 Prox 5 Listopad 2009 o 12:51

Moim zdaniem świetny artykuł. Jedyne czego mi zabrakło, to dopowiedzenia, że często nie wychodzimy poza 7-10 słowo czytając description (tak wynika z badań opublikowanych bodajże w książce Gerry`ego McGoverna – “Zabójczo skuteczne treści internetowe…”)

9 Sebastian 10 Listopad 2009 o 13:41

Bardzo dobry artykuł. Dodałbym jeszcze tylko kwestię tytułu w odniesieniu do pozycjonowania long tail.

10 woytheck 20 Listopad 2009 o 20:52

Artykuł super – wszystko jasno i rzeczowo napisane. Nie rozumiem jednej rzeczy – dynamiczny/statyczny title. Czy title jednej i tej samej witryny ma się zmieniać, czy chodzi tu o to, aby znacznik ten nie powtarzał się na podstronach. Nie mam doświadczenia w tej kwestii, ale na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że do każdej witryny powinien być przypisany jeden trafny i unikalny znacznik title mocno potwierdzony w treści witryny, przecież w wynikach wyszukiwania to title jest wyświtlany, więc nie rozumiem jak może być on zmienny. Proszę o odpowiedź.

11 Kasia Bauer 21 Listopad 2009 o 01:18

Statyczny tytuł to tytuł, który się przewija na przestrzeni całej witryny. To znaczy, że każda strona, bez względu na zawartość, w tagu title ma to samo. W przypadku firmowych witryn jest to zazwyczaj nazwa przedsiębiorstwa.

Zostaw Komentarz

You can use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="">

Wcześniejszy wpis: Meta keywords czyli jak obalający mity tworzą nowe

Kolejny wpis Jak wyszukiwarki odróżniają zapytania pochodzące od ludzi od tych generowanych przez roboty?